Apple przesadziło z przechwałkami - przeglądarka Safari 5 nie taka szybka

Prezentacji przeglądarki internetowej Safari 5 towarzyszyły szumne zapowiedzi producenta, dotyczące jej rzekomo bezkonkurencyjnej wydajności. Takie oświadczenia aż proszą się o weryfikację ich prawdziwości.

Nowa wersja Safari, zaprezentowana niemal równocześnie ze smartfonem iPhone 4, oferuje kilka ciekawych innowacji, w tym obsługę rozszerzeń i Safari Readera (czytnik stron WWW). Apple równie mocno podkreślało przyspieszenie szybkości działania programu, uzyskane dzięki zoptymalizowanemu Nitro - silnikowi przetwarzania JavaScriptu.

Wyniki benchmarków zamieszczone na stronie Apple mogą sugerować, że Safari 5 pod względem obsługi JavaScript jest lepsza od powszechnie uznawanych za szybkie przeglądarek Chrome i Opera, a Firefoksa bije wręcz trzykrotnie (wynik testu SunSpider w systemie Mac OS X 10.6, z procesorem Intel Core 2 Duo 3,06 GHz, 4 GB RAM).

Internauci z miejsca poddali te rezultaty w wątpliwość. Użytkownik mR.T ocenił: Statystyka ładna, wręcz cudowna... Uwielbiam cyferki. Szkoda tylko, że futuremark, firma która już raz pokazała, ze jest stronnicza (nVidia) przekłamuje statystyki.

Test na przeglądarce (celowo nie podam nazwy) powtórzony 4 krotnie daje wynik różniący się od siebie o 2-4%. Wystarczy, że w przeglądarce zmienię jedną funkcja (odpowiedzialna, za to jak się ma przedstawiać) i wynik zmienia się o 30-40%.


W Sieci zaroiło się od niezależnie przeprowadzonych benchmarków. Adrian Kingsley-Hughes z serwisu ZDNet po przeprowadzeniu własnych testów uznał tezę, że Safari 5 jest szybsze niż Google Chrome (w systemie Windows), za nie do obronienia.

Niedoceniany Internet Explorer

Apple, podając wyniki wydajności Safari w oficjalnej informacji, porównało aplikację z trzema narzędziami konkurencyjnymi, Chrome, Operą i Firefoksem. Zabrakło Internet Explorera, co nie powinno specjalnie dziwić, gdyż wersja 8 przeglądarki Microsoftu we wszystkich testach wydajnościowych znacznie odstaje od stawki. Koncern z Redmond dowiódł jednak, że pogłoski o śmierci IE są przesadzone - w blogu Windows Team zamieszczone zostało porównanie bety Internet Explorera 9 i Safari 5.

Rezultat?Dzięki sprzętowej akceleracji IE9 miażdży przeglądarkę Apple.

Jeśli zestawić suche wyniki testów kontrolujących wydajność przetwarzania JavaScriptu, Safari istotnie wygrywa z każdym. Problem w tym, że wydajność przeglądarki to nie tylko JavaScript, o czym zresztą przekonywał Pete LePage z Microsoftu w trakcie odbywającej się w Nowym Orleanie konferencji TechEd (7-10 czerwca).

Wszystko zależy więc od technologii użytych do tworzenia aplikacji sieciowych. Safari znacznie lepiej poradzi sobie z usługami opierającymi się na JavaScripcie, ale w wypadku aplikacji wymagających sprzętowej akceleracji może stracić zupełnie swoją przewagę.

Przechwałki dotyczące Safari to nie jedyne wpadki, jakie przytrafiły się Apple w ostatnich dniach. W trakcie WWDC 2010 szef firmy, Steve Jobs zetknął się z czymś, do czego nie był przyzwyczajony - problemami sprzętowymi...

Zobacz film:

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.