Zdążyć przed kolejnym atakiem

Pod koniec października ubiegłego roku 13 podstawowych serwerów DNS stało się obiektem ataku DDoS (distributed denial of service). Uderzenie w rdzeń światowej pajęczyny mogło doprowadzić do poważnego paraliżu całego Internetu. Rok po tym wydarzeniu Internet Software Consortium (ISC) ogłosiło inicjatywę w celu zwiększenia bezpieczeństwa sieci.

Wydarzenia
30-31 marca 2017 r.

Już po raz dziesiąty stowarzyszenia ISSA Polska, ISACA Warsaw Chapter oraz magazyn Computerworld zapraszają na konferencję SEMAFOR - Forum...

Zarejestruj się
Nad prawidłowym funkcjonowaniem Internetu ma czuwać OARC (Operations, Analysis and Research Center). Swój udział w projekcie zadeklarowały już m.in. Cisco, Internet Society oraz MCI (WorldCom). Docelowo ISC zamierza utworzyć grupę liczącą od 100 do 500 podmiotów związanych z działaniem Internetu – przede wszystkim producentów i dostawców technologii DNS oraz licznych instytucji. „Naszym celem jest stworzenie systemu wczesnego ostrzegania. W naszych laboratoriach będziemy prowadzić symulację ataków i szukać sposobów jak je unieszkodliwić” - deklarują przedstawiciele OARC.

Ubiegłoroczny atak polegał na "zasypywaniu" serwerów DNS olbrzymią ilością odwołań. W krytycznym momencie ataku pracowały jedynie 4 z 13 zaatakowanych serwerów. Wystarczyło to jednak do utrzymania ruchu internetowego. Zadaniem serwerów DNS jest zamiana adresów internetowych (takich, jak np. www.idg.pl) na numeryczne adresy IP. W przypadku ich awarii przeglądanie stron WWW poprzez wpisywanie adresów w przeglądarkach staje się niemożliwe.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.