e-numizmatyka.pl: Chcemy być polskim symbolem bezpieczeństwa pieniędzy

Rozmowa z Mirosławem Mejerem, prezesem zarządu e-numizmatyka.pl.

Pod domeną e-numizmatyka.pl funkcjonuje portal numizmatyczny, sklep internetowy oraz platforma służąca do obrotu metalami szlachetnymi. Proszę powiedzieć dwa słowa o każdej z tych działalności.

Portal numizmatyczny e-numizmatyka. pl jest niekwestionowanym liderem wśród portali numizmatycznych. Od tysięcy publikacji, przez klub zrzeszający kolekcjonerów, po największe i najbardziej opiniotwórcze, polskie forum numizmatyczne. Pod szyldem e-numizmatyka. pl funkcjonuje także sklep internetowy, w którym każdy inwestor znajdzie dla siebie odpowiednią formę alternatywnej inwestycji. Metale szlachetne w postaci sztabek i monet (złoto, srebro, platyna), monety kolekcjonerskie, a także innowacja - brylanty.

Od ok. 2008 r. obserwujemy w Polsce spadek wartości rynku monet. Niektóre monety straciły swoją wartość nawet o połowę. Co jest przyczyną załamania?

Na rynek monet przed kilkoma laty wkroczyli inwestorzy-spekulanci, czyli pseudokolekcjonerzy. Sztucznie wywindowane ceny powróciły w kierunku wartości sprzed bańki spekulacyjnej. To tylko potwierdziło, że oferowana przez e-numizmatyka.pl usługa abonamentu - zakupu wartości kolekcjonerskich w cenach emisyjnych - była nieprawdopodobnie trafnym wyborem dla kolekcjonerów.



Kiedy według Pana rynek numizmatyki czeka odbicie? Czy warto inwestować teraz w monety?

Monety kolekcjonerskie to dwa aspekty: wartość kolekcjonerska i kruszec. Ta pierwsza zależy od czynników, na które nikt nie ma wpływu - nakładu, który jest niezmienny, i upływu czasu. Ta druga zależy od trendów rynkowych. Właśnie dziś (22 września) złoto ustanowiło swój nowy rekord - srebro po niego zmierza, a przemysłowa platyna? Również odrabia straty wywołane kryzysem.

Jak obecna sytuacja na rynku numizmatyki odbiła się na waszej działalności?

Monety kolekcjonerskie zawsze były, są i będą doskonałym pomysłem na prezent, na poszerzanie swoich horyzontów, na przechowywanie pieniędzy w interesującej i bezpiecznej formie. Monety przynoszą podwójny zysk - odzwierciedlają piękno fauny i flory, upamiętniają ważne osobistości lub rocznice, a także spełniają wiele innych ról - oraz najważniejsze - pozwalają pomnożyć kapitał.

A jak się ma do waszej działalności rekordowo wysoka cena złota?

Rekordowo wysoka cena złota nie bierze się znikąd. Ludzie nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, widząc, jakie żniwo zbiera kryzys, uciekają do bezpiecznej przystani, jaką jest złoto. Cena rośnie, a popyt nie spada, bo zapotrzebowanie - po prostu - jest ogromne. Każdy chce ochronić swoje pieniądze. Każdy chce chronić siebie, swoich bliskich, swój majątek.

W 2009 r. udało się Wam osiągnąć prawdopodobnie rekordowe przychody. Aż 64 mln zł. Która część waszej działalności generuje największą część tej sumy?

Zdecydowanie złote produkty kolekcjonerskie i inwestycyjne: złote monety bulionowe oraz sztabki lokacyjne, które także mamy w naszej ofercie.

Jaki jest wasz stosunek do uruchomionego przez NBP serwisu aukcyjnego kolekcjoner.nbp.pl? Czy należy tę inicjatywę traktować jako konkurencję dla waszej działalności?

Oczywiście nie traktujemy systemu Kolekcjoner jak konkurencji. Inna forma pośrednictwa sprzedaży jest uciążliwa - zwłaszcza dla osób prywatnych i drobnych firm (gwarancje bankowe itd.). Ponadto istnieje ryzyko, że indywidualna osoba nie wylicytuje upragnionej monety. U nas sztab ekspertów czuwa i pracuje nad naszą niezawodnością - gwarancją zdobycia monet emitowanych przez NBP.

Zagrożeniem dla waszej działalności jest wejście Polski do strefy euro. Wszystkie kraje znajdujące się w strefie wybijają jedną monetę o takim samym motywie, a różnica jest tylko w tym, iż na monecie znajduje się nazwa kraju, w którym została wybita. Ograniczenie w emisji monet znacząco obniżyło podaż monet kolekcjonerskich w krajach strefy euro. Czy spodziewacie się podobnej sytuacji w Polsce? Zwłaszcza że Europejski Bank Centralny pozwala krajom strefy wyemitować raz w roku tylko jedną monetę okolicznościową o nominale 2 euro.

W tej sytuacji przedmiotem zainteresowania kolekcjonerów staną się monety ze wszystkich krajów Wspólnoty. Jeśli zjednoczymy się także w kwestii pieniądza, naszym pieniądzem nie będzie złotówka, lecz euro - tak jak dla Francuza, Niemca czy Anglika.

Zresztą … wprowadzenie euro wymagałoby zmiany Konstytucji RP. Ponadto Polska nie spełnia wszystkich warunków, nawet żeby "stanąć w kolejce" po euro. Dla Polski do euro jeszcze bardzo długa i żmudna droga. Jak zatem możemy traktować to jako problem?

Jaki jest wasz stosunek do zwiększenia nakładów monet kolekcjonerskich przez NBP?

Narodowy Bank Polski "strzelił sobie w kolano" tym posunięciem, które było zaspokojeniem potrzeb rzeszy spekulantów. Naszą grupą docelową są kolekcjonerzy. Efekt działań NBP jest widoczny - od miesięcy bank centralny wystawia po raz kolejny na aukcje monety, na które nie znalazł nabywców.



Jaki jest wasz stosunek do Allegro i aukcji monet tam przeprowadzanych?


Serwis transakcji online allegro.pl jest doskonałym monitoringiem rynku, trendów na nim panujących i rzeczywistej wyceny poszczególnych walorów. Dlatego sami oferujemy monety na licytacjach od złotówki i bez ceny minimalnej. Na aukcjach jesteśmy od lat.





Jakie macie rady dla kupujących, aby zabezpieczyć się przed oszustami oferującymi kolekcjonerskie monety?


Korzystać z usług takiej firmy, jak IAP SA, która prowadzi portal e-numizmatyka.pl - istniejemy od 1991 roku, od lat wskazujemy najlepsze kierunki inwestycji, zatrudniamy sztab ekspertów, którzy czuwają nad tym, aby oferowane produkty były sprawdzone, oryginalne - takie, jakich sobie klient życzy.

Prowadzicie także sklep w języku angielskim. Jaki procent waszej sprzedaży jest kierowany za granicę?

Trudne pytanie, gdyż część naszej sprzedaży odbywa się anonimowo. Mogę jednak z całą pewnością stwierdzić, iż mamy klientów na pięciu kontynentach. Co więcej, współpracujemy z mennicami na całym świecie: w Szwajcarii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, RPA i Australii.

Jakie są wasze plany na najbliższe lata?

Zadebiutować na parkiecie warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych, a pozyskane środki zainwestować w dalszy rozwój firmy - tak, aby służyła klientom i stała się polskim symbolem bezpieczeństwa pieniędzy.

Jakie przychody planujecie osiągnąć w tym roku?

Jesteśmy optymistami i jak zwykle mierzymy wysoko. Mamy nadzieję, że będą lepsze od zeszłorocznych.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.