Niestabilne dochody Skype'a

Skype wybiera się na giełdę, w związku z czym musiał przedstawić Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wiele dokumentów, które dotąd firma mogła ukrywać np. przed konkurencją. Okazuje się np., że Skype ma bardzo niestabilne dochody i przynosił też straty.

Oto kilka ciekawych informacji, które można znaleźć w dokumentach przedstawionych przez Skype Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd:

  • Finanse firmy skaczą w górę i w dół jak piłka: w 2007 r. firma miała 1,4 mld dolarów straty, w 2008 r. zysk wyniósł 41,6 mln dolarów, w 2009 r. strata wyniosła 386,8 mln dolarów, a w 2010 r. na dzień 30 czerwca Skype mógł się pochwalić zyskiem w wysokości 13,1 mln dolarów;


  • Skype ponosi duże koszty obsługi prawnej: firma wydała 343,8 mln dolarów w związku z pozwem firmy Joltid, do której należą prawa do technologii peer-to-peer, z której korzysta Skype;


  • Skype zarabia głównie na usłudze SkypeOut: w pierwszym półroczu 2010 r. 87 proc. przychodu firmy było generowane przez tą usługę. SkypeOut pozwala użytkownikom Skype’a na dzwonienie z komputera na zwykłe telefony stacjonarne;


  • Skype nie radzi sobie z wejściem na rynek biznesowy. Usługa Skype for Business pozwalająca firmowym centralom telefonicznym IP PBX na odbieranie połączeń jest "obecnie ograniczona";


  • Reklamowa bieda: firma ma nadzieję na zarobienie pieniędzy na sprzedaży reklam, które pojawią w aplikacji zainstalowanej na komputerze użytkownika. Jednocześnie przyznaje, że może to spowodować odejście wielu klientów i osłabienie marki Skype;


  • Niepewna liczba kont: liczba użytkowników Skype’a jest zawyżona, ponieważ część z nich zarejestrowała się więcej niż raz, część jest rejestrowana automatycznie, kiedy zakładają konto w innych serwisach, np. w MySpace. Część użytkowników używa też kont do różnego rodzaju nadużyć;


  • Niepewny ruch: ponieważ połączenia są realizowane w technologii peer-to-peer, trudno jest zmierzyć liczbę połączeń telefonicznych czy fakt użycia kamery wideo;


  • Sezonowe użycie: mniej użytkowników korzysta ze Skype’a w wakacje, ich aktywność wzrasta w okresie świąt, np. Bożego Narodzenia, czy chińskiego Nowego Roku;


  • Skype martwi się: tradycyjnymi firmami telekomunikacyjnymi, które oferują swoje usługi za darmo lub za stawki niższe niż Skype, dostawcami łącz internetowych, którzy blokują lub ograniczają ruch Skype’a, regulatorami w krajach, w których operatorzy telekomunikacyjni należą do państwa, wyzwaniami prawnymi związanymi z użyciem nazwy i logo Skype, zobowiązaniem do obsługiwania połączeń alarmowych (numer 112), możliwościami podsłuchiwania rozmów telefonicznych, jakością oferowanych usług, ograniczeniami w zastosowaniu kryptografii oraz karami z krajów, gdzie Skype jest zabroniony, ale ludzie i tak go używają;


  • Rośnie zatrudnienie: firma zatrudnia obecnie 839 osób, w czerwcu 2010 r. było to 640 osób;

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.