Japońskie 3G zaczyna zarabiać

Liczba abonentów należącej do NTT DoCoMo sieci telefonii komórkowej trzeciej generacji (FOMA) przekroczyła pierwszy milion – poinformował dzisiaj operator.

Jeszcze w lutym br., czyli w 17 miesięcy po oficjalnym uruchomieniu usług komórkowych świadczonych w regionie Tokio i kilku innych japońskich aglomeracji, zainteresowanie nimi było niewielkie. Korzystało z nich niewiele ponad 190 tys. osób. NTT w kampaniach reklamowych zachwalało przede wszystkim nową jakość usług 3G w zakresie transmisji danych („szybki i-mode” 384 kb/s) i możliwość zestawiania wideokonferencji. Pierwsi klienci sieci FOMA byli jednak nieco rozczarowani, narzekając na zbyt duże gabaryty telefonów i konieczność częstego ładowania ich baterii. Ilość abonentów zaczęła dynamicznie wzrastać dopiero kilka miesięcy temu, kiedy NTT DoCoMo wprowadziło do oferty nową generacje telefonów 3G i znacznie zwiększyło zasięg sieci. W czerwcu liczba użytkowników sieci wzrosła do 500 tys., by we wrześniu przekroczyć 1 mln.

FOMA nie jest jednak światowym liderem telefonii trzeciej generacji Największą liczbę klientów - sięgającą już ponad 1,8 mln - ma koreański SK Telecom. Operator świadczy usługi w zaliczanej do rozwiązań 3G technologii CDMA2000 1x EvDO (Evolution Data Only). Kilkakrotnie mniej użytkowników mają sieci UMTS działające w Europie. Liderem są: 3Italia (ok. 350 tys.) i należący również do grupy Hutchison brytyjski 3UK.

Polscy operatorzy deklarują obecnie wprowadzenie telefonii 3G w 2006 r. Specjaliści są zdania, że i do tego czasu nie wzrośnie znacząco popyt na takie usługi. Szef URTiP przesunął na koniec 2007 roku obowiązek pokrycia zasięgiem sieci UMTS 20 proc. populacji kraju.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.