Nie zadzierać z piratami!

W kilka dni po tym, jak amerykańska piosenkarka Madonna w mocnych słowach skrytykowała osoby nielegalnie pobierające muzykę z sieci P2P, jej strona internetowa została zhakowana. "Dowcipni" włamywacze umieścili na niej odnośniki, umożliwiające internautom pobranie pirackiej wersji najnowszego albumu Madonny, "American Life".

Wydarzenia
30-31 marca 2017 r.

Już po raz dziesiąty stowarzyszenia ISSA Polska, ISACA Warsaw Chapter oraz magazyn Computerworld zapraszają na konferencję SEMAFOR - Forum...

Zarejestruj się
3-4 kwietnia 2017

Coaching w Scrumie, to autorski program szkoleniowy, zaprojektowany z myślą o doskonaleniu pracy każdego Scrum Mastera. 2-dniowe szkolenie,...

Zarejestruj się
Tak ostrą reakcję "środowiska" wywołała wspomniana na początku wypowiedź Madonny - piosenkarka skierowała do użytkowników sieci P2P słowa "What the f.... do you think you're doing?" (czyli, w wolnym przekładzie: Co wy, *****, robicie?). Słów tych mogli posłuchać sobie internauci, którzy pobrali z sieci P2P pliki MP3, "podszywające się" pod nagrania z najnowszej płyty Madonny. Piosenarka zdecydowała się bowiem na udostępnienie w sieciach peer-to-peer "fałszywych" utworów (ich duża liczba miała zniechęcić potencjalnych piratów do pobierania nagrań z ostatniego albumu Madonny), zawierających przytoczony wyżej komunikat.

Pop-gwiazda odpowiedź otrzymała szybciej niż mogła się spodziewać - niedługo później na jej stronie pojawiły się odnośniki do piosenek z płyty "American Life" oraz tekst "This is what the f*** I think I'm doing". Stronę Madonna.com natychmiast usunięto z Sieci - pełną jej funkcjonalność przywrócono dopiero dziś w nocy.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.