Augmented reality ma się rozwijać dzięki smartfonom

Firma Layar zajmująca się poszerzoną rzeczywistością (ang. augmented reality) obchodzi pierwszą rocznicę powstania. W planach jest uczynienie tego medium łatwiejszym w użyciu.

Aplikacja Reality Browser stworzona przez firmę Layar używa nawigacji GPS, kompasu, akcelerometru i wyświetlacza połączonego z wbudowaną w telefon kamerą. Dzięki nim nakłada na wyświetlacz pokrewne informacje zwane warstwami. Warstwy mogą np. podpowiedzieć turystom zwiedzającym Berlin gdzie stał mur berliński, pokazać kierunek do najbliższej restauracji lub zaprezentować mieszkania na sprzedaż.

Obecnie Layar ma 2 mln użytkowników. Firma chce poszerzać dostępność swojego oprogramowania dla klientów, dlatego Reality Browser 3.5 jest dostępna w wersji na platformę Android. Wkrótce ma się pojawić wersja na iPhone OS. Najnowsza wersja oferuję usługę Stream - pokazuje ona użytkownikom wszystkie warstwy, które są dostępne w danej lokalizacji i układa je według jego preferencji i ich popularności. Dzięki Stream użytkownik może czekają na autobus na przystanku zobaczyć na ekranie telefonu co się wokół niego dzieje.

Kluczem do zdobycia większej ilości użytkowników augmented reality jest przekonanie producentów telefonów do preinstalowania oprogramowania w smartfonach. Samsung Galaxy S, który ma wkrótce trafić do sprzedaży ma być fabrycznie wyposażony w program Reality Browser.

Nad nowymi warstwami pracuje 3,5 tys. deweloperów i liczba ta rośnie w tempie 20 proc. miesięcznie. Ok. 700 warstw zostało już opublikowanych. Nowe warstwy były dotąd darmowe, ale Layar wprowadza możliwość pobierania płatne za warstwy, na czym mają zarabiać również deweloperzy.

Sklep z warstwami jest zintegrowany z Reality Browser. Obecnie akceptuje płatności z USA, Wielkiej Brytanii, Kanady i Australii. Usługa ma być wkrótce dostępna w kolejnych krajach.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.