PBI – zmarnowana kampania?

Na kampanię reklamową Polskiej Biblioteki Internetowej przeznaczono ponad 147 tys. złotych i jak poinformowali nas specjaliści od e-reklamy, jest to jedna z droższych promocji. W tej chwili w PBI wciąż znajduje się ok. 260 książek, więc jak na taki produkt kampania wydaje się być mocno zawyżona.

Wydarzenia
3-4 kwietnia 2017

Coaching w Scrumie, to autorski program szkoleniowy, zaprojektowany z myślą o doskonaleniu pracy każdego Scrum Mastera. 2-dniowe szkolenie,...

Zarejestruj się
Działania promocyjne PBI obejmują wyłącznie Internet. Kampanię przygotował Internetowy Dom Mediowy Net – firma, która wygrała w listopadzie przetarg. Wartość zamówienia publicznego wyniosła ponad 147 tys. zł brutto.

Promocję PBI rozpoczęto na 11 serwisach i w 2 komunikatorach internetowych. Biblioteka wciąż jednak posiada bardzo niewielki zbiór książek – ok. 260 tytułów, w tym niektóre z nich to jeszcze skany publikacji, a nie teksty. Dziwi więc fakt, że na taki produkt poświęcono tak wysoką kwotę pieniędzy.

Gdyby przeliczyć wartość całej kampanii na poszczególne utwory, to okazałoby się, że jeden tytuł (np. wiesz Słowackiego „Testament mój”) promowany jest za ponad 550 zł (!)

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy ekspertów od reklamy internetowej. ”Taka kwota na promocję obecnej PBI jest zdecydowanie za duża - powiedziała Benita Jakubowska, dyrektor ds. sprzedaży CR-Media - Na razie wystarczyłoby, żeby autorzy PBI zakupili sobie jakiś tani pakiet zasięgowy i komunikatory. Za ok. 70 tys. złotych można dotrzeć z komunikatem reklamowym do 3 milionów unikalnych użytkowników. Książek też mają dosyć mało, więc użytkownicy mogą się rozczarować. I zamiast reklamy PBI będzie mieć antyreklamę.

Podobną opinię wydał Adam Wysocki, Key Accout Manager w sieci reklamowej Ad.net. "Taka suma przy tego rodzaju produkcie to bardzo dużo pieniędzy, moim zdaniem zmarnowanych" - skomentował.

"Kampania promocyjna PBI, którą realizujemy jest bardzo skuteczna, a rezultaty ponad przeciętne - bronił Adam Dyba z IDMnet - Skorzystaliśmy z tanich produktów zasięgowych portali, zakupiliśmy mailingi i komunikatory. Kampania trwała 2-3 tygodnie.To, ile książek jest obecnie promowanych, to kwestia strategii rozwoju PBI. Nie znając jej, trudno jest mi komentować politykę twórców projektu. Projekt uważam za nowatorski i przyszłościowy."

Więcej o projekcie PBI:

http://www.internetstandard.pl/news/61853.html

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.