Sport na żywo w YouTube?

xray hand

Google rozmawia z różnymi ligami sportowymi na całym świecie w związku z możliwością transmitowania ich rozgrywek w serwisie YouTube. Wśród wymienianych lig są m.in. NBA, NHL i europejskie ligi piłki nożnej.

Wydarzenia
20 stycznia 2017

Kampania Adwords stała się nieodzownym elementem strategii marketingowej większości firm. W Google po prostu trzeba być. Jak zrobić to...

Zarejestruj się
Informacja ta pojawiła się w serwisie Bloomberg, który zacytował słowa Briana Suha odpowiedzialnego za współpracę z YouTube w koreańskim oddziale Google. Według niego, Google, które jest właścicielem YouTube, rozmawia z wieloma zawodowymi ligami na świecie, w tym również z NBA, NHL i europejskimi ligami piłki nożnej.

Gautam Anand, dyrektor ds. treści partnerskich Google w regionie Azja i Pacyfik, powiedział, że w drugiej połowie roku YouTube zamierza pokazywać więcej sportu na żywo. Wynika to z wcześniejszego sukcesu transmisji indyjskiej ligi krykieta, której rozgrywki miały w serwisie 55 mln widzów i przyniosły Google spore zyski z reklam.

Można śmiało powiedzieć, że w YouTube pojawi się wiele więcej atrakcyjnych treści sportowych. Prowadzimy rozmowy prawie z każdym - cytuje Ananda Bloomberg. Zarówno ta wypowiedź, jak i bezpośrednie stwierdzenie Briana Suha w tej kwestii wskazują, że trwają rozmowy z najpopularniejszymi ligami na świecie.

Które rozgrywki i gdzie będą transmitowane?

YouTube będzie miał wielkie problemy z uzyskaniem prawa do transmisji na żywo najpopularniejszych rozgrywek sportowych w krajach, gdzie stacje telewizyjne mają już na nie wieloletnie i niekiedy wielomiliardowe licencje.

Co innego w przypadku krajów, gdzie nie ma sprzedanych praw do transmisji. Tu YouTube będzie miału większe pole do popisu. Nieco światła na tę kwestię rzuca wypowiedź rzecznik Google Korea Lois Kim. Mówi ona, że każda odrębna umowa będzie określać, gdzie dane rozgrywki mogą być transmitowane.

Serwis RedWriteWeb informuje, że liga NHL nie potwierdziła doniesień o trwających rozmowach, a NBA stwierdziła, że dotyczą one tylko rynku azjatyckiego. Z tej informacji oraz z faktu, że większość wypowiedzi pochodzi od osób związanych z rynkiem azjatyckim, można wnioskować, iż najpierw jedynie tam pojawią się transmisje na żywo.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.