Internauci śledzą wojnę

Statystyki oglądalności polskich portali i serwisów informacyjnych jasno pokazują, że polscy internauci uważnie śledzą rozwój sytuacji w Iraku. Znaczna część najważniejszych polskich serwisów informacyjnych odnotowała ostatnio wyraźny wzrost ilości odwiedzin w sekcjach poświęconych wojnie. Jest to, jak się zdaje, tendencja globalna - agencje prasowe donoszą, że Amerykanie nawet w pracy nie przestają śledzić postępów swoich wojsk, zaś każdy szanujący się Chińczyk informacje o wojnie otrzymuje SMS-ami.

Wydarzenia
3-4 kwietnia 2017

Coaching w Scrumie, to autorski program szkoleniowy, zaprojektowany z myślą o doskonaleniu pracy każdego Scrum Mastera. 2-dniowe szkolenie,...

Zarejestruj się
Od chwili rozpoczęcia wojny w Iraku internetowe serwisy informacyjne przeżywają prawdziwe oblężenie - donosi firma analityczna Nielsen//NetRatings. Serwis CNN.com zanotował 69% wzrost oglądalności. Niewiele mniej, bo o 65%, wzrosła też oglądalność MSNBC.com. Niewiele gorszym wynikiem, bo aż 50% wzrostem oglądalność oglądalności może np. pochwalić się Interia.pl.

Interia.pl

"Nie wydzielaliśmy specjalnie ze statystyk sekcji poświęconej konfliktowi w Iraku - stanowi on wyodrębnioną część naszego serwisu Fakty i mierzony jest wraz całym serwisem Fakty. Stąd trudno będzie mi powiedzieć jaka jest oglądalność tego tylko działu. Pomiar łączny pozwala nam jednak ocenić stopień wpływu wybuchu wojny na liczbę odwiedzających. W dniu następnym po ogłoszeniu ultimatum przez Busha łączna liczba odwiedzających Serwis Fakty w http://www.interia.pl zwiększyła się blisko dwukrotnie w stosunku do średniej dla dni poprzednich" - dowiedzieliśmy się od Mariusza Kuziaka, dyrektora marketingu portalu Interia.pl. Tendencja zwyżkowa w serwisie utrzymywała się zresztą przez kilka następnych dni: "W dniu, w którym rozpoczęły się działania wojenne liczba odwiedzających wzrosła – w stosunku do tego samego punktu odniesienia - prawie trzy razy. Następny dzień także cechował się bardzo dużą liczbą odwiedzających, na poziomie dwukrotnie wyższym niż średnia dla okresu poprzedniego, nastąpił jednak już pewien spadek w stosunku do pierwszego peak-u." - mówi Mariusz Kuziak.

Onet.pl

"Od pierwszych godzin konfliktu serwis wojenny (Wojna w Iraku) cieszy się niezwykle wysoką oglądalnością. W pierwszym dniu działania serwisu, w godzinach od 0:00 do 15:00, liczba użytkowników http://info.onet.pl była o 40% większa od liczby użytkowników tydzień wcześniej, a liczba odsłon zwiększyła się o 70%. W godzinach porannych (od 8:00 do 9:00) Onet.pl zanotował wzrost liczby użytkowników o 110% oraz dwuipółkrotny wzrost liczby odsłon. Od 14:00 do 15:00 (szczyt popołudniowy) nastąpił wzrost liczby użytkowników o 60% oraz odsłon o 75%." - czytamy w komunikacie prasowym Onetu. Od poniedziałku (24 marca) w serwisie "Wojna w Iraku" dostępne są również materiały filmowe (jest to efekt współpracy Onet.pl z Agencją Reutera).

Wirtualna Polska

Od Agnieszki Szwaj, Kierownika Zespołu Komunikacji http://WP.pl , dowiedzielismy się, że prowadzony przez portal raport specjalny "Wojna z Irakiem" przeczytało już ponad 250 tys. osób (do wczoraj). " Strony poświęcone konfliktowi w Iraku odwiedza coraz większa liczba Internautów. W tygodniu poprzedzającym wybuch wojny relacje na stronach Wiadomości WP śledziło średnio 130 tysięcy unikalnych użytkowników, poświęcając im dziennie 13,3 tysiąca godzin. W tygodniu rozpoczęcia działań zbrojnych (17–23.03.2003) średnia liczba unikalnych użytkowników przekroczyła 256 tysięcy, zaś liczba godzin, które Internauci łącznie spędzili w serwisie Wiadomości, śledząc bieg wydarzeń w Iraku, to ponad 36 tysięcy dziennie. Wywołania stron Wiadomości.wp.pl w tym tygodniu osiągnęły liczbę 6,8 miliona." - powiedziała nam Agnieszka Szwaj.

Gazeta.pl

Serwis poświęcony wojnie z Irakiem został uruchomiony w portalu http://www.Gazeta.pl . Oprócz "newsów" użytkownicy mogą tam znaleźć m.in. korespondencje wysłanników Gazety Wyborczej na Bliskim Wschodzie, korespondencje z USA, zdjęcia z frontu, komentarze oraz najróżniejsze dodatkowe informacje. Sekcja ta prawdzie oblężenie przeżywała w czwartek (pierwszego dnia działań wojennych) "W stosunku do środy liczba osób odwiedzających portal Gazeta.pl wzrosła o 20 - 30%. Do godz. 15.00 w czwartek serwis wojenny gazety Gazety miał trzykrotnie wyższą oglądalność niż w środę cały serwis "Świat". W skali całego portalu wzrost wyniósł 22%" mówił, cytowany przez Gazetę Wyborczą, Paweł Wujec, szef portalu Gazeta.pl.

Rzeczpospolita - stabilnie

Radykalnego zwiększenia się popularności serwisu nie zanotował w ubiegłym tygodniu internetowy serwis Rzeczypospolitej (http://www.rp.pl ) - o dziwo, największą oglądalność zanotowano w nim nie w ubiegły czwartek, kiedy to rozpoczął się konflikt, ale w środę (ok. 464 tys. odsłon). 517 tys. odsłon zanotowano co prawda w poniedziałek (kiedy to Rzeczpospolita opublikowała fotografie żołnierzy polskiej jednostki GROM, biorących udział w działaniach bojowych), ale Marek Kopyt, szef serwisu, uważa, że wzmożone zainteresowanie mogło być równie dobrze spowodowane sobotnimi sukcesami sportowymi Adama Małysza. Od M. Kopyta dowiedzieliśmy się również, że uruchomioną w czwartek specjalną sekcja serwisu "Z ostatniej chwili", poświęconą wojnie w Iraku, odwiedziło już (do wczoraj) 40 tys. internautów.

Strumienie "zapchane" w 100%

Prawdziwe oblężenie od momentu rozpoczęcia drugiej wojny w Zatoce Perskiej przeżywa telewizja TVN 24, udostęniająca w Internecie swój program. "Od momentu rozpoczęcia konfliktu gwałtownie wzrosła liczba internautów korzystających ze strumieniowej transmisji TVN 24. Trudno mi w tej chwili ocenić, ile dokładnie wyniósł ten przyrost, mogę jednak powiedzieć, iż często zdarza się, że mamy zajęte wszystkie 1000 udostępnianych "strumieni" - dostajemy nawet w tej sprawie e-maile od użytkowników" - powiedziała nam Anna Traczewska z TVN 24.

SMS-y bojowe

Zapracowani Chińczycy prawdopodobnie nie mają zbyt wiele czasu na przeglądanie doniesień z Iraku w serwisach WWW, dlatego też trzy tamtejsze firmy udostępniły posiadaczom telefonów komórkowych możliwość zasubskrybowania SMS-owego serwisu informacyjnego. Aby się na niego zapisać, należy odwiedzić portal Sina.com.cn, Sohu.com lub Netease.com i podać numer swojej komórki. Za równowartość kilku centów (opłata za 1 wiadomość) użytkownicy otrzymują w ciągu dnia kilka SMS-ów, informujących o przebiegu wojny w Iraku. Posiadacze nowoczesnych telefonów mogą sobie nawet zażyczyć wiadomości w formie MMS-ów - czyli tekstu uzupełnionego np. dźwiękiem lub zdjęciem. W ciągu pierwszych dni działania usługi, strony trzech firm odwiedziło kilkadziesiąt milionów internautów.

Rekordy oglądalności w USA

Co ciekawe, w USA sytuacja jest zupełnie inna - większość internautów stale śledzi wiadomości publikowane w serwisach WWW z pracy. To jednak łatwo wytłumaczyć - Amerykanie zdecydowanie bardziej pożądają informacji z pola walki, bo biorą w niej udział ich rodacy. Tylko 20 marca (pierwszego dnia konfliktu) serwis CNN.com zanotował ponad 5 mln odwiedzin użytkowników "firmowych" - o 69% więcej niż tydzień wcześniej. Drugi pod względem liczby odwiedzin "z miejsca pracy" był MSNBC.com (wzrost o 65%, do 3,9 mln "gości"), zaś trzeci - Yahoo! News (2,8 mln odwiedzin). Na kolejnych miejscach uplasowały się serwisy: Fox News (1,1 mln), NYTimes.com oraz Washingtonpost.com (po milionie odwiedzin).

Jeśli chodzi o internautów surfujących z domu, to 20 marca serwis CNN.com odwiedziło ich ok. 2 mln. Na MSNBC.com i Yahoo! News zajrzało, odpowiednio, 1,9 mln i 1.6 mln użytkowników.

Przedstawiciele New York Times Digital (NYTD), serwisu, w którym znaczna część zawartości dostępna jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników, poinformowali również, że od początku rozpoczęcia wojny w Zatoce Perskiej znacznie wzrosła liczba użytkowników reejstrujących się codziennie - przedtem wartość ta kształtowała się na poziomie 20 - 25 tys. osób, zaś teraz każdego dnia serwisowi przybywa ich co najmniej 35 tys.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.