RIAA odpuszcza babci

Stowarzyszenie RIAA wycofało kolejny z 261 złożonych w amerykańskich sądach pozwów, skierowanych przeciwko osobom dystrybuującym chronione prawem autorskim pliki w sieciach P2P. Tym razem o nielegalne kopiowanie i udostępnianie rockowych i hiphopowych nagrań pomyłkowo oskarżono 65-letnią Sarah Ward.

Wydarzenia
16 grudnia 2016 r.

Dnia 18 kwietnia 2016 roku upłynął termin implementacji nowych dyrektyw UE regulujących unijny system zamówień publicznych. Przepisy te zostały...

Zarejestruj się
27 stycznia 2017 r.

Warsztaty mają na celu przekazanie wiedzy na temat problemów z prawami autorskimi we współczesnych  projektach IT oraz sposobach ich...

Zarejestruj się
Pozew okazał się totalna pomyłką - po pierwsze dlatego, że Sarah Ward preferuje raczej muzykę klasyczną, po drugie zaś - ponieważ starsza pani korzysta z komputera Macintosh i niestety nie mogła zainstalować na nim oprogramowania klienckiego sieci KaZaA (w przygotowanym przez RIAA pozwie oskarżano panią Ward o korzystanie z tej właśnie sieci).

Starsza pani może więc spać spokojnie - w obliczu fatalnej pomyłki RIAA po prostu wycofało pozew. Warto wspomnieć, że kilka tygodni temu stowarzyszenie zawarło umowę z innym oskarżonym piratem - 12-latką z Nowego Jorku (jej rodzice musieli jednak zapłacić 2 tys. USD odszkodowania).

W lakonicznym oświadczeniu wydanym przez stowarzyszenie napisano, że wycofanie pozwu przeciwko pani Ward było "aktem dobrej woli".

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.