Światowy Internet nadal zagrożony

Pod koniec października, świat obiegła niespodziewana wiadomość o jednoczesnym, zmasowanym ataku na 13 podstawowych serwerów DNS. Gdyby próba się powiodła, spowodowałaby całkowity paraliż Internetu.

Wydarzenia
30-31 marca 2017 r.

Już po raz dziesiąty stowarzyszenia ISSA Polska, ISACA Warsaw Chapter oraz magazyn Computerworld zapraszają na konferencję SEMAFOR - Forum...

Zarejestruj się
Do tej pory nie udało się ustalić, kto stoi za atakiem na "kręgosłup" światowego Internetu, ani też z terytorium jakiego państwa (państw) przeprowadzono uderzenie. Podejrzenia padają jednak na Koreę oraz Stany Zjednoczone.

Tymczasem Amerykanie podjęli już kroki mające na celu uniemożliwienie przeprowadzenia podobnego ataku w przyszłości. Otóż jeden z 13 zaatakowanych w październiku serwerów głównych, zarządzany przez firmę VeriSign, został w tym tygodniu, ze względów bezpieczeństwa, przeniesiony w inne miejsce. Serwer znalazł nową, nieujawnioną lokalizację – zarówno w sensie fizycznym jak i wirtualnym.

Przeniesienie serwera miało miejsce w tydzień po hakerskim ataku. Jak twierdzą jednak przedstawiciele VeriSign, przeniesienie serwera w inne miejsce, było ze wzglądów bezpieczeństwa, planowane już wcześniej, a to że odbyło się ono w niedługim czasie po feralnym poniedziałku, jest dziełem przypadku.

Internet Corporation for Assigned Names and Numbers (ICANN) doradzała jednakże przeniesienie tego, a także innych serwerów już rok przed pamiętnym atakiem terrorystycznym na World Trade Center i Pentagon w dniu 11 września 2001 roku. Pozostali administratorzy podstawowych serwerów DNS, w tym amerykański departament obrony, także zapowiadają podjęcie odpowiednich kroków mających na celu zwiększenie ich bezpieczeństwa.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.