Na początku był GoD, potem Pobieraczek

xray hand

"Hej! Jestem Agnieszka :) Szukam odpowiedzialnej osoby, która się mną zaopiekuje." Tak zaczyna się wiadomość rozsyłana do użytkowników portalu Nasza Klasa, zidentyfikowana przez firmę Eset jako próba internetowego oszustwa.

Jak poinformowała firma antywirusowa Eset, kryjący się za oszustwem cyberprzestępcy używali fikcyjnych kont w portalu społecznościowym Nasza Klasa. Za ich pośrednictwem rozsyłali wiadomości zachęcające do odwiedzenia strony, zawierającej rzekomo zdjęcia i filmy jednej z użytkowniczek serwisu.

Wiadomość o następującej treści:

Hej! Jestem Agnieszka :) Szukam odpowiedzialnej osoby, która się mną zaopiekuje. Jeśli chcesz zobaczyć mnie w całej okazałości wejdź na:

[adres URL usunięty ze względów bezpieczeństwa - red.]

Są tam zdjęcia jak i również filmiki :)

Folder o nazwie : "agusia_19_03_2010.rar" dostępu jest z poziomu wyszukiwarki programu.

Pozdrawiam gorąco ;**


opatrzona jest zdjęciem-przynętą, przedstawiającym atrakcyjną brunetkę.

Na czym polega przekręt

Aby pobrać wspomniane materiały internauta jest zachęcany do zaopatrzenia się w program GoD - informacja w oknie na stronie polecanej w wiadomości sugeruje, że aby to zrobić, wystarczy zapłacić "symboliczną złotówkę". W oknie widoczne są także opcje aktywacji konta użytkownika - przez PayPal i SMS.

Użytkownik w tym momencie jest oszukiwany - aktywacja SMS-em może kosztować nie 1 ale nawet 23 zł (jest to zapisane w regulaminie usługi).

Fotografia dołączona do rozsyłanej wiadomości miała uwiarygodnić oszustwo, podobnie jak fakt, że twórcy programu GoD powołują się na wysokie oceny uzyskiwane rzekomo przez program w recenzjach prasy komputerowej (m.in. 4/5 - ocena magazynu PC WORD COMPUTER lub PC WORLD KOMPUTER - pod tą drugą do niedawna ukazywał się miesięcznik PC WORLD).

Reakcja Naszej Klasy

Operator serwisu społecznościowego szybko zareagował na zagrożenie i zablokował konto, z którego rozsyłane były wiadomości. Poprosiliśmy Naszą Klasę o komentarz w tej sprawie - czekamy na odpowiedź.

Stary znajomy

Opisywana wyżej próba oszustwa nie jest pierwszą, w której główną rolę odgrywa aplikacja GoD. W kwietniu 2009 r. użytkownicy komunikatora Gadu-Gadu zetknęli się z reklamą tej aplikacji do wymiany plików, rozsyłaną w formie spimu.

Pamiętajce: PC World NIE poleca programu GoD.

Czytajmy regulaminy

O tym, jak ważne jest zapoznawanie się z treścią regulaminów usług internetowych, świadczy nie tylko wspomniany w tekście przykład oszustwa, ale przede wszystkim głośna sprawa serwisu Pobieraczek.pl. Internauci skuszeni wizją bezpłatnego ściągania chętnie się w nim rejestrowali, w przeważającej części nie zdając sobie sprawy, że regulamin Pobieraczka zastawił na nich pułapkę. Akceptacja regulaminu korzystania z serwisu była interpretowana przez Eller Service, właściciela serwisu, jako równoznaczna z "zamówieniem usługi", za którą spółka kazała sobie płacić, a opornych użytkowników wzywała do opłacenia abonamentu pod groźbą pozwów sądowych.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów orzekła niedawno, że Pobieraczek.pl złamał prawo, naruszając zbiorowe interesy konsumentów. Spółka Eller Service zaskarżyła decyzję UOKIK.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.