Tysiące wizyt, zero zamówień? Gdzie tkwi błąd?

xray hand

“Zamów” czy “Kup teraz”? “Kliknij” czy “Sprawdź”? Button biały czy czerwony? Zdjęcie twarzy kobiety czy mężczyzny? Na te i szereg podobnych pytań musi odpowiedzieć sobie każdy, kto przygotowuje zarówno kreację reklamową, jak i stronę docelową, do której ona prowadzi. Na jednej wersji przekazu nigdy się nie kończy. Ważne, by przygotować ich kilka i na bieżąco sprawdzać, która przynosi najlepsze efekty.

Na czym dokładnie polega testowanie?

Kampanie AdWords to jeden z najpopularniejszych sposobów na reklamę w Internecie. Pozwalają one w dość szybki sposób ściągnąć ruch w docelowe miejsce. Wiąże się one jednak z dość dużym nakładem finansowym i koniecznością przygotowania kilku lub kilkunastu wariantów reklamy. Są więc doskonałym przykładem działań, gdzie testowanie wykorzystywane jest na bardzo szeroką skalę. Podmieniając treść, grafiki czy kompozycję przekazu w trakcie trwania kampanii, jesteśmy w stanie zbadać, która forma przynosi najbardziej zadowalające efekty. Dzięki testowaniu możemy optymalizować koszty całej kampanii w ten sposób, by przy danym nakładzie finansowym przyniosła jak najlepsze rezultaty.

Dobra reklama wystarczy?

Skuteczne przyciągnięcie uwagi odbiorcy to dopiero połowa sukcesu. Skoro już udało nam się skierować go na naszą stronę, musimy zadbać o to, by to co tam znajdzie nie zawiodło jego oczekiwań. Dlatego tak ważne jest, by optymalizować nie tylko kampanie reklamowe, ale i strony, do których one prowadzą.

Z jakich narzędzi warto skorzystać?

Zaprojektowanie kilku alternatywnych wersji strony, w celu znalezienia tej przynoszącej jest dziś stosunkowo proste. Głównie dlatego, że na rynku dostępne są narzędzia, które nam to skutecznie ułatwiają. Ich obsługa polega w głównej mierze na układaniu wybranych elementów i sprawdzaniu, która kompozycja przynosi najlepsze efekty.

Przykładem takiego narzędzia jest Peak App, aplikacja do tworzenia i optymalizowania stron docelowych. Przygotowanie kilku wersji wybranego modułu ogranicza się do załadowania strony do edytora, wskazania modułu, który chcemy modyfikować i przygotowania kilku wersji. Specjalny algorytm zbada z jaką reakcją użytkownika spotykają się poszczególne elementy strony i da nam jasną odpowiedź, jaki kształt powinna ona przybrać, by przynosiła jak najlepsze efekty, np. w postaci wypełnionego formularza kontaktowego. Jedną z najważniejszych zalet narzędzia jest możliwość przeprowadzania testów MVT (multivariate testing). Dzięki temu możemy jednocześnie testować kilka różnych modułów, a nie, jak to jest w przypadku zwykłych testów A/B, kilku wersji całych stron. To znacznie usprawnia i przyspiesza cały proces optymalizacji. Jesteśmy w stanie osiągnąć zadowalający poziom konwersji, przy mniejszej liczbie odsłon.

Przetestuj swoją stronę www, by sprawdzić, z jakich powodów odwiedzający nie decydują się na skorzystanie z Twojej oferty. Czasami zmiana zdjęcia lub tekstu w nagłówku wystarcza, by konwersja wzrosła nawet o kilkadziesiąt procent. Button z hasłem “Kup za 9,99 zł” może okazać się bardziej skuteczny niż “Kup taniej o 30%!”. Czasami drobiazg decyduje o sukcesie. Warto więc testować różne rozwiązania, by znaleźć to, które przyniesie najlepsze efekty.

Kliknij, aby powiększyć

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.