Google manipuluje/usprawnia wyniki wyszukiwania
- .. » Biznes » Reklama i marketing » SEM
Artur Małek | 2010-07-16 11:48:27
Sądzisz, że znasz wszystkie czynniki, które bierze pod uwagę algorytm Google? A czy znasz tzw. czynnik ludzki?
To pracownicy Google decydują o pozycji poszczególnych stron w wyszukiwarce - przyznała na łamach Financial Times Marissa Ann Mayer, wiceprezes Google. Dotyczy to jednak tylko niektórych przypadków.
Mayer tłumaczy, że strony jak AOL czy Yahoo! mają bardzo wysoki Page Rank w Google. Wskaźnik ten jest jednym z czynników, na które zwraca uwagę algorytm wyszukiwarki, i który przekłada się na wysokie lub niskie pozycje w wynikach wyszukiwania.
Dlatego, gdy silny w wyszukiwarce gracz wkracza na nowy segment rynku internetowego, otwierając serwis np. o motoryzacji, jego nowa strona jest niesprawiedliwie uprzywilejowana w wynikach wyszukiwania względem mniej silnej konkurencji. Aby zapanować nad tym efektem, pracownicy Google ręcznie modyfikują kolejność wyników wyszukiwania. Promowani są ci, którzy prezentują określone treści najszybciej i oferują użytkownikom najwyższą jakość.
Sytuacja, w której Google może ręcznie modyfikować wyniki wyszukiwania nie jest niczym nadzwyczajnym - w końcu administrator każdego systemu ma do niego pełny dostęp i chce mieć wpływ na znajdujące się w nim zasoby - obojętnie czy jest to małe forum internetowe czy największa na świecie wyszukiwarka - pisze na blogu Bluerank Wojciech Stats, Junior SEO Specialist / Link Building Strategist - Nie znamy jednak dokładnie skali tego zjawiska. Z jednej strony może wynikać ono z niedoskonałości algorytmu Google (indeksowanie zasobów i obliczanie pozycji) oraz chęci poprawy rezultatów wyszukiwania, tak aby zawierały one najbardziej istotne witryny, z drugiej jednak strony - rzeczywiście rodzi się podejrzenie, że Google może promować wybrane witryny na zlecenie największych reklamodawców, nie oznaczając ich przy tym jako linki sponsorowane.
Tekst na Financial Times (uwaga, trzeba się zarejestrować i zapłacić). Własną odpowiedź na tekst FT opublikowało na swoim blogu Google.
Mayer tłumaczy, że strony jak AOL czy Yahoo! mają bardzo wysoki Page Rank w Google. Wskaźnik ten jest jednym z czynników, na które zwraca uwagę algorytm wyszukiwarki, i który przekłada się na wysokie lub niskie pozycje w wynikach wyszukiwania.
Dlatego, gdy silny w wyszukiwarce gracz wkracza na nowy segment rynku internetowego, otwierając serwis np. o motoryzacji, jego nowa strona jest niesprawiedliwie uprzywilejowana w wynikach wyszukiwania względem mniej silnej konkurencji. Aby zapanować nad tym efektem, pracownicy Google ręcznie modyfikują kolejność wyników wyszukiwania. Promowani są ci, którzy prezentują określone treści najszybciej i oferują użytkownikom najwyższą jakość.
Sytuacja, w której Google może ręcznie modyfikować wyniki wyszukiwania nie jest niczym nadzwyczajnym - w końcu administrator każdego systemu ma do niego pełny dostęp i chce mieć wpływ na znajdujące się w nim zasoby - obojętnie czy jest to małe forum internetowe czy największa na świecie wyszukiwarka - pisze na blogu Bluerank Wojciech Stats, Junior SEO Specialist / Link Building Strategist - Nie znamy jednak dokładnie skali tego zjawiska. Z jednej strony może wynikać ono z niedoskonałości algorytmu Google (indeksowanie zasobów i obliczanie pozycji) oraz chęci poprawy rezultatów wyszukiwania, tak aby zawierały one najbardziej istotne witryny, z drugiej jednak strony - rzeczywiście rodzi się podejrzenie, że Google może promować wybrane witryny na zlecenie największych reklamodawców, nie oznaczając ich przy tym jako linki sponsorowane.
Tekst na Financial Times (uwaga, trzeba się zarejestrować i zapłacić). Własną odpowiedź na tekst FT opublikowało na swoim blogu Google.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (9)
To że Google manipuluje to wiadomo od dawna. Przeciętny szaraczek niczego nie zauważy bo Google nie manipuluje zawartością niekontrowersyjną, są podane przykłady manipulacji Google jeśli chodzi o treści związane z "poprawnością polityczną",środowiskami żydowskimi itc. To dotoczy wszystkich państw, a nie ..chin jak próbuje się nam wmówić.
Zmartwię Was wszystkich Google moderuje swoje wyniki niezwykle rzadko i reagują wyłącznie w skrajnych przypadkach. Pozycjonerzy to oczywiście wykorzystują. Co nawet widać w wynikach megapanelu! Przykładowo technologia, mamy tam np: instalki, programosy, download.net.pl ... czyli serwisy czysto pozycjonerskie bazujące na kilku bardzo popularnych frazach. Widać wyraźnie na tym przykładzie, że w googlu nikt tego nie kontroluje bo nie jest w stanie. Tak więc jeśli google mówi, że premiuje wartościowe serwisy to tylko tak mówi, w praktyce nie jest w stanie i raczej nigdy nie będzie.
@85.222, tak gościu, jasne, Google przyjmuje ciężkie miliardy od rządu USA żeby lokalny producent wykałaczek był w 2 miejsca wyżej w wynikach jak ten europejski. Nie wiem czy jesteś bardziej śmieszny czy żałosny.
Mówisz o czymś szerszym jak rozwiązania Open Source ? Chłopcze, te Twoje "szersze", zapewne spasione miałeś na myśli rozwiązania są pełne dziur. Są amatorsko napisane (przykład aplikacji z użyciem bibliotek IE6) przez co są nieprzenośne. Przez te spasione rozwiązania firmy nadal siedzą na IE6, nie inwestują w infrastrukturę bo to kosztowało by krocie a jeżeli firma która dane rozwiązanie im wdrożyła już nie istnieje albo zakończyła wsparcie - to zostają z ręką w nocniku. Nawet nie mówią o potwornych wymaganiach rozwiązań zamkniętych (Windows dla przykładu) który ma wymagania niczym nowoczesne gry 3D z przepiękną grafiką i całym otwartym światem.
W skrócie - te Twoje szersze rozwiązania to najgorsze co może przytrafić się firmom czy urzędom. Potem wpadają w vendor-lock-in i jeden dostawca niczym wampir wysysa z nich kasę bo nie mają wyjścia. Także Ty chyb nie mówisz poważnie.
77.253.8.123: google owszem walczy ale głównie rozpaczliwie o kasę, w tym o sporą kasę od rządu od służb specjalnych itp.
mbq: ależ zakompleksienie. Czy naprawdę aż tak ciężko musisz się męczyć gdy wykraczasz poza podstawy w twoim open source - przecież zawsze możesz przejść na rozwiązanie dla myślących szerzej i dalej - no chyba, że cię ograniczają do twego open.
Norma. Przecież strona typu Yahoo czy MSN zakładając nowy serwis i umieszczając na swoich podstronach linki do niego mogła by pobić od razu każdego.
A tak nowy serwis kogoś silnego jest mniej i więcej na równi z innymi graczami na tym rynku.
Podobna sytuacja jest z personalizacją wyników. Google pozwala mi na wrzucenie mojej strony na pierwszą pozycje... tam gdzie jestem zalogowany na swoje konto. Tak samo jak w różnych regionach dana strona może mieć różną pozycję w wynikach.
Google po prostu walczy z pozycjonerami.
Znamy różne techniki i technologie manipulacji informacją, testujemy teraz i tą, tak aby serwować informacje jeszcze poprawniej oddziałujące na szaraczków dla ich przyszłego dobra (cytat z historii partii bolszewickiej). W sumie to faktycznie nic nowego, wystarczy trochę dostosować reguły i mamy nowy wspaniały świat i 1984 by George Orwell. Wtedy praktycznie wszyscy będą jeszcze doskonalej wiedzieli jak myśleć i co wiedzieć i to na skalę całościową. W Polsce, jak zwykle są namiastki, obecnie podręczniki z j. polskiego (i trochę innych) które tez podają przeżutą papkę dla przyszłych niewolników nie robią już wrażenia, szczególnie w kontekście kartelu medialnego.
reklama
Polecane
Prezentujemy raport adStandard 2012
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
- Serwisy IDG
- Kontakt
- Prenumerata:
PC World
Computerworld
Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
