Facebook: dane użytkowników w rękach spamerów

Błąd w Facebooku umożliwiał spamerom przejęcie naszych nazwisk, zdjęć i adresów e-mail. Twórcy serwisu usunęli już usterkę, by spamerzy nie mogli korzystać z serwisu jak z wielkiego pola darmowych danych. Czy jednak nie zrobili tego zbyt późno?

Wydarzenia
14 marca 2017

Media społecznościowe dynamicznie się rozwijają. Szczególnie najpopularniejsze portale jak Facebook, Instagram, Snapchat. Reguły, które...

Zarejestruj się
30-31 marca 2017 r.

Już po raz dziesiąty stowarzyszenia ISSA Polska, ISACA Warsaw Chapter oraz magazyn Computerworld zapraszają na konferencję SEMAFOR - Forum...

Zarejestruj się
Problem związany był ze stroną logowania w Facebooku. Przy niewłaściwym wpisaniu hasła, użytkownik przenoszony był do nowego okienka, w którym mógł spróbować jeszcze raz. Szkopuł w tym, że podstrona ta prezentowała dane osobowe i zdjęcie osoby, na której konto próbowaliśmy się zalogować.

Funkcja, którą jeszcze niedawno szczycił się Facebook, miała wskazywać, że błąd dotyczył właśnie hasła i być doskonałym ułatwieniem dla użytkowników. Niestety, ułatwienie to mogło sporo kosztować. Mowa tutaj o informacjach na temat 500 milionów osób, którego posiadają swoje konta Facebook.

O błędzie powiadomił specjalista firmy Secfence Technologies, Atul Agarwa, który stwierdził, że usterka może przydać się hakerom na dwa sposoby: po pierwsze, wiedzą oni, czy wygenerowany przez nich e-mail jest przez kogoś używany i po drugie, mając imię, nazwisko, zdjęcie i e-mail z łatwością mogą podszywać się pod wybrane osoby.

Z pewnością Facebook sporo zawdzięcza Agarwie, bo choć informacja znów nadszarpnie reputację serwisu, prędzej czy później hakerzy również trafiliby na tak oczywisty błąd. Pozostaje pytanie: czy już tego nie zrobili?

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.