Play i Orange chcą razem stworzyć sieć LTE

Centertel, operator sieci Orange i P4, operator sieci Play chcą wspólnie stworzyć joint venture, które weźmie udział w przetargu na częstotliwość LTE. To pierwsza taka sytuacja na polskim rynku, żeby konkurujący ze sobą operatorzy decydowali się na wspólną budowę infrastruktury związanej z podstawowym biznesem.

Zbliża się przetarg na częstotliwości bardzo szybkiego bezprzewodowego dostępu do Internetu w technologii LTE (Long Term Evolution). Jak twierdzi na oficjalnym blogu Marcin Gruszka, rzecznik prasowy sieci Play "UKE (Urząd Komunikacji Elektronicznej - red.) zaproponował wystawienie na sprzedaż tylko dwóch bloków częstotliwości - każdy z nich zbyt duży żeby mógł go w pełni wykorzystać jeden operator." Co to oznacza? UKE daje do zrozumienia, że do przetargu mogą przystąpić dwaj operatorzy, którzy wspólnie wybudują sieć i będą z niej korzystać. Taki sposób rozbudowy sieci komórkowych jest znany na dojrzałych rynkach."

P4, operator Play ma zamiar wystąpić w przetargu wspólnie z Centertelem - działającym na rynku jako Orange. Obie firmy mają zamiar powołać w tym celu oddzielną spółkę, która wybuduje i będzie zarządzać siecią. Jest to o tyle zaskakujące, że dotąd Play współpracował przede wszystkim z Polkomtelem - tam gdzie Play nie ma swojego zasięgu korzysta z nadajników tego operatora. O powody wyboru Centertela jako partnera w tym projekcie zapytaliśmy Marcin Gruszkę, rzecznika prasowego sieci Play.

"Operatorzy telekomunikacyjni konkurują ze sobą, ale jednocześnie zależy nam na rozwoju rynku. Dlatego jesteśmy zainteresowani współpracą w tych obszarach, gdzie możemy dzięki temu zyskać. Nasza wizja takiego joint venture i wizja Orange były najbardziej zbieżne, stąd decyzja o współpracy. Nie wykluczamy jednak żadnego scenariusza: nawet zwiększenia ilości partnerów" - wyjaśnia rzecznik Play w rozmowie z Computerworld.

Niewykluczone jest, że do budowy sieci LTE zostanie wykorzystany sprzęt chińskich dostawców. Obaj operatorzy już korzystają z urządzeń wyprodukowanych przez Huawei.

Na współpracę dwóch dużych konkurencyjnych podmiotów muszą wyrazić zgodę państwowe urzędy. W dzisiejszej "Rzeczpospolitej" Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej wypowiada się pozytywnie na temat wspólnego startu w przetargu Play i Orange. Według niej współpraca dwóch operatorów pozwoli na szybszą i tańszą budowę sieci. Czy takie konsorcjum nie zagrozi jednak konkurencyjności na rynku bezprzewodowego dostępu do Internetu?

"Nie stwarza to zagrożenia dla konkurencji ani dla rozwoju rynku - po pierwsze już udostępnione częstotliwości są neutralne technologicznie, po drugie LTE będzie można zastosować w jeszcze jednym paśmie, które może wykorzystać inny gracz, albo inne konsorcjum. Ponadto oprócz LTE w Polsce można korzystać z innych technologii bezprzewodowego dostępu do Internetu (m.in. HSDPA, Wi-Max)" - wyjaśnia w rozmowie z Computerworld Piotr Dziubak, rzecznik prasowy prezesa UKE.

Na taką formę współpracy musi się również zgodzić Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Operatorzy już złożyli pytanie o stosowne zezwolenie.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.