[*] a biznes

Internet Standard | 2010-04-10 16:34:09
Czy pozycjonowanie serwisu z wykorzystaniem fraz związanych z katastrofą TU-154 w Smoleńsku jest etyczne? Czy może właśnie na tym polega działanie i szybkie reagowanie mediów internetowych? Trudno ustalić granicę w sytuacji gdy z jednej strony w grę wchodzi ludzkie cierpienie i ogromna tragedia narodowa, a z drugiej rzecz prozaiczna - pieniądze.
Przyciemnione witryny większości najpopularniejszych polskich witryn, symboliczny kir przepasający loga stron internetowych, tysiące komentarzy pod wiadomościami o tragedii, wpisy na blogach i mikroblogach, specjalne grupy w Facebooku oraz rzesze internautów na bieżąco ślędzących doniesienia prasowe oraz relacje wideo ze zdarzenia - internet, zarówno wydawcy jak i użytkownicy, łączy się w bólu z rodzinami ofiar i cały czas uczestniczy w przebiegu tragicznych smoleńskich wydarzeń.

Ogromna tragedia zmobilizowała newsroomy wszystkich mediów. Co chwilę na najważniejszych witrynach informacyjnych pojawiają się kolejne newsy, minuta po minucie prześledzić można rozwój wydarzeń oraz zapoznać się z komentarzami ekspertów i wspomnieniami o ofiarach, są też relacje wideo oraz wpisy blogerów. Dający możliwość interakcji internet ma dodatkową przewagę nad telewizją czy radiem, gdyż daje możliwość bezpośredniej interakcji i współprzeżywania żałoby przez wszystkich użytkowników sieci. Z punktu widzenia biznesowego jest to bezcenne.

Czy może być jednak mowa o biznesie w obliczu tak wielkiej narodowej tragedii? Niechcący nasuwa się prosta analogia. Podczas ataków terrorystycznych w Nowym Jorku, taksówkarze wozili mieszkańców metropolii na darmo, kilkanaście dni temu w Moskwie kierowcy taksówek życzyli sobie podwójną stawkę.

W dniu dzisiejszym niektóre najpopularniejsze serwisy (np. gazeta.pl) rezygnują z emitowania reklam. Inne szybko wykorzystują chwilę by przyciągnąć na swe witryny dodatkowych użytkowników.

Dziennik.pl wykupił następujące słowa kluczowe w Google: "katastrofa w smolensku", "prezydent Polski nie żyje", "tragedia narodowa" "samolot prezydencki", "katastrofa samolotu", "tragedia tupelewa".







Podobnie Interia.pl zareagowała m. in. na hasło: "katastrofa w smolensku" i odnośnik do serwisu Fakty.Interia.pl figuruje w linkach sponsorowanych wśród internetowych firm pośredniczących w składaniu kondolencji.



Czy takie działanie jest etyczne? Z jednej strony serwis w sposób legalny pozycjonuje się na hasła będące przedmiotem jego artykułów. Z drugiej strony jednak... No właśnie.

Spytaliśmy o to Piotra Welca, dyrektora pionu Internet w INFOR BIZNES, właściela Dziennik.pl. Zadaniem mediów jest dostarczanie pełnej, rzetelnej i aktualnej informacji, zwłaszcza w obliczu tak wielkiej tragedii. Nieetycznym byłoby czerpanie korzyści w takiej sytuacji, w jakiej znaleźliśmy się wszyscy: dziennikarze i odbiorcy. Jak można zauważyć, nie emitujemy reklam. Dostarczamy odbiorcom informacje.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (9)
2010-04-12 01:41:11
~sceptyczny
Popieram przedmówców, że takie artykuły są niesmaczne. Ale chciałbym też zwrócić uwagę na inny aspekt. Inne media z dumą informują o specjalnych dodatkach, informacjach, programach związanych z katastrofą. Na specjalistycznych portalach można przeczytać o specjalnych wydaniach dzienników dystrybuowanych bezpłatnie na ulicach. Jest nawet zdjęcie takiego dystrybutora rozdającego jeden z tytułów. I to jest powód do zastanowienia. Chyba trudno byłoby znaleźć kogoś kto w branżowym wydawnictwie dotyczącym prasy napisał by coś takiego jak czytamy w komentowanym artykule. A czy sytuacja jest inna? Na pewno wydawcy na tym nie zarobią. Dotrą do być może nowych czytelników, może podniosą zasięg ale na pewno nic bezpośrednio na tym nie zarobią, a wręcz stracą. Ale za samą dystrybucję zapłacą. Bo nie sądzę żeby ten człowiek roznoszący te bezpłatne wydania robił to za darmo. Czy tylko ja mam wrażenie, że sytuacja jest idealnie analogiczna? Tu darmowa gazeta bez reklam, tam darmowy serwis internetowy na którym reklamy się nie wyświetlają. Jedni napiszą, żę to szlachetna chęć niesienia informacji, inni, że cyniczne wykorzystywanie sytuacji do zwiększenia zasięgu. Ale obydwie sytuacje są analogiczne. Tyle, że w tamtej branży (prasie) nikt się temu nie dziwi, ani nie judzi - a naszym grajdołku jak zwykle ktoś zrobił "temat". Przykre to ale wygląda, że rzeczywiście akcenty artykułu wyraźnie wskazują na sympatie/antypatie autora. Ja też potwierdzam, że koło południa w sobotę na Interii nie było już żadnych reklam (nie wiem jak na Dzienniku bo nie korzystam). PS1. Już nie wspominając o tym, że jeśli wykupywanie linków to "zbrodnia" to co napisać o innych rzeczach jakie ostatnio oglądamy -o "wynalazkach" NK i innych takich huczy na wykopie? PS2. A co powiedzieć o wszystkich płatnych dodatkach od których uginały się półki w kioskach po śmierci JPII i ostatnio Jacksona? To już było bez dwoch zdań zarobkowe a jakoś nikt nie pałał oburzeniem.
2010-04-11 23:53:12
~netman
Fakt, to żenujące dla IS pisać taki artykuł i zajmować się takim tematem w taki dzień. PS ~małyinternauta ma rację - reklamy na IS hulają na całego - krzykliwy temat, jako nieliczny prezentuje reklamy - brawo!
2010-04-11 22:39:15
~tycio
To jest to czego nie chcialbym widziec nigdzie indziej. Wykorzystywanie tragedii jako narzedzia do walki z konkurencja to jest zenada. Zostawcie to chcociaz do czasu jak zgasna znicze. Swiadczy to tylko o was jako witrynie, a o niczym innym - nawet jezeli uwazam wykupowanie linkow za ponizej krytyki, zawsze mozna zastanawiac sie czy byly kupowane specjalnie, na jakie slowa - nie mamy takiej pewnosci - pisanie o tym teraz, kiedy tematow bardziej godnych jest naprawde duzo, pokazuje was na tym samym poziomie co tych o ktorych piszecie, a nawet gorszym.
2010-04-11 15:22:36
~maly_internauta
A ja poklikałem po dziennik.pl i interia.pl i tam dalej nie ma żadnych reklam. A teraz patrzę na tę stronę i u góry reklama, w środku reklama, po prawej reklama. Czyżby ktoś zarabiał na kontrowersyjnym temacie i tragedii narodowej? Nie to nie możliwe - wszak autor jest wyczulony moralnie. No właśnie - a kto jest autorem? Większość artykułów na IS jest podpisana a ten jakoś dziwnie nie. Wstydzimy się tego co robimy? Słusznie. Żenua proszę pana/pani!
2010-04-11 15:16:56
~kk
@sledczy - fakt, że nie można wybiórczo pisać, że tylko niektóre portale usunęły reklamę. Ale czy można reklamować się na adwordsie? Nie oszukujmy się, internet to nie pustynia informacyjna i informacje o tych zdarzeniach można znaleźć łatwiej niż łatwo. Kupowanie linków to tylko łapanie użytkowników i bicie statystyk. Według mnie działanie Dziennika i Interii jest godne pożałowania.
2010-04-11 14:55:00
~sledczy
Z tego paszkwila mozna by zrozumiec, ze wspaniala gazeta.pl wylaczyla reklamy a inni zarabiaja na tragedii. Co za dno i to jeszcze obudowane "slusznym gniewem". Jak autor czegos takiego moze patrzyc w lustro. Akurat sie tym zawodowo interesuje i z mojej obserwacji wynika, ze reklamy znikaly ze wszystkich czterech najwiekszych portali mniej wiecej w tym samym czasie. Bylem zreszta pod wrazeniem bo to w koncu sobota rano a branza, a przynajmniej najwieksze firmy, zareagowala naprawde szybko. Nie zauwazylem wiekszej roznicy w reakcji, moze poza Onetem ktory wylaczyl na stronie glownej i wiadomosciach - reszta wyciela wszystko. A tu sie nam wciska o wyjatkowosci zaprzyjaznionego z wydawca IS portalu. I jeszcze usiluje wmowic, ze konkurencja gazeta.pl (ciekawe, że trafiło akurat na interie i dziennik - przypadek?) zarabia na kampanii w googlu. Ciekawe na czym - na tych niewyswietlanych bannerach? Dno i metr mulu.
2010-04-11 13:23:39
~wert
Internetstandard zszedl ponizej krytyki. Zachowalibyscie sie godnie i wstrzymalibyscie sie przed publikowaniem sensacji zwiazanych z tak wielka tragedia. Pomodlcie sie w kosciele zamiast promowac sie sensacjami. Wstyd.
2010-04-11 10:23:12
~emerytka
Jeśli SMS na numer 92568 to Wasz pomysł "biznesowy", to niech będzie on Waszą hańbą. I niech tak zostanie.
2010-04-11 09:33:35
~marta
Jak Was nazwać? Jak nazwać ludzi żerujących na tak strasznej tragedii? Robi mi się niedobrze. Przestaję kupować Gazetę.

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport adStandard 2012
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88