Polska aplikacja do czytania książek na iPada i iPhone'a

xray hand

Jeszcze w tym tygodniu Woblink pojawi się w AppStore. Polski program do czytania e-booków na urządzeniach Apple ma obsługiwać e-booki w formacie ePub i ułatwić zakup książek wydawnictw, takich jak Znak, Prószyński i Otwarte.

W czwartek, pojawiły się w sieci pierwsze informacje o Woblink - polskim odpowiedniku programów iBooks i Stanza. Serwisy pisały między innymi, że "wydawnictwa Znak, Prószyński i Albatros stworzyły Woblink" i "czytnik czeka obecnie na akceptację Apple".

Woblink: e-czytnik wydawnictwa Prószyński Media?

W tych dwóch notkach, powinniśmy od razu skorygować dwie rzeczy. Przede wszystkim, nie mówimy o e-czytniku, lecz aplikacji, która pomoże otwierać książki na urządzeniach Apple. Dla porównania, Empik wprowadza czytnik elektroniczny - specjalne urządzenie do czytania e-booków. Co więcej, wymienione wydawnictwa nie są odpowiedzialne za stworzenie programu. Być może, umożliwią jedynie zakup swoich książek przy jego pomocy.

Wszystkie 3 firmy, o których mówiło się przy okazji Woblink - Znak, Prószyński i Albatros, zapytaliśmy: Jaki jest cel tworzenia kolejnej aplikacji do czytania formatów ePub i PDF na iPhone'y i iPady? oraz Jakie będą ceny e-booków w Woblinku?.

Jak dotąd, otrzymaliśmy odpowiedź z wydawnictwa Prószyński Media:

Nie tworzymy w tej chwili Woblinka, dostaliśmy tylko propozycję sprzedaży przez ten system i jeszcze ją rozważamy. Nie mamy jeszcze żadnych informacji technicznych na ten temat. Jeżeli chodzi o naszą politykę cenową to chcielibyśmy, aby e-booki były tańsze od wersji papierowych, ale wszystko zależy od tego, jaka stawka VAT będzie ustalona na pliki sciągane z sieci (w tej chwili jest 22%). Ofertę dopiero opracowujemy - powiedziała Iwona Pacholec, specjalista ds. Public Relations.

Woblink: aplikacja do czytania książek na urządzenia Apple

Serwis internetowy AntyWeb sugerował wczoraj, że za Woblink odpowiada Wydawnictwo Otwarte, zaś e-książki pochodzić będą z wydawnictw Albatros, Czarna Owca, Mag, Prószyński, WAB, Znak i Zysk. Strona podaje już nawet czyje publikacje będą dostępne w polskiej aplikacji - "W ofercie mają znaleźć się m.in. kryminały Stiega Larssona i Henninga Mankella, horrory Stephena Kinga itp Przy pomocy Woblinka będzie można czytać także kultowe polskie komiksy, takie jak: WILQ, Jeż Jerzy czy Funky Koval (uwielbiałem ten komiks)".

Wszystkie te informacje to, póki co, domysły (część z nich potwierdza oficjalna strona Woblink). Ponadto, pomysł tworzenia nowej aplikacji dla urządzeń Apple może dziwić, bo istnieją już dobre i popularne programy dla iPada i Phone'a, takie jak iBooks - najpopularniejsza platforma e-książek w "jabłkowym świecie".

Z drugiej strony, Woblink może być dobrą reklamą dla polskich wydawnictw. Zwłaszcza, jeśli książki będzie można kupić szybko i bezproblemowo, a ceny e-booków będą niższe niż w Empiku. Przypomnijmy, że niektóre e-książki w salonie internetowym tej firmy, kosztują nawet więcej od wydań papierowych.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.