Dlaczego nie każdy startup potrzebował Startup Fest

Dwa projekty, które prezentowały się na Startup Fest finalizują właśnie rozmowy z inwestorem. Firmy te to Smartupz.com i R1NG. Ta pierwsza już wkrótce przeniesie się do Silicon Valley.

Tytuł tego tekstu jest przewrotny. Bo przecież każda początkująca firma powinna zaprezentować się światu, nawiązać kontakty biznesowe, a przy okazji zebrać kilka punktów do lansu.

Świetną okazją do wypełnienia tych celów są imprezy typu Startup Fest czy e-nnovation (o londyńskim Seedcamp nawet nie wspominając).

Trudno oczekiwać, by wśród 20. startupów (a tyle zaproszono na Startup Fest) każdy reprezentował ten sam poziom rozwoju projektu. Niektórzy startupowicze przyjechali z gotowymi, ukończonymi projektami. Inni wprowadzali swoje dzieła do sieci jeszcze w trakcie trwania konkursu (HellBuzz).

Cream de la cream

Do tych najbardziej zaawansowanych należą m.in. Smartupz i R1NG.

Smartupz.com już wkrótce zamierza przenieść się do kalifornijskiej Doliny Krzemowej. Wszystko dzięki inwestorowi, który postanowił zainwestować w projekt.

Nie będzie to pierwsza polska spółka, której przedstawiciele postawili swoją stopę na krzemowej ziemi (swoje oddziały w Silicon Valley posiadają InteliWISE S.A. i Fido intelligence).

Będzie to najprawdopodobniej jednak pierwsza Polska firma, która tak szybko po starcie przeniosła się do Kalifornii (Smartupz.com jeszcze nie generuje zysków).

Flagowym produktem firmy jest CRM określany jako: Facebook dla firm. Czym jest Smartupz.com, jakie ma plany itp. w wywiadzie poniżej.

- Wywiad z Jarkiem Sygitowiczem, prezesem Smartupz.com.

Inwestor zainteresował się także R1NG. Jeżeli ktoś nie wie, czym jest ten startup, oto opis ze strony internetowej - "Nasz serwis umożliwia zmierzenie się, poprzez Internet, z innymi graczami w różnorodnych turniejach wiedzy. U nas wygrywa się prawdziwe pieniądze. Na pewno kiedyś chciałeś wziąć udział w którymś z teleturniejów, które widziałeś w telewizji. Serwis RING daje Ci właśnie taką szansę"

Na stronie jest też dobrze widoczna sekcja: "Szukamy inwestora". "Poszukiwana kwota inwestycji: 100 000 - 600 000 PLN (brane są również pod uwagę wartości niematerialne i prawne)". Sekcja, którą powinien mieć każdy startup ;)

Istniejący od roku startup zarabia już na siebie. Model biznesowy: R1NG pobiera 25 proc. od kwot, które wygrają gracze.

- wywiad z Jackiem Nowakiem, prezesem zarządu Webventure

Na koniec bonus - wywiad z przedstawicielem HellBuzz - startupem, który podczas Startup Fest stworzył wokół siebie największy buzz. Przedstawiciel ukrywa się pod tajemniczym nickiem Acerunner.

Dlaczego wywiad znalazł się właśnie w tym tekście, skoro HellBuzz nie ma jeszcze inwestora? Odpowiedzi na to pytanie są dwie: albo HellBuzz ma szansę na sporego inwestora, albo nie miałem już gdzie tego wywiadu umieścić. Odpowiedź na pytanie pozostawiam otwartą.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.