Telewizja to przeżytek - internet2K14

xray hand

Tegoroczna edycja konferencji internet2K14 skupiała się na przyszłości Internetu. Eksperci omówili rolę wideo w Internecie, nowe formy konsumowania mediów oraz marketing treści jako przyszłość komunikacji z klientami.

- Z naszych badań wynika, że w Internecie nie można już mówić o telewidzach. Dlatego stworzyliśmy kategorię interwidza - mówiła Daria Sóboczewska z Wirtualnej Polski podczas prezentacji na temat potencjału reklamowego krótkich formach wideo. Wskazała, że prawie połowa internautów ma codziennie kontakt z filmami o długości do 5 minut, - Tego typu filmy są oglądane spontanicznie. Robi tak 79 procent badanych. - dodała także, że internauci równie chętnie szukają rozrywki w krótkich, jak i długich formach - Zainteresowanie treściami długimi, średnimi i krótkimi rozkładało się po równo, nieco ponad 40 procent.

Z badań jednoznacznie wynikało, że przy krótkiej treści internauci chętniej oglądają reklamy - Około 23 procent z nich deklaruje, że oglądają wszystkie materiały reklamowe. Dla porównania, w telewizji, jest to około 10 procent - mówiła Sóboczewska. Dodała, że internauci akceptują reklamę przed tak krótkim materiałem, ale jednocześnie nie chcieliby za niego płacić - Są świadomi, że tak czy owak muszą zapłacić, a formą opłaty jest obejrzenie reklamy - podsumowała.

Zmierzch telewizji

-Widać wyraźnie, że wideo w Internecie jest coraz popularniejsze wśród młodszych użytkowników - mówił Krzysztof Zieliński z firmy Gemius - w 2015 będzie możliwe równie skuteczne dotarcie do grupy docelowej tym kanałem, co tradycyjną telewizją - wskazywał podczas prezentacji dotyczącej metod mierzenia Internetu miarami telewizyjnymi.

-Musimy mierzyć ilość użytkowników, która miała kontakt z reklamą - mówił - Tylko w ten sposób można przyłożyć Internet do innych mediów, na przykład do telewizji czy billboardów. - powiedział. Wskazał także, że w Internecie zmierzyć można wszystko z niezwykłą precyzją, czego nie da się uzyskać w tradycyjnych mediach, przez co czasem trudno jest porównać te kanały dotarcia.

YouTube lepsze niż Facebook

-YouTube przestało być portalem, gdzie przechowuje się i udostępnia śmieszne filmy. To pełnoprawny, coraz bardziej dynamiczny portal społecznościowy - mówiła Zuzanna Rutkowska z Lifetube - Ważne jest to, że YouTube nie ogranicza dostępu do odbiorców. Subskrypcje kanału generują 20 procent większe zaangażowanie niż polubienia na Facebooku.

Obaliła także kilka mitów na temat hejtu i hejterów w internecie - To prawda, że ocenie podlega wszystko, a anonimowość zachęca do przekraczania granic.- wskazywała - Ale pod dobrymi materiałami negatywne opinie to najwyżej 1-2 procent wszystkich. To nie jest skala, którą należy się przejmować - podsumowała.

Content marketing jako przyszłość

- Około 70 procent przeglądających stronę Internetową firmy to ludzie, którzy chcą kupić produkt - mówiła Katarzyna Kandefer-Winter z firmy GetFound - Mogą go kupić od Ciebie, albo od konkurencji.

Wskazała, że metodą na przekonanie klienta do firmy jest promowanie jej usług przez użyteczną dla niego treść - W biznesie jak w „Małym Księciu“, przyjaźni nie buduje się z dnia na dzień. To jest proces. - mówiła. Dodała także, że najlepszy marketing, to taki, który nie wygląda na marketing.

Wskazała także w jaki sposób firma może promować swoje produkty dzięki ciekawej treści - najprostszym rozwiązaniem jest blog firmowy. Nie ma przeszkód, by firma została wydawcą treści - mówiła. Dodała, że takie treści świetnie sprawdzają się na portalach społecznościowych, przede wszystkim na Facebooku.

Niewolnik Facebooka

Jacek Karolak z firmy K2 omawiał sens budowania przez firmę własnej sieci społecznościowej - Zasięg na Facebooku jest coraz słabszy. Od kiedy firma weszła na giełdę stara się zarobić możliwie najwięcej na sponsorowanych postach - wskazywał. Nie ukrywał jednak, że stworzenie własnego portalu społecznościowego przez firmę niesie ze sobą wiele pułapek - Przede wszystkim będzie tam znacznie mniej interakcji niż na Facebooku. Media społecznościowe mamy zawsze pod ręką, dostajemy wiele powiadomień. A o forum firmy lub jej blogu trzeba sobie przypomnieć. Odwiedzić je raz na miesiąc.

Dodał, że jest wiele tematów, o których użytkownicy mogą nie chcieć rozmawiać w ramach popularnych mediów społecznościowych, takich jak Twitter czy Facebook - Nie można porozmawiać o specjalistycznych, biznesowych tematach. To domena forum Internetowego - mówił.

Człowiek roku

Podczas wieczornej gali ogłoszono wyniki konkursu Człowiek Roku oraz Firma Roku Internet Standard. Tytuł człowieka roku zdobył Łukasz Misiukanis, prezes i twórca agencji social media Socializer, za doskonałe wyczucie trendów rynkowych, umiejętność szybkiego budowania biznesu i jego sprzedaży w najlepszym momencie.

Kliknij, aby powiększyć

Tytuł firmy roku zdobył portal lubimyczytac.pl, za stworzenie 2 milionowej społeczności, w kraju, w którym podobno nikt nie jest zainteresowany czytaniem książek.

Kliknij, aby powiększyć

Wieczorna gala była okazją do zacieśniania więzi w mniej formalnej atmosferze oraz obejrzenia występów polskich artystów sceny Stand-up Polska.

Kliknij, aby powiększyć

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.