Facebook rośnie w siłę

Być może jeszcze w tym tygodniu najpopularniejszy na świecie serwis społecznościowy zdobędzie swojego 500-milionowego użytkownika. Andrew Noyes, rzecznik Facebooka, twierdzi, że w najbliższych dniach liczba jego użytkowników przekroczy 0,5 mld.

Wydarzenia
14 marca 2017

Media społecznościowe dynamicznie się rozwijają. Szczególnie najpopularniejsze portale jak Facebook, Instagram, Snapchat. Reguły, które...

Zarejestruj się
"Jak by nie patrzeć, pół miliarda to niesamowity wynik, który bezdyskusyjnie czyni Facebooka serwisem społecznościowym numer 1. Samo to jest niezłym osiągnięciem - ale twórcy Facebooka nie mogą spocząć na laurach. Lider jest zawsze szczególnie uważnie obserwowany i rozliczany z problemów z bezpieczeństwem, stabilnością czy publikowanych w serwisie materiałów" - skomentował Dan Olds, analityk z The Gabriel Consulting Group

W mediach od pewnego czasu pojawiają się plotki, że Facebook zamierza w jakiś szczególny sposób świętować zdobycie użytkownika nr 500 000 000 - ale Noyes odmówił skomentowania tych doniesień.

Warto wspomnieć, że Facebook miał ostatnio sporo problemów - firmie bardzo przydałoby się pozytywne wydarzenie. Serwis Inside Facebook informował niedawno, że w czerwcu zmniejszyło się tempo wzrostu Facebooka - i to drastycznie. W maju w serwisie zarejestrowało się 7,8 mln nowych użytkowników; w czerwcu liczba nowych "userów" nie przekroczyła... 321 tys.

Ten spadek skłonił analityków do spekulowania, że wielu internautów jest już po prostu zmęczonych Facebookiem i coraz częściej rezygnują z korzystania z serwisu. Innymi powodami rezygnacji mogą być powtarzające się ostatnio doniesienia o problemach z prywatnością użytkowników oraz agresywne kampanie promocyjne konkurencyjnych serwisów społecznościowych.

"Bycie liderem oznacza, że automatycznie stajesz się głównym celem konkurentów. Każda nowa strona społecznościowa w pierwszej kolejności chce odebrać użytkowników właśnie Facebookowi - dlatego serwisowi z lubością wypominane są wszystkie możliwe problemy, braki i luki" - tłumaczy Dan Olds.

Ostatnio pojawiła się plotki, że nad "pogromcą Facebooka" pracuje koncern Google - coraz częściej mówi się o serwisie nazywanym roboczo Google Me. Przedstawiciele Google na razie nie komentują tych doniesień, ale z nieoficjalnych przecieków wynika, że nowy serwis miałby być bezpośrednim konkurentem Facebooka.

Zamiast pracować siedzą na Facebooku

Dodajmy, że wedle najnowszych badań aż 17% brytyjskich pracowników korzysta z serwisów społecznościowych w czasie, który powinni poświęcać na pracę. 22% ankietowanych przyznało się też do tego, że zaglądają na Facebooka co najmniej pięć razy dziennie.

Z opracowania przygotowanego na zlecenie firm T-Mobile oraz Sony Ericsson dowiedzieliśmy się też, że przeciętny brytyjski użytkownik Facebooka ma w serwisie ok. 160 znajomych, ale regularnie kontaktuje się najwyżej z 10% z nich. Co ciekawe, 20% ankietowanych mężczyzn przyznało bez żenady, że na seks poświęcają mniej czasu niż na korzystanie z Facebooka.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.