Cztery lata za samowolę administratora sieci San Francisco

Piotr Waszczuk, IDG News Service | 2010-08-09 12:32:52
Amerykański sąd na karę czterech lat pozbawienia wolności skazał administratora sieci miejskiej San Francisco, który w 2008 roku samowolnie przejął kontrolę nad infrastrukturą teleinformatyczną miasta. Niewykluczone jednak, że skazany będzie musiał również opłacić szacowane na 900 tys. USD koszty przywrócenia pełnej kontroli administracyjnej.
Terry Childs jednym z twórców miejskiej sieci informatycznej San Francisco. Na początku lipca 2008 samowolnie zmienił hasła administracyjne i odmówił przekazania ich przełożonym. Został aresztowany 12 lipca 2008 roku. Ostatecznie, po niemal dwóch tygodniach przekazał stosowne hasła dostępowe burmistrzowi San Francisco. Przez cały ten okres sieć miejska funkcjonowała bez większych problemów. W kwietniu br. Terry Childs został uznay winnym m.in. złamania kalifornijskiego prawa, działania na szkodę miasta i bezprawnej modyfikacji ustawień wartej ponad 3 mln USD. W miniony piątek (6 sierpnia) zapadał wyrok skazujący byłego już administratora na karę czterech lat pozbawienia wolności. Odrzucone zostały również roszczenia skazanego dotyczące m.in. bezzasadnego zwolnienia z pracy.

Terry Childs spędził w areszcie już ponad 750 dni. Okres ten zostanie zaliczony na poczet odbywanej kary. Oznacza to, że były administrator może ubiegać się o zwolnienie warunkowe za cztery do sześciu miesięcy. Warto nadmienić, że byłemu administratorowi sieci miasta San Francisco groziła maksymalna kara pięciu lat pozbawienia wolności.

Nie jest to jednak koniec procesu. Niewykluczone bowiem, że Terry Childs będzie musiał pokryć koszty przywrócenia pełnej kontroli administracyjnej nad rozległą siecią teleinformatyczną miasta. Konieczna była m.in. wymiana części sprzętu, zmiana ustawień we wszystkich urządzeniach odpowiedzialnych za funkcjonowanie rozległej sieci WAN oraz przeprowadzenie audytu bezpieczeństwa całej infrastruktury. Władze San Francisco szacują, że rekonfiguracja całej sieci kosztowała miasto ponad 900 tys. USD. Wyrok w sprawie ewentualnej kary finansowej ma zapaść jeszcze w tym tygodniu. Terry Childs, jako administrator sieci miejskiej zarabiał ok. 150 tys. USD rocznie.

Czytaj też:
Mark Hurd odchodzi z HP po oskarżeniach o molestowanie seksualne!
SAP zapłaci Oracle gigantyczne odszkodowanie?
7 zasad kariery w IT, które warto złamać
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (2)
2010-08-10 21:22:24
~lukas
slyszalem ze ten koles mial dosc naprawiania bledow junior adminow wiec odciol im dostep zeby miec mniej roboty. Ma to sens ale powinien wczesniej te hasla zostawic u notariusza na wypadek smierci
2010-08-10 12:27:50
~Gosć
Czyżby to była ta mentalność ludzi bezstresowych i ograniczonych do open? Czyli mnie się należy wg moich zachciewajek. Czy jego (wywalony?) szef też był tak zdemoralizowany i nieprofesjonalnym ledwie optymistą lub leniem (czyli nie był realistą patrzącym i działającym adekwatnie szerzej z wyprzedzeniem na wszystkich zainteresowanych), po efektach widać, że tak.

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport Social Media 2012
W tegorocznej edycji raportu redakcji Internet Standard "Social Media 2012" prezentujemy wyniki - przeprowadzonego wyłącznie na potrzeby raportu - badania obecności polskich marek na Facebooku. Raport pokazuje rynek polskich mediów...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88