W Polsce Internet będzie droższy!

Ministerstwo Finansów już postanowiło, że od zwiększenia podatku VAT na usługi internetowe odwrotu nie ma. Tym samym od maja zdrożeją ceny za połączenia z Siecią. Resort finansów twierdzi, że z pomocą powinni przyjść operatorzy i obniżyć ceny połączeń. Operatorzy dalecy są jednak od tego i zamiast obniżać, podwyższą opłaty o 15%. "To, co może nas czekać, to przede wszystkim dramatyczne cofnięcie w kwestii korzystania z Internetu. Rząd zamierza podciąć rynkowi internetowemu skrzydła, kiedy ten właśnie wzbijał się do lotu. Staniemy się cywilizacyjną wioską..." - ostrzega Mariusz Kuziak, rzecznik prasowy Interia.pl.

Od sierpnia 2001 roku w naszym kraju obowiązuje 7% stawka za połączenia internetowe (wcześniej wynosiła ona 22%, ale na wniosek sejmu została obniżona). Niedawno Ministerstwo Finansów ogłosiło, że w związku z naszą akcesją do Unii Europejskiej stawka wzrośnie do podstawowej, czyli 22%. Resort finansów tłumaczy tę decyzję wymogami unijnymi, a dokładnie dyrektywą szóstą, która zakłada, że połączenia internetowe powinny być obciążone podstawą stawką podatkową. Problemem jest to, że nasza stawka jest bardzo wysoka (dla porównania w Niemczech wynosi jedynie 15%, a w Czechach 18%).

Zapytaliśmy Ministerstwo Finansów, czy planuje obniżenie wysokości podstawowego VATu. "Nie ma takiej możliwości, zresztą to nie decyzja MF, ale samego sejmu może zmniejszyć stawkę podatku" - skomentowała Anna Sobcińska z biura prasowego MF -"z podatku VAT państwo ma znaczące dochody, więc nie sądzę, aby jakakolwiek obniżka 22% stawki VAT wchodziła w ogóle w grę."

Wszystko w rękach sejmu

Ministerstwo Finansów jest bardzo stanowcze w swoich oświadczeniach. Tymczasem dwa kluby parlamentarne, Prawo i Sprawiedliwość oraz Platforma Obywatelska, zorganizowały protest przeciwko podwyżce. Na swojej stronie domowej jeden z posłów PO Tadeusz Jarmuziewicz umieścił specjalne formularze z listami protestacyjnymi do poszczególnych ministerstw, które internauci mogą automatycznie stamtąd wysłać. (Szerzej na ten temat piszemy w artykule "Więcej VAT-u, mniej Internetu" pod adresem http://www.idg.pl/news/59411.html )

Czy jednak taka forma akcji protestacyjej może przynieść jakiekolwiek korzyści? "Uważam, że apel do internautów o spamowanie skrzynek urzędników godzi w tworzenie pozytywnego wizerunku tego medium" - ocenił poselską akcję Piotr Waglowski, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet, członek zarządu Internet Society Poland - "Stanowi również promowanie chuligaństwa i złych wzorców zachowań w Internecie."

Dodatkowo z tego, co wiemy od Ministerstwa Finansów, to właśnie posłowie, a nie internauci powinni czynnie protestować przeciwko podwyżce. "Wczoraj około godziny 16-stej w bardzo krótkim czasie napłynęło do Ministerstwa ponad 500 maili" - wyraziła swoją irytację Anna Sobcińska z MF - "ta akcja nie może jednak w żaden sposób wpłynąć na wysokość stawki VAT, bo taką decyzję powinien uchwalić sejm, czyli posłowie." Tym samym zamiast słać e-maile do ministrów internauci powinni raczej wpłynąć na to, by poszczególni posłowie zdecydowali się w Sejmie na głosowanie nad obniżką VAT. Sensowniejsze więc byłoby przesyłanie listów do naszych parlamentarzystów, w tym właśnie do Tadeusza Jarmuziewicza, by ci zajęli się sprawą.

Jak poinformowali Interię internauci, Ministerstwo Finansów blokuje e-maile z protestami i odsyła na adres nadawcy. "W ten sposób MF dobitnie pokazuje, jak przejmuje sie protestami. Szukającym pieniędzy wszędzie, tylko nie tam, gdzie one są naprawdę, urzędnikom polecamy opodatkowanie pensji parlamentarzystów" - czytamy w komentarzu Interii.

Na pewno będzie drożej

W rękach sejmu pozostaje kwestia obniżenia VATu. Póki co od maja za połączenia z Internetem płacić będziemy o 15% drożej. "Cena za usługi dostępowe wzrośnie i przy podniesieniu stawki podatkowej jest to po prostu nieuniknione" - mówi Piotr Kostrzewski, szef biura prasowego Telekomunikacji Polskiej - "zwiększą się ceny nie tylko dostępu typu dial-up, ale również Neostrady i inne." Tym samym podrożeją wszystkie formy dostępowe do Internetu. "Nie chcemy komentować działań rządu, ale proszę zwrócić uwagę na to, że w Stanach Zjednoczonych stawka podatku na usługi internetowe wynosi 0%, w Japonii i Tajwanie 5%, a są to przecież kraje o wiele bogatsze od naszego, więc niech te fakty mówią same za siebie" - dodał Piotr Kostrzewski.

Wczoraj Ministerstwa Infrastruktury oraz Nauki i Informatyzacji wydały oświadczenia w sprawie zwiększenia VAT na Internet. Oba resorty mają zacząć opracowywać plan, w jaki sposób zneutralizować skutki podwyższenia stawki podatku (co potwierdza, że nikt nie zamierza się wycofać z pomysłu podwyżki).

Z tego, co dowiedzieliśmy się od Ministerstwa Finansów wynika, że jedyną rzeczą, która w jakikolwiek sposób "zneutralizowałaby" działania rządu, to obniżka stawek za połączenia przez operatorów. Mało prawdopodobne, wydaje się to, że po podwyżce podatku na usługi dostępowe operatorzy obniżą ich cenę - Telekomunikacja Polska już w tej chwili deklaruje, że wraz z podwyżką VATu zdrożeją połączenia z Internetem.

Co nas czeka...

Jakie skutki będzie miała ta podwyżka?

"W obecnym stadium gospodarki siła nabywcza ludności jest niewielka. Piętnastoprocentowa podwyżka będzie więc dotkliwa i - zapewne szczególnie w tzw. pakietach dial-up - zainteresowanie nieco spadnie. Nie będzie to jednak spadek znaczący. Z Internetu, przy obecnych cenach, korzystają w Polsce osoby, które "muszą" (praca, nauka, silna motywacja wewnętrzna)" – skomentował Andrzej J. Piotrkowski, dyrektor Instytutu im. Adama Smitha.

"Nie trudno się domyśleć, ze podrożeje dostęp do Sieci. W lipcu 2000 roku sejm przyjął uchwałę w sprawie budowania podstaw społeczeństwa informacyjnego w Polsce i wedle sejmu obowiązujący system prawny nie tworzył wówczas dostatecznych warunków, by w pełni wykorzystać możliwości rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Sejm zaapelował do rządu, by ten przygotował strategie rozwoju uwzględniającą m.in. zasady powszechnego dostępu i wykorzystania Internetu. Propozycje podniesienia pośrednich podatków na dostęp do Internetu stanowi degradację idei, o którą w walczymy. Na razie w uchwałach..." – powiedział Piotr Waglowski, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet, członek zarządu Internet Society Poland

"To, co może nasz czekać, to przede wszystkim dramatyczne cofnięcie w kwestii korzystania z Internetu. Rząd zamierza podciąć rynkowi internetowemu skrzydła, kiedy ten właśnie wzbijał się do lotu. Staniemy się cywilizacyjną wioską..." – ostrzega Mariusz Kuziak, rzecznik prasowy Interia.pl.

”Podwyżka dotknie szarego obywatela, zwiększając jego koszty związane z Internetem. Zaprzecza to deklaracjom kolejnych rządów w sprawie społeczeństwa informacyjnego i gospodarki opartej na wiedzy - skomentowała Anna Streżyńska, dyrektor Centrum Studiów Regulacyjnych - Poprzednia ekipa rządowa, obniżając VAT na Internet, dokonała wyłomu w zasadzie zgodności podatków na te usługi ze stosowaną przez Polskę stawką podatkową. I był to wyłom bardzo ważny, gdyż w ostatnich latach przyrost internautów potrafił sięgnąć nawet do 44% rocznie. Polska nie dyskutowała podczas negocjacji akcesyjnych kwestii wspierania rozwoju telekomunikacji i teleinformatyki i zastosowania wobec niej, oraz innych krajów kandydujących specjalnych rozwiązań w tej dziedzinie.”

”Praktyka europejska wyraźnie wskazuje, że w państwach gdzie są niskie stawki na usługi telekomunikacyjne, poziom informatyzacji społeczeństwa zwiększa się. Poza tym w niektórych krajach europejskich, lepiej rozwiniętych pod względem dostępu do usług telekomunikacyjnych, istnieją znacznie niższe podstawowe stawki VAT, niż zaproponowana w polskiej ustawie stawka 22% VAT. Zwiększenie VATu na połączenia internetowe przede wszystkim spowoduje spowolnienie procesów informatyzacji społeczeństwa poprzez wzrost kosztów dostępu do usług. Osoby szczególnie słabiej uposażone, szybciej zrezygnują z korzystania z Internetu niż z telewizji czy radia. A więc stracą kolejne "okno" na świat, odcinając się od dobrodziejstw społeczeństwa informacyjnego” - zaznaczył Jacek Strzałkowski, rzecznik prasowy URTiP.

Na propozcycję podwyżki VATu na Internet odpowiedziało Koło Parlamentarne Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego, które chce wprowadzić możliwość odliczenia od podstawy opodatkowania kosztów uzyskania dostępu do Internetu – tak podała Polska Agencja Prasowa. SKL proponuje, żeby w roku podatkowym nie było to więcej niż 780 złotych. Zobaczymy, czy taka możliowść rzeczywiście wejdzie w życie.

Przewidywana zmiana cen usług dostępowych w Polsce, po zmianie stawki podatku VATKliknij, aby powiększyćPrzewidywana zmiana cen usług dostępowych w Polsce, po zmianie stawki podatku VAT

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.