Co może zrobić człowiek rozwścieczony przez spam?

Amerykanin z Kalifornii dowiódł, że bardzo dużo. Zdenerwowany kolejną falą spamu zadzwonił do firmy trudniącej się tym procederem i zagroził, że powybija ich pracowników, wcześniej podda torturom, a w ostateczności posunie się nawet do wysłania im przesyłki z wąglikiem – podał serwis informacyjny Yahoo News.

Wydarzenia
16 grudnia 2016 r.

Dnia 18 kwietnia 2016 roku upłynął termin implementacji nowych dyrektyw UE regulujących unijny system zamówień publicznych. Przepisy te zostały...

Zarejestruj się
27 stycznia 2017 r.

Warsztaty mają na celu przekazanie wiedzy na temat problemów z prawami autorskimi we współczesnych  projektach IT oraz sposobach ich...

Zarejestruj się
Charlesowi Booherowi grozi pięć lat więzienia i grzywna w wysokości 250 tys. USD. Amerykanin całkowicie stracił panowanie nad sobą, kiedy po raz kolejny otrzymał spam. Zaczęło się bardzo niewinnie. Dwa miesiące temu Charles Booher dwa zainstalował sobie na komputerze pobrany z Internetu program, który po połączeniu z Internetem wyświetlał mu reklamy typu pop-up o usługach firmy Albion Medical, oferującej „godne zaufania, zaaprobowane przez lekarzy środki do powiększania penisa”. Jednocześnie firma zaczęła przesyłać mu informacje handlowe na skrzynkę pocztową.

Zdenerwowany zalewającym skrzynkę spamem Amerykanin postanowił definitywnie załatwić sprawę przez telefon. Zadzwonił do Albion Medical z żądaniem usunięcia jego adresu elektronicznego z listy mailingowej. Zagroził, że jeżeli firma nie spełni jego nakazu, to on będzie torturował jej pracowników, wykorzystując do tego kule, wiertarkę, ostrze do lodu… Zdecyduje się również na wysłanie listu z wąglikiem i jeżeli uzna to za konieczność, wykastruje pracowników Albion Medical.

Kanadyjska firma zgłosiła ten incydent na policję i skierowała sprawę do sądu. Amerykaninowi grozi do 5 lat więzienia i grzywna w wysokości 250 tys. USD. W tej chwili Charles Booher został zwolniony z aresztu za kaucją 75 tys. USD.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.