Ofiary kradzieży tożsamości mówią

Według badania przeprowadzonego na zlecenie Federalnej Komisji Handlu (FTC), w ciągu ostatnich pięciu lat, łącznie 27,3 mln Amerykanów padło ofiarą kradzieży tożsamości. Znacznie dotkliwsze straty finansowe wynikają z zakładania nowych rachunków, czy wynajmowania domów w imieniu ofiary, niż z pasywnego pasożytowania w oparciu o skradzione uprawnienia.

Wydarzenia
16 grudnia 2016 r.

Dnia 18 kwietnia 2016 roku upłynął termin implementacji nowych dyrektyw UE regulujących unijny system zamówień publicznych. Przepisy te zostały...

Zarejestruj się
27 stycznia 2017 r.

Warsztaty mają na celu przekazanie wiedzy na temat problemów z prawami autorskimi we współczesnych  projektach IT oraz sposobach ich...

Zarejestruj się
Tylko w ub. roku przestępcy podszywali się pod 9,9 mln obywateli USA. Instytucje finansowe i firmy straciły w sumie w ub. roku z tego powodu 48 mld USD, podczas gdy konsumentom "niewidzialna ręka" wyciągnęła z portfeli 5 mld USD. Ogółem średnia wysokość kradzieży przypadająca na jedną firmę wyniosła w ub. roku 4,8 tys. USD, przeciętny okradziony konsument stracił 500 USD.

Z badania FTC wynika m.in., że straty zarówno firm jak i osób prywatnych były wyższe, kiedy złodziej otwierał w ich imieniu nowy rachunek, niż kiedy uzyskiwał dostęp do już istniejącego. Dłużej także trwało wyjaśnienie sprawy i ukrócenie kradzieży oraz starania o odszkodowania. W ciągu minionego roku 3,23 mln konsumentów odkryło istnienie nowych, nieznanych sobie rachunków bankowych, lub innych sposobów "nowego życia" swojej tożsamości - wynajęte mieszkania, domy, ubezpieczenia medyczne, nowa paca, itp. W wymienionych przypadkach strata firm i instytucji finansowych wynosiła przeciętnie 10,2 tys. USD w ub. roku. Była wyższa także przypadku klientów indywidualnych - wyniosła 1,2 tys. USD. W przypadku pasywnego żerowania na istniejących rachunkach bankowych strata firm wyniosła przeciętnie 2,1 tys. USD.

Najczęściej złodzieje dokonują towarów zmówienia "na konto" swoich ofiar. 67% ofiar kradzieży tożsamości - czyli 6,5 mln osób w roku ub. - doświadczyło nieuprawnionego wykorzystania rachunków kart kredytowych, 19% - rachunków oszczędnościowo rozliczeniowych. Jednak około 15% ankietowanych ofiar - czyli tylko w ub. roku 1,5 mln osób - doniosło, że ich dane zostały użyte bez ich wiedzy do działań poza finansowych - np. w celu uzyskania dostępu do dokumentów rządowych, lub zeznań podatkowych. Najpowszechniejszym typem kradzieży tożsamości do celów innych niż bezpośredni zabór pieniędzy było podanie cudzych danych podczas zatrzymania przez policję albo w kontaktach z przedstawicielami prawa.

51% okradzionych - ok. 5 mln osób w ub. roku - wiedziało, w jaki sposób nastąpił wyciek ich poufnych danych umożliwiających dokonanie przestępstwa. Około jednej czwartej ofiar uważa, że zostały one skradzione lub zgubione - np. wraz z kradzieżą lub zagubieniem karty kredytowej, książeczki czekowej lub karty ubezpieczenia socjalnego. Skradziona poczta była źródłem informacji w przypadku 400 tys. (4%) okradzionych z tożsamości.

52% ankietowanych ofiar samodzielnie wykryło nieuprawnione monitorowanie i korzystanie ze swoich rachunków. 26% - było alarmowanych o podejrzanych transakcjach ze swojego rachunku przez banki lub wydawców kart kredytowych. 8% odkryło kradzież, kiedy próba korzystania z karty kredytowej zakończyła się niepowodzeniem.

FTC prowadzi od 1998 roku program przeciwdziałania kradzieży tożsamości, a w jego ramach m.in. serwis internetowy http://www.consumer.gov/idtheft/ .

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.