Pierwsza beta UnitedLinux

W ciągu dwóch tygodni mają rozpocząć się testy wersji beta najnowszej dystrybucji UnitedLinux, przygotowywanej wspólnie przez Caldera, Conectiva, SuSE Linux i Turbolinux.

Uczestniczące w głośnym już projekcie UnitedLinux firmy zapowiadają rozpoczęcie w ciągu dwóch tygodni testów powstającej dystrybucji otwartego systemu operacyjnego Linux. Testy odbędą się dwuetapowo: w pierwszej kolejności ukończona wersja beta zostanie sprawdzona przez partnerów UnitedLinux, a następnie zostanie rozpowszechniona publicznie. Ta ostatnia

”otwarta” beta zostanie przedstawiona we wrześniu.

Początkowo UnitedLinux zapowiadał ukończenie swojej dystrybucji systemu na początku IV kw. br., obecne informacje wskazują, że jego premiera nieco się opóźni.

UnitedLinux ogłosiło także, jak wygląda struktura partnerów współtworzących konsorcjum i model działania. Firmy na poziomie partnera-dystrybutor będą miały prawo, obok spółek założycieli, posiadać przedstawiciela w radzie nadzorczej UnitedLinux, dystrybuować wersję 1.0 i stosować hasło „Powered by UnitedLinux”. Otrzymają dostęp do niuepublicznianego środowiska programowego oraz udział w zyskach. Pozostałe współpracujące firmy programistyczne będą sklasyfikowane w trzech grupach, w zależności od stopnia wprowadzanych modyfikacji; różnice będą przy tym dotyczyły w konsekwencji także wielkości rocznych składek wpłacanych do budżetu UL.

Inicjatywa UnitedLinux ma na celu upowszechnienie osiągnięć poszczególnych dystrybucji, uzyskanych certyfikacji dystrybucji serwerowych oraz redukcję kosztów. Pierwsza wersja UnitedLinux ma być oparta na dystrybucji SuSE przeznaczonej dla serwerów. Z Turbolinuxa będzie m.in. dostarczone lepsze wsparcie dla języków azjatyckich, a od Conectivy – oprogramowanie ułatwiające przejęcie pracy przez inny serwer, kiedy “padnie” główna jednostka. SuSe zabiega ponadto o uzyskanie certyfikacji od wszystkich najważniejszych producentów sprzętu i oprogramowania.

Firmy uczestniczące w konsorcjum dzielą się kosztami badań i budowy oprogramowania, każda zachowa natomiast dla siebie przychody ze sprzedanych w swoich sieciach partnerskich dystrybucji i usług związanych z UnitedLinux. Wersje UL będą – obok wspólnego jądra i kilku dodanych pakietów oprogramowania -różniły się dodawanymi dalszymi komponentami dystrybucji (jak choćby w przypadku modułów do zarządzania: Caldera doda swoje Volution, a Turbolinux - PowerCockpit).

W konsorcjum nie uczestniczą lider rynku – RedHat, a także francuski MandrakeSoft. Współpracą nie jest ponadto zainteresowany Sun Microsystems, które w tym miesiącu planuje wypuszczenie na rynek swojej pierwszej własnej dystrybucji Linuxa, bazującej na wersji 7.2 RedHat.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.