"Nie widziałem jeszcze podobnego wzrostu na polskim Facebooku"

Wiktor Szpunar | 2010-09-06 14:10:42
40 tysięcy zwolenników w jeden dzień to niezwykły sukces Henryki Krzywonos. Wydarzenie, które nasuwa sporo pytań. Z perspektywy sieci, pierwsze i najważniejsze brzmi: który fenomen jest większy? Gdańskiej motorniczej i działaczki, a może Facebooka, który po raz pierwszy tak jasno pokazał, jak silnie oddziałuje na Polaków.
Strona poparcia Henryki KrzywonosKliknij, aby powiększyćStrona poparcia Henryki KrzywonosO komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Bartka Skrobola, Project Managera w Agencji Społem, specjalizującej się w marketingu społecznościowym:

"Ludziom młodym, wykształconym, mieszkającym w wielkich miastach, nie udzielającym się politycznie w żaden sposób, najwyraźniej mocno brakowało kogoś, kto wyartykułuje to, co mają na myśli. 40 000 ludzi na profilu pani Henryki w ciągu 24 godzin to wynik naprawdę imponujący, nie widziałem jeszcze podobnego wzrostu na polskim Facebooku - nawet najgłośniejsze wydarzenia polityczne ostatnich miesięcy zyskały znacznie mniejszy rozgłos".

Postanowiliśmy sprawdzić, jak obecnie wygląda sytuacja Henryki Krzywonos na Facebooku. Okazuje się, że liczba jej fanów nadal wzrasta choć już znacznie wolniej. Obecnie główny fanpage Henryki Krzywonos gromadzi wokół siebie 56 tys. zwolenników. Dodatkowo, stronę poparcia Henryki Krzywonos wspiera dziś 15 tys. osób, przy 11 000 z pierwszej facebookowej fali.

Skrobol uważa, że nie bez znaczenia jest w tej sprawie rosnąca popularność Facebooka: "Nie da się nie zauważyć stale wzrastającej roli Facebooka w kreowaniu wydarzeń okołopolitycznych w Polsce (warto wspomnieć również o niedawnym happeningu przeciwko "obrońcom krzyża", który również został zwołany w kilka dni za pośrednictwem tego serwisu społecznościowego).

Facebook z jednej strony jest już dość powszechny i popularny, z drugiej jednak strony ciągle jest dość elitarny i skupia głównie młodych, wykształconych, znudzonych Naszą Klasą, mających europejskie aspiracje ludzi, mieszkających w wielkich miastach (połowa polskiego Facebooka to Warszawa). Wygląda na to, że społeczność internetowa, przynajmniej ta zgromadzona wokół tego serwisu społecznościowego, ma już dość politycznego awanturnictwa i chciałaby nadejścia normalności"


Nasza-klasa popularność zdobyła dzięki odnawiającym się szkolnym znajomościom. Czy Facebook wykorzysta w tym celu społeczne kontrowersje? Choć NK.pl nadal ma w Polsce więcej użytkowników, Facebook zdaje się dużo bardziej opiniotwórczy i żywy. Akcje, takie jak Krzyż i ruch poparcia Henryki Krzywonos wydają się bardziej realne niż walka ze Śledzikiem i (nie)znajomi bez przekonania oceniający swoje zdjęcia na piątki.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (6)
2010-09-07 11:50:41
~Ardeum.pl
Normalny wyraz tego co internauci sądzą o wystąpieniu Pani Krzywonos.
2010-09-07 09:50:26
~glos
tak, zbadal. 50% FB to Warszawa, pozostale 50% to duze miasta Krakow, Wrocław, Gdańsk, Poznań. Są stosowne badania, mozna tez samemu poszukać na FB - sa takie narzedzia statystyczne dostepne dla kazdego
2010-09-07 09:47:52
~psiak
Jesli Polacy przyniosa polityke na facebooka tak jak stalo sie na wykopie (non stop o podatkach, zadluzeniu i krzyzu) to to bedzie dopiero tragedia. Polecam grupe "Nie chce polityki na Facebooku": [[http://www.facebook.com/home.php?#!/group.php?gid=124019237615460&ref=ts]]
2010-09-07 09:29:34
~farmazon
"Facebook z jednej strony jest już dość powszechny i popularny, z drugiej jednak strony ciągle jest dość elitarny i skupia głównie młodych, wykształconych, znudzonych Naszą Klasą, mających europejskie aspiracje ludzi, mieszkających w wielkich miastach (połowa polskiego Facebooka to Warszawa)." Ktoś to zbadał? Są takie tezy potwierdzone wynikami? czy można sobie po prostu tak powiedzieć i niech się utrwala w narodzie. NK to wieś a FB to miasta i wykształcenia.
2010-09-06 23:21:34
~bob
Ciekawe czy książka sprzedawała się równie dobrze ;)
2010-09-06 22:01:45
~Generał Mgła
Normalność, czyli pijana i rzygająca hołota na Krakowskim Przedmieściu. MWzWM.

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport eCommerce 2011
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88