RIAA ostrzega

Stowarzyszenie RIAA, reprezentujące interesy amerykańskiego przemysłu muzycznego, wystosowało do 300 amerykańskich przedsiębiorstw listy, w których informuje władze firm o wykryciu w ich sieciach przypadków nielegalnego kopiowania utworów muzycznych. RIAA domaga się ukrócenia tego procederu i ostrzega przed możliwością wymierzenia surowych kar finansowych.

Wydarzenia
16 grudnia 2016 r.

Dnia 18 kwietnia 2016 roku upłynął termin implementacji nowych dyrektyw UE regulujących unijny system zamówień publicznych. Przepisy te zostały...

Zarejestruj się
27 stycznia 2017 r.

Warsztaty mają na celu przekazanie wiedzy na temat problemów z prawami autorskimi we współczesnych  projektach IT oraz sposobach ich...

Zarejestruj się
Kopię takiego listu zdobyła agencja prasowa Reuters. Indagowany przez jej dziennikarza rzecznik RIAA odmówił skomentowania faktu rozesłania ostrzeżenia, nie zgodził się również na ujawnienie adresatów owego listu. Wiadomo jedynie, że 35% wiadomości trafiło do firm z branży IT, 20% - firm medycznych, zaś reszta - do innych branż.

"Państwa sieć komputerowa wykorzystywana jest do nielegalnego dystrybuowania muzyki w Internecie" - czytamy w liście zdobytym przez Reuters. Pewne jest, że chodzi tu o dystrybuowanie plików za pośrednictwem programów P2P, takich jak KaZaA czy iMesh. To właśnie systemy bezpośredniej wymiany plików są solą w oku RIAA - organizacja wini ich użytkowników m.in. za 9% spadek sprzedaży muzycznych płyt CD (w 2002 r.).

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.