Najgłośniejsze przecieki z WikiLeaks

Ludwik Krakowiak | 2010-07-28 09:27:54
Lipiec 2010 r. - serwis WikiLeaks wchodzi w posiadanie ponad 90 tys. dokumentów wojska i wywiadu, zawierających szczegółowe informacje dotyczące działań koalicji antyterrorystycznej w Afganistanie w latach 2004 - 2010. Wybucha skandal na skalę światową. WikiLeaks to jednak witryna "zasłużona" w ujawnianiu informacji, które w innym wypadku nigdy nie trafiłyby do publicznej wiadomości.
WikiLeaks.orgKliknij, aby powiększyćWikiLeaks.org
Interaktywna mapa najważniejszych wydarzeń z wojny w Afganistanie z lat 2004-2010, sporządzona w oparciu o dokumenty udostępnione przez WikiLeaks (źródło: The Guardian).Kliknij, aby powiększyćInteraktywna mapa najważniejszych wydarzeń z wojny w Afganistanie z lat 2004-2010, sporządzona w oparciu o dokumenty udostępnione przez WikiLeaks (źródło: The Guardian).
WikiLeaks to działający od 2006 r. internetowy serwis, publikujący dokumenty objęte klauzulą tajności, przekazywane przez anonimowych informatorów. Portal nie jest związany z Wikipedią, chociaż - jak czytamy w opisie strony - zajmuje się tworzeniem "nieocenzurowanej wersji Wikipedii".

W lipcu 2010 portal opublikował pod nazwą "Afghan War Diary" przeważającą część (75 tys.) spośród 90 tys. dokumentów dotyczących działań sił Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników w Afganistanie. Przed upublicznieniem materiałów WikiLeaks przekazał je redakcjom poczytnych dzienników i magazynów - The New York Times, The Guardian i Der Spiegel.

Dokumenty ukazują słabość koalicji i chaos działań militarnych w tym kraju. "Afera WikiLeaks", bo tak już całą sprawę zaczęły określać media, polega jednak w głównej mierze nie na tym, co znajdowało się w dokumentach, ale na tym, że w ogóle doszło do ich ujawnienia.

Biały Dom potępił przeciek, określając go mianem "nieodpowiedzialnego" i "stojącego w sprzeczności z amerykańską polityką w Afganistanie". Pentagon wszczął natomiast śledztwo, którego celem jest ustalenie źródła przecieku.

To nie pierwszy i z pewnością nie ostatni przykład na to, jak dokumenty publikowane w WikiLeaks mogą wstrząsnąć opinią publiczną. Oto inne przykłady:

Kwiecień 2010
- portal opublikował wideo, na którym widać, jak amerykański śmigłowiec bojowy Apache otwiera ogień do cywilów w Bagdadzie. Wydarzenie to miało miejsce w 2007 r., a w wyniku ostrzału zginęło dwanaście osób, w tym dwóch dziennikarzy agencji Reutera. Materiał wideo został nieco przerobiony przez WikiLeaks, tak by podkreślić śmierć osób cywilnych, jednak w grupie ostrzelanych osób faktycznie ukrywali się ludzie uzbrojeni m.in. w karabiny maszynowe i granatnik.

Marzec 2010
- witryna zamieściła 32-stronicowy dokument, datowany na 2008 r., zatytułowany "Wikileaks.org - punkt odniesienia online dla obcych wywiadów, rebeliantów i terrorystów?". Analitycy US Army przedstawiali w nim sposoby na zniszczenie serwisu WikiLeaks, bądź jego zdyskredytowanie.



Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (8)
2010-11-28 23:29:03
KSIĄŻE.R.RIŁ.
POZDRAWIAM SERDECZNIE WŁAŚCICIELA WIKI LEAKS . POWIEM TAK PROSTYM JĘZYKIEM . P.S. WAŻNE ŻE EUROPA CAŁA ROBI SIĘ POWOLI JEDNĄ WIELKĄ RODZINĄ . P.S MY EUROPEJCZYCY NIE CHCEMY ŻADNYCH WOJEN . POZDRAWIAM NARODY CAŁEGO ŚWIATA.
2010-07-29 21:01:07
~cit
@Ludwik Krakowiak -skoro agresor używa wozów opancerzonych to chyba jednak granatnik jest lepszym argumentem przekonującym go do wycofania się niż kamień? W przypadku uSSmanów pacyfistyczne metody zawodzą!
2010-07-29 15:59:17
~max
ten, kto tam potrafi dojrzeć granatnik, powinien czym prędzej udać się do wydziału komunikacji i oddać prawo jazdy. stanowi bowiem zagrożenie dla ruchu, bo jest ślepy jak kret.
2010-07-29 12:13:17
~Ludwik Krakowiak
@Molot - "informacje o ukrywających się uzbrojonych ludziach - oczywiście pochodzą od armii USA, czyli od oskarżonych, prawda? I nikt niezależny tego nie potwierdził, zgadza się?" - nie, nie zgadza się, proszę uważniej obejrzeć wideo, fragment ok. 3:47 s. [[http://www.youtube.com/watch?v=5rXPrfnU3G0]] "w takiej okolicy noszenie broni to zwykła samoobrona jest." - proszę nam wyjaśnić, w jaki sposób noszenie granatnika jest formą samoobrony.
2010-07-29 10:59:51
~Molot
Kwiecień 2010 - W sumie ciekawe, kto tak naprawdę to nagranie przerabiał. Jako że USA dysponują najlepszymi technologiami filmowymi (nie na darmo najlepsze efekty są z Hollywood), to ciężko byłoby cokolwiek udowodnić. A informacje o ukrywających się uzbrojonych ludziach - oczywiście pochodzą od armii USA, czyli od oskarżonych, prawda? I nikt niezależny tego nie potwierdził, zgadza się? Więc pisanie o tym jak o fakcie jest lekkim nadużyciem. Co więcej, w takiej okolicy noszenie broni to zwykła samoobrona jest. Skoro wszyscy źli ludzie i tak mają broń, to grupa bez uzbrojonej ochrony automatycznie staje się ofiarą. Czy instynkt samozachowawczy to od razu powód, by zabijać? Przecież w stronę helikoptera nie padł ani jeden strzał.
2010-07-28 13:41:19
~Gość
Terroryści znikną jak skończy się tam ropa. Czyli nie prędko.
2010-07-28 13:01:21
~Gosć
Ciekawe, znalazłem dane o tym, w jakich proporcjach amerykanie (nie tylko) zabijli cywilów, dzieci a w jakich np. uznanych przez nich za terrorystów. Są one gorsze od podobnych z czasów okupacji nie tylko niemieckiej ale nawet sowieckiej - zarówno co do liczby w stosunku do populacji i czasu jak i co do proprcj. Ciekawe, że usprawiedliwienia tego są te same we wszystkich 3 przypadkach: bandyci mieszają się i niewykonują obowiązującego prawa. Przypominam, że wszyscy w procesie w Norymberdze działali zgodnie z prawem i procedurami ich obowiązującymi ale byli zbrodniczo i ludobujczo niemoralni.
2010-07-28 12:40:05
~ttt
Jest jeszcze siec tor. Dlaczego samo wikileaks mialo by byc jakies super wazne? szczegolnie ze manipuluje danymi (wideo) albo jest manipulowane (bo ktos to wideo zmienil)

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport eCommerce 2011
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88