USA: walka z piractwem filmowym

Amerykański senat przygotował nową ustawę, w ramach której posiadacze nawet jednej kopii filmu wykradzionego ze studia przed oficjalną premierą zostaną ukarani wyrokiem do trzech lat pozbawienia wolności. W ten sposób amerykańscy senatorowie chcą oczyścić sieci P2P z nielegalnych produkcji filmowych – podał Washington Post.

Wydarzenia
16 grudnia 2016 r.

Dnia 18 kwietnia 2016 roku upłynął termin implementacji nowych dyrektyw UE regulujących unijny system zamówień publicznych. Przepisy te zostały...

Zarejestruj się
27 stycznia 2017 r.

Warsztaty mają na celu przekazanie wiedzy na temat problemów z prawami autorskimi we współczesnych  projektach IT oraz sposobach ich...

Zarejestruj się
Każdy, kto w swoim katalogu założonym w sieci P2P, będzie posiadał nielegalnie skopiowany film, może liczyć się z tym, że czekać go będzie kara więzienia. Finalną wersję tych regulacji prawnych opracowano niedawno przy silnym wsparciu grupy senatorów, którzy założyli, że zlikwidują plagę piractwa w Sieci.

Dodatkowo, zgodnie z opracowanym wcześniej prawem "Artists' Rights and Theft Prevention Act" osoby, które wykradzione filmy będą udostępniać w Internecie, dopuszczą się przestępstwa karanego grzywną do 250 tys. USD.

Jeden z autorów ustawy uzasadniał, że proceder wykradania filmów naraża studia filmowe na ogromne szkody, przede wszystkim z tego względu, że odciąga od kin potężne rzesze potencjalnych widzów.

Producenci filmów wyrazili ogromne zadowolenie z faktu, że amerykański senat zajął się bolesną dla nich sprawą. Ich zdaniem, piractwo uszczupla ich dochody o prawie miliard USD rocznie.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.