Militaria.pl: Każdy mężczyzna, to w pewnej mierze gadżeciarz, który lubi modne męskie zabawki

Rozmowa z Tomaszem Szulcem, dyrektorem marketingu i ecommerce, militaria.pl

Militaria.pl istnieją od 1998 r. Jesteście chyba jednym z najdłużej istniejących sklepów internetowych w Polsce. Czym prowadzenie e-sklepu teraz różni się od okresu, w którym rozpoczynaliście swoją przygodę z ecommerce?

Wtedy zastanawialiśmy się co zrobić, aby strona wczytywała się nielicznym użytkownikom internetu szybko na modemie, a teraz jak wykorzystać Facebooka i zbudować społeczność. To tak w skrócie, żeby pokazać jak wiele się zmieniło.

Jednak istota funkcjonowania sklepu internetowego pozostała taka sama, nieustannie trzeba pozyskiwać i dbać o klientów oraz zapewniać im atrakcyjną ofertę. Ponadto, należy czynić to zyskownie.

Dlaczego pierwotnie uznaliście, że będziecie sprzedawać broń bez zezwolenia i akcesoria z nią związane w sieci?

W Polsce, z wyjątkiem największych miast, był utrudniony dostęp do tego typu asortymentu. Za pomocą internetu mogliśmy dotrzeć wszędzie.

W 1998 roku wasza branża była prawdziwą niszą. Czy i dziś ten rynek w internecie można nazwać niszowym?

Obecnie liczba sklepów jest znacznie większa, a dodając do tego aukcje internetowe, nie mówiłbym już o niszy.





Militaria.pl to sklep, który bardzo często reklamuje się np. w drukowanych gazetach z programem telewizyjnym. Na jakie medium przeznaczacie największe środki i dlaczego?



Z reklamą w postaci "ofertówki" chcemy dotrzeć do masowego klienta. Zapewniają nam to wysokonakładowe gazety z programem telewizyjnym, bardzo często stanowiące dodatek do tytułów prasowych. Zapewniają dotarcie do kilku milionów klientów, a koszt tego dotarcia stanowi niewątpliwie istotny udział w naszym budżecie reklamowym.

Oczywiście reklama produktowa jest wsparta reklamą wizerunkową, która ukazuje się już w zupełnie innych pismach. Prasa i internet to podstawowe media wykorzystywane obecnie w naszej działalności reklamowej.

Jak opisałby Pan klienta waszego sklepu? Czy to bardzo specyficzny typ konsumenta?

Klient naszego sklepu, to głównie mężczyzna, dla którego nasza oferta stanowi swego rodzaju hobby, jest rozrywką i sposobem na aktywne spędzanie wolnego czasu. A jak prawie każdy mężczyzna, to w pewnej mierze również gadżeciarz, który lubi modne męskie zabawki.

Ostatnio wśród grup chuliganów w Polsce panuje moda na maczety. Czy reagujecie na tego typu trendy sprzedażowe i dokupujecie asortyment?

Oczywiście, że nie. Nie obserwujemy ponadto jakiegoś szczególnego czy wzmożonego zainteresowania maczetami. Natomiast obserwując relacje telewizyjne, wyraźnie widać, że źródło zakupu tych maczet jest poza naszą siecią. To przeważnie dość tanie, bazarowe narzędzia.

Jaka kategoria asortymentowa stanowi obecnie największy udział w waszych przychodach?

Najpopularniejszą kategorię od zawsze w naszej ofercie stanowią wiatrówki dostępne bez zezwolenia. Jakie zmiany, unowocześnienia, nowe kategorie produktowe zamierzacie wprowadzić, aby utrzymać pozycję lidera na rynku? Wolałbym tego nie zdradzać, ale mamy określoną strategię rozwoju niektórych kategorii.



Macie sklepy w 9 miastach Polski. Czy generują one większy przychód niż kanał internetowy? Jaką część?


Przy łączeniu modelu biznesu internetowego z tradycyjnym, sklep internetowy staje się przede wszystkim narzędziem marketingowym, który ma wpływ na wiele kanałów sprzedaży. Potencja handlu tradycyjnego jest wciąż bardzo duży, a rynek e-commerce z roku na rok zwiększa swój udział w handlu ogółem.

Czy posiadacie też inne sklepy poza militaria.pl? Czy zamierzacie inwestować w nowe biznesy w internecie lub poza nim?

W tej chwili skupiamy się głównie na militaria. pl, ale niewykluczone że w przyszłości mogą pojawić się inwestycje również w inne biznesy.



Na pewno przygotowujecie się już do okresu świątecznego. W zakup jakiego towaru szczególnie zainwestujecie w tym okresie?

Militaria.pl, to doskonałe miejsce do zakupu prezentów dla mężczyzn. Ogromną popularnością cieszą się w okresie świątecznym multitoole Leatherman, latarki, lornetki, odzież militarna czy markowe noże, np. marki Opinel, której miłośnikiem był m.in. Pablo Picasso. Nasz asortyment, to po prostu kopalnia pomysłów na prezent dla mężczyzny.

Od jakiegoś czasu staracie się zmienić wizerunek Militaria.pl. Czy Militaria to nie jest już sklep z bronią?

Nie zmieniamy wizerunku w sposób istotny. W dalszym ciągu kojarzymy się z bronią, ale w tej chwili jest to już tylko broń bez zezwolenia. Rezygnujemy z oferowania broni myśliwskiej i ostrej amunicji. Oprócz akcesoriów strzeleckich dostępnych bez zezwolenia, kładziemy nacisk na wyposażenie, które przyda się każdemu w tzw. terenie, i to obojętnie czy na wyprawie w dżungli, w pobliskim parku, czy na działce. Stąd nasz slogan "Shooting & Outdoor".

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.