Targi MWC 2013 - podsumowanie

W poprzednim tygodniu, fiesta technologiczna dobiegła końca. Barcelońskie targi urządzeń mobilnych zachwyciły rozmachem, z jakim zostały zorganizowane. 240 tys. metrów kwadratowych powierzchni, ponad 1,7 tys. wystawców z całego świata oraz 72 tys. odwiedzających – te liczby z pewnością stawiają Mobile World Congress w jednym szeregu z największymi tego typu imprezami na świecie. Producenci wyciągnęli swoje asy z rękawów. Czym udało się im przykuć uwagę?

Materiał prasowy:Cokupić.pl

Najjaśniejsze gwiazdy branży

Zacznijmy od zwycięzców prestiżowej nagrody Mobile Global Award. Najlepszym smartfonem ubiegłego roku został Samsung Galaxy SIII. Wybór nie zaskoczył, ponieważ urządzenie ma świetne wyniki sprzedaży i już nie raz zostało docenione na europejskim rynku. Lider branży z Korei Południowej zdecydowanie może cieszyć się sukcesem, ponieważ otrzymał również nagrodę za najlepszego producenta 2012 roku. Uhonorowany został także owoc współpracy firm Asus i Google – tablet Nexus 7. Duet udowodnił, że stworzenie dobrego urządzenia w przystępnej cenie jest możliwe, co powinno cieszyć przede wszystkim konsumentów. Podczas gali statuetka trafiła również w ręce fińskiej Nokii  za najlepszy telefon budżetowy – Asha 305. Tegorocznym hitem targów został smartfon HTC One. Damian Jaroszewski, redaktor serwisu Cokupić.pl, który barceloński obiekt, Fira Gran Via, zna już jak własną kieszeń, tak komentuje zwycięski model:

HTC One to świetny smartfon. Jestem święcie przekonany, że tajwańska firma wróci nim na szczyt i ugryzie kawałek rynku zdominowanego przez Samsunga oraz Apple. Liczmy na taki obrót wydarzeń, bo nie ma nic lepszego dla klientów niż duża konkurencja. 

Ekrany w duecie

Na uwagę zasługuje urządzenie od rosyjskiego producenta YotaPhone. Czym się wyróżnia? Jego fenomen polega na podwójnym ekranie. Z jednej strony to normalny smartfon, a z drugiej czytnik e-booków. To oczywiście spore uproszczenie, bo na dodatkowym ekranie EPD (electronic paper display) można wyświetlić dużo więcej, niż tylko e-booki. Do czego przydaje się drugi wyświetlacz? Przykładowo, jedziemy na wycieczkę i uruchamiamy mapę Google. Niestety, bateria w telefonie zbliża się do wartości 0. Nie musimy się tym martwić, bo jeśli nasz telefon się rozładuje, to obraz na dodatkowym ekranie i tak będzie widoczny.YotaPhoneKliknij, aby powiększyćYotaPhone 

Inne rozwiązanie proponuje NEC w modelu Medias W N-05E. Urządzenie jest wyposażone  w dwa ekrany TFT qHD, w rozmiarze 4,3 cala każdy, które po rozłożeniu tworzą powierzchnię o przekątnej 5,6 cala. Smartfon m.in. pozwala na wygodne przeglądanie wiadomości e-mail (na jednym panelu widzimy listę wiadomości, a na drugi otwarte e-maile), a także umożliwia przeglądanie dwóch stron internetowych jednocześnie. Jednak największe wrażenie robi funkcja szybkiego udostępniania plików. Przytrzymanie palca na zdjęciu sprawia, że na drugim wyświetlaczu pojawiają nam się ikonki mediów społecznościowych. Przeciągnięcie fotografii na odpowiedni symbol sprawia, że zostanie ono udostępnione przy pomocy wybranej aplikacji.

NECKliknij, aby powiększyćNECSprytne i podrę#czne

Na targach, oprócz smartfonów i tabletów, zaprezentowano również kilka ciekawych gadżetów lub mówiąc precyzyjniej - „appcesoriów”.

Ciekawym, dostrzegalnym obecnie trendem są tak zwane „appcesoria”, czyli kombinacja aplikacji z akcesoriami. Przykładem może być alkomat Smardi A-Scan, podłączany do gniazda słuchawkowego telefonu. Wystarczy instalacja odpowiedniego program i smartfon zyskuje całkowicie nową, zaskakującą funkcjonalność – wyjaśnia D. Jaroszewski z serwisu Cokupić.pl.

Alkomat Smardi A-Scan, zaprezentowany na targach, cieszył się zasłużonym zainteresowaniem odwiedzających. Urządzenie szczególnie może przypaść do gustu kierowcom. Aby sprawdzić poziom alkoholu w wydychanym powietrzu, trzeba włączyć zainstalowaną wcześniej aplikację i wcisnąć przycisk Start. Następnie należy przez kilka sekund dmuchać w sensor alkomatu i sprawdzić wynik.alkomatKliknij, aby powiększyćalkomatCiekawość przyciągnęła tłumy również do stanowiska  firmy LG, a to za sprawą jednej z najmniejszych na świecie drukarek  - LG Pocket Photo o wymiarach: 120,9 x 71,9 x 23,9 mm. Urządzenie doskonale mieści się w kieszeni, więc przyda się wszystkim tym, którzy pracują poza biurem. Drukarkę obsługuje się przez Bluetooth oraz przez moduł NFC. Na swoim smartfonie wystarczy tylko wybrać zdjęcie i kliknąć "Drukuj". Fotografie powstają na papierze ZINK (producenta Polaroid) i mają wielkość 5 na 7,5 cm.

MWC to niewątpliwie prestiżowa impreza, gromadząca liderów branży, tłumy mediów oraz entuzjastów technologii. Czy na podstawie zaprezentowanych na niej nowości można jednoznacznie stwierdzić, w którym kierunku będzie podążał rynek?

Producenci smartfonów oferują nam coraz wyższą rozdzielczość, szybszy procesor i większy ekran. Widać, że powoli zaczyna im brakować pomysłów na kolejne innowacje. Dlatego też wielu specjalistów podkreślało w Barcelonie, że przyszłość należy do oprogramowania, a nie samego sprzętu. To systemy operacyjne i aplikacje będą wyznaczały trendy - puentuje D. Jaroszewski.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.