Biorą się za piratów?

W najbliższym czasie stowarzyszenie RIAA zamierza rozpocząć gromadzenie dowodów przeciwko internautom nielegalnie kopiującym pliki muzyczne za pośrednictwem sieci P2P. Ma to zaowocować "tysiącami pozwów" przeciwko indywidualnym użytkownikom - mówią przedstawiciele RIAA.

Wydarzenia
16 grudnia 2016 r.

Dnia 18 kwietnia 2016 roku upłynął termin implementacji nowych dyrektyw UE regulujących unijny system zamówień publicznych. Przepisy te zostały...

Zarejestruj się
27 stycznia 2017 r.

Warsztaty mają na celu przekazanie wiedzy na temat problemów z prawami autorskimi we współczesnych  projektach IT oraz sposobach ich...

Zarejestruj się
Przedstawiciele stowarzyszenia (reprezentujacego interesy amerykańskich wytwórni fonograficznych) mówią, że ich dotychczasowe działania, mające na celu przede wszystkim edukowanie użytkownikom, nie przyniosły rezultaty - dlatego też zdecydowano, że czas sięgnąć po bardziej represyjne środki. "Nie możemy pozostać bierni w sytuacji, gdy tysiące artystów, muzyków, autorów piosenek, sprzedawców i innych pracowników przemysłu muzycznego ponoszą straty z powodu piractwa" - czytamy w oświadczeniu wydanym przez RIAA.

Wiadomo już, że RIAA zamierza wykorzystywać oprogramowanie do monitorowania danych przesyłanych za pośrednictwem sieci P2P po to, by "namierzać" i identyfikować użytkowników, którzy kopiują i udostępniają szczególnie dużo plików MP3. Pomóc mają w tym dostawcy usług internetowych - amerykański sąd zdecydował bowiem ostatnio, że mają oni obowiązek ujawniać nazwiska swoich klientów, podejrzanych o nielegalne kopiowanie muzyki (w głośnej sprawie Verizon vs. RIAA). Zidentyfikowani w ten sposób internauci będą pozywani do sądu.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.