"The Social Network" - 23 mln dolarów w pierwszy weekend

xray hand

Premiera "The Social Network" w USA i Kanadzie odbiła się szerokim echem na świecie. Film o Marku Zuckerbergu i powstaniu Facebooka zarobił 23 mln dolarów w ciągu pierwszych 3 dni. Doczekał się też wielu recenzji.

Pete Travers z magazynu Rolling Stone uważa, że film jest "bardzo inteligentny, niesamowicie zabawny i doskonale zagrany". Wieści o filmie nie spodobały się natomiast założycielowi Facebooka, który zapowiedział, że nie będzie go oglądał.

23 mln dolarów to może niedużo w porównaniu z "Avatarem", który przez pierwszy weeekend zgarnął prawie 80 milionów. "The Social Network" jest jednak najpopularniejszym filmem ostatniego tygodnia.

Czy każdy lubi "The Social Network"?

RottenTomatoes sprawdził, że wśród 173 napisanych dotąd recenzji, 97% można uznać za pozytywne. Są wśród nich czasopisma, takie jak New York Magazine, Slate, Kansas City Star i San Jose Mercury News. Nieco niżej film ocenili użytkownicy serwisu, wśród których "The Social Network" cieszy się 81% poparciem.

Film spodobał się też polskim blogerom zaproszonym na pokaz. Na "7/10. No, może siedem i pół" ocenia go Marcin Kosedowski (link), któremu podobała się zwłaszcza gra Jesse'a Eisenberga, odtwórcy roli Zuckerberga. "Nie wiem czy to kwestia tekstów, czy samej osoby, ale stworzona przez niego postać była świetna".

"The Social Network" to tylko fikcja

Mimo popularności filmu, jest grupa komentatorów, którym nie podoba się, że "The Social Network" ma tak mały związek z rzeczywistością. "[Film] nie rozumie ani przedsiębiorców, ani geeków. Robi z Zuckerberga dziwaka" - napisał pisarz i dziennikarz Jeff Jarvis. Zgadza się z nim Jose Antonio Vargas, który twierdzi, że "Hollywood znów zrobił film na temat, którego nie potrafi zrozumieć".

Jak się okazuje, Mark Zuckerberg mógł jednak zobaczyć "The Social Network", bo pracownicy Facebooka poprosili jedno z kin w Mountain View o specjalny, zamknięty pokaz filmu w piątek. Polska premiera odbędzie się 15 października. Reżyserem filmu jest David Fincher, znamy m.in. z produkcji "Siedem", "Fight Club" i "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona".

Wybierasz się do kina na "The Social Network"? A może widziałeś już film tak, jak polscy bloggerzy zaproszeni na pokaz? Myślisz, że warto go zobaczyć?

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.