Zdrawstwujtie, IPartners

Rosyjski gigant naftowy Yukos przejmie po upadłym KPNQwest spółkę GTS Central Europe – a wraz z nią także m.in. polskich teleoperatorów Internet Partners i Pronet Communications. Według nieoficjalnych informacji, koncern przebił ofertę irlandzkiego eTela.

Według irlandzkiego czasopisma Irish Independent, rosyjski koncern naftowy Yukos przejmie należącą do KPNQwest spółkę GTS Central Europe. Jak donosi gazeta, Yukos przebił ofertę irlandzkiego eTela. Irlandzki telekom miał zaoferować początkowo 50 mln EUR, jednak ostatecznie w związku z kłopotami finansowymi był w stanie wyłożyć jedynie 30 mln EUR. To zresztą zrozumiałe: eTel odczuwa kryzys w branży, w br. strata w ujęciu EBITDA wyniesie 7 mln EUR, przy przychodach w wysokości 100 mln EUR. Zdaniem analityków przegrana w tej licytacji będzie dla irlandzkiej grupy działającej w regionie Europy Środkowej poważnym ciosem. O GTS CE zabiegało pięć konsorcjów i spółek.

Informacja o przejęciu GTS Central Europe przez konsorcjum pod wodzą Yukos ma być ogłoszona w ciągu kilku dni przez KPNQwest i Citibank. Szefem Yukosa jest najbogatszy – wg Forbes - człowiek Rosji roku 2001, Michaił Khodokovsky. Koncern nie posiada w naszym regionie żadnych udziałów telekomunikacyjnych; za to 49% udziałów w słowackim przedsiębiorstwie naftowym Transpetrol, a także w wielkiej rafinerii Możejki na Litwie, jestt też obecny na Węgrzech. Jest największym – obok konkurencyjnego Łukoila – koncernem naftowym w Rosji i zatrudnia 100 tys. osób. Od maja działa polska wersja serwisu internetowego giganta.

GTS Central Europe Group, wchodzące w skład GTS Europe zostało zakupione przez KPNQwest w październiku ub. roku za 546 mln EUR, po negocjacjach trwających od sierpnia ub. r. Wśród kandydatów na strategicznego partnera wymieniane było wówczas także Vivendi Universal i irlandzka grupa eTel. Transakcję z KPNQwest sfinalizowano ostatecznie w marcu. Pod koniec maja br. operator ten złożył wniosek o ogłoszenie upadłości, podobnego wniosku jednak nie złożyło kilka spółek z grupy, m.in. GTS Central Europe. W jej skład wchodzą polskie spółki IPartners oraz Pronet Communications.

W czerwcu szef IPartners, Andrzej Gradzi mówił w rozmowie z IS, że pozyskanie nowego partnera nie powinno mieć żadnego wpływu na działalność spółki: "Finansujemy działalność na bieżąco z wpływów i nie jesteśmy uzależnieni od środków z zagranicy" – mówił.

Już wówczas stwierdził, że raczej nie spodziewa się do powrotu do rokowań eTela czy Vivendi Universal. Spodziewał się raczej pozyskania inwestora finansowego lub „dużego, tradycyjnego telekomu”.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.