INTERNET STANDARD
Szukaj
LOGOWANIE
Moje konto
Zaloguj się
Nowy użytkownik
WYDARZENIA
Wiadomości
Z pierwszej linii
Badania internetu
Megapanel PBI/Gemius
E-biznes od kuchni
SEM
Agencje interaktywne
Ludzie internetu
Wywiady
Sondy
BAZA WIEDZY
Baza wiedzy
Nowość
KONFERENCJE
e-commerce 2010
Nowość
TechStandard 2010
Nowość
Internet 2K10
SEM Standard 2010
adStandard 2010
communityStandard
2009
e-commerce 2009
Internet 2k9
mediaStandard 2009
adStandard 2009
communityStandard
2008
e-commerce 2008
Internet 2k8
SEM 2008
mediaStandard 2008
e-commerce 2007
adStandard 2007
Internet 2k7
Klienci 2.0
Internet 2k6
RAPORTY
Internet 2k10
Nowość
adStandard 2010
e-commerce 2009
e-commerce 2007
Digital Landscape:
Poland 2008
Internetowe oblicza:
Ukraina
eCommerce 2006
Klienci 2.0
WARSZTATY
StudyStandard:
Jak skutecznie
reklamować się
w internecie
StudyStandard:
SEO/SEM dla
Administracji
Państwowej

Nowość
SUBSKRYPCJA
Agencje Interaktywne
Wydarzenia
Przegląd prasy
Konferencje IS
  Wersja:
html  txt
O subskrypcji

Więcej newsletterów IDG.pl






  Forum ekspertów "Internet, telekomunikacja, IT 2002"  
Olaf Gajl, prezes POLBOX i Polska Online (Grupa TDC Internet Polska)
4 lutego 2002, 00:00:02
Zmiany koniunktury można się spodziewać najwcześniej po wakacjach - wówczas powinny ruszyć projekty związane z wykorzystaniem Internetu w biznesie.
Internet Standard
 Narzędzia
Wersja do wydruku
Wyślij pocztą
Skomentuj tekst
AudioBot - odsłuchaj materiałAudioBot - odsłuchaj materiał
Mijający rok był bardzo ciekawy z punktu widzenia Internetu. Szaleństwo minęło, ale w tym czasie wiele osób trochę lepiej zrozumiało, czym jest to medium. I co ważniejsze, nie są to tylko nasze dzieci. Z badań amerykańskich wynika, że osoby zaczynające używać Internetu w wieku późniejszym niż szkolny z zaawansowanych zastosowań np. finansowych korzystają po 2, 3 latach. Pozwala to przypuszczać, że za rok, dwa lata także w Polsce nastąpi wzrost zainteresowania nie tylko przeglądaniem zasobów WWW i e-mailem. Dotyczy to wzrostu popularności rozwiązań biznesowych. Do ich wprowadzania i wykorzystywania potrzebne są pewien poziom wiedzy i odpowiedni stosunek emocjonalny. Negatywnym elementem jest to, że poszerzyła się grupa "wszystko lepiej wiedzących" - tym razem na "nie". Starają się oni wykazywać, że Internet to lipa, hucpa i nabijanie naiwnych w butelkę. Na szczęście, większość ludzi myślących odróżnia elementy mody (i naiwności ludzkiej) od rzeczywistych możliwości technologicznych i zmian, jakie w naszym życiu to medium komunikacyjne wprowadza. Tak naprawdę w Polsce nie było rozwiniętego Internetu w momencie, gdy w USA wartość giełdowych akcji dotcomów zaczęła wracać do normy. Dlatego też i skutki końca marzeń o bogactwie dla dalszego rozwoju Internetu w Polsce będą niezauważalne, tzn. będzie on postępował dość szybko. Nie należy jednak liczyć na burzliwy wzrost liczby użytkowników indywidualnych. Pewną barierą będzie brak odpowiedniej kultury informatycznej. To raczej młodzież i pracownicy firm już zinformatyzowanych będą poprawiać wskaźniki uinternetowienia społeczeństwa. Projekty związane z wykorzystaniem telewizji i pilota telewizora do nawigacji na stronach WWW nie rozwiną się w najbliższym czasie, tym samym Internet nie trafi pod strzechy.

Rok 2002 będzie rokiem trudnym. Trudnym dla wszystkich, także i dla firm telekomunikacyjnych, w tym i internetowych. Poradzą sobie firmy większe (co nie znaczy, że łatwo), nastąpi dalsza konsolidacja ISP. Zmiany koniunktury można się spodziewać najwcześniej po wakacjach. Wówczas powinny ruszyć projekty związane z wykorzystaniem Internetu w biznesie. Ważne dla rozwoju Internetu było wprowadzenie ustawy o podpisie elektronicznym. Efekty pojawią się także najwcześniej za rok, odczuwalne mogą więc być w 2003 r.

Podsumowując, przewiduję rozsądny (tzn. nierewolucyjny) rozwój - wzrost liczby firm korzystających z Internetu w bieżącej działalności, zróżnicowanie form dostępu (ostatnia mila) oraz liczne zastosowania w korporacjach, instytucjach finansowych sieci typu VPN i rozwiązań intra- i ekstranetowych wymuszane przez potrzebę redukcji kosztów. Z tych samych powodów powinno wzrastać zainteresowanie outsourcingiem - hosting i ASP.

Udostępnij na Facebooku! Wykop to Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera!
Komentarze

Komentarze

Redakcja Internet Standard nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

Najnowsze wiadomości
  1. E-biznes
    Powyżej oczekiwań wzrosły przychody i statystyki oglądalności wielu internetowych graczy w 2004 roku, co pozwala zaliczyć te 12 miesięcy do "tłustych lat" e-branży. Wbrew przypuszczeniom na polskim rynku nie pojawiły się jeszcze zachodnie rekiny - Yahoo! czy MSN. Może więc 2005 rok będzie czasem ich debiutu w Polsce? Krajowy rynek chętnie anektował zachodnie trendy - wojnę o wielkość skrzynek poczty elektronicznej, rozwiązania umożliwiające rozmowy przez internet. W przyszłym roku możemy spodziewać się kolejnych produktów komunikacyjnych, wzrostu znaczenia internetowych treści oraz pojawienia się kolejnych e-graczy na GPW.

  2. Badania i analiza e-rynku
    W 2004 roku liczba internautów wzrosła do ponad 8 mln osób (powyżej 15 roku życia). Dynamika powinna się utrzymać w 2005 roku i może w końcu doczekamy się też szerokopasmowej rewolucji. Chyba, że na drodze stanie podwyżka cen dostępu do sieci - wynik ostatnich ustaleń w kwestii wysokości VAT-u na internet (22% od marca 2005 r). Rośnie liczba internetowych oszustw, powiększa się ilość przesyłanego spamu. Najbardziej jednak elektryzującą sprawą są wciąż oczekiwane badania PBI, które mają ostatecznie ujrzeć światło dzienne na początku 2005 roku




POLECAMY