Nokia żartuje z iPhone'a. Czy słusznie?

W blogu Nokii pojawił się żartobliwy komentarz do problemów z zasięgiem, jakie nastręcza niektórym użytkownikom iPhone.

Już sam tytuł wpisu - How do you hold your Nokia (czyli "jak trzymasz swoją nokię") nie pozostawiał złudzeń, kto jest adresatem ironii. A dalej jest tylko ciekawiej.

"Podstawową funkcją każdego urządzenia Nokii jest możliwość wykonywania połączeń telefonicznych. W końcu to dlatego znamy je pod uniwersalną nazwą mobilnych telefonów (...). Jednym z najważniejszych faktów odnośnie ponad miliarda urządzeń Nokii będących obecnie w użyciu jest to, że podczas rozmowy ludzie zwykle mają tendencję do trzymania telefonu... cóż, jak telefon" - czytamy we wpisie.

Autor wpisu przedstawia, że telefon fińskiej firmy można trzymać na różne sposoby, a mimo to żaden z nich nie powoduje problemów z zasięgiem urządzenia i dodaje: "Oczywiście, możesz trzymać swoją nokię tak jak chcesz. I nie zaznasz żadnej utraty zasięgu".

Żartobliwy wpis to reakcja na problemy zgłaszane przez niektórych posiadaczy smartfona iPhone 4. Urządzenie, złapane w określony sposób, traci zasięg - sytuacja ta ma miejsce, gdy zakryte są czarne elementy, umieszczone na bocznych, metalowych ściankach smartfonu (metalowy pasek obudowy smartfonu służy za jego antenę).

Producent, firma Apple, podkreśla, że takie problemy mogą pojawić się w każdej komórce i radzi, by unikać trzymania iPhone'a go za lewy dolny róg i stosowanie futerałów.

Nawet jeśli żartowanie z iPhone'a jest uzasadnione, warto pamiętać, że ostrze satyry może obrócić się w stronę autora dowcipów. Okazuje się bowiem, że wbrew temu, co twierdzi pracownik Nokii na blogu, z utrzymaniem zasięgu w urządzeniach tej firmy też bywają problemy. Oto dowód:

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.