GG Network: PBI działa na naszą niekorzyść

xray hand

Usunięcie wskaźnika Real Users w najnowszym badaniu Megapanel w rankingu aplikacji spowodowało ostrą krytykę ze strony GG Network.

Zarzuty firmy odnoszą się do najnowszych (styczniowych) wyników badania Megapanel PBI/Gemius. Jak już pisaliśmy, dla witryn, które nie wykupiły audytu site-centric, publikowane dane zostały okrojone o liczbę odsłon. Ta zmiana nie wywarła jednak wpływu na sposób, w jaki publikowane są wyniki GG Network, gdyż firma posiada wykupiony audyt site-centric i w jej przypadku publikowany jest pełny zestaw wskaźników (czyli z odsłonami włącznie). Sporna kwestia dotyczy rankingu aplikacji i komunikatorów, bowiem Rada Badania podjęła decyzję o prezentowaniu rankingu aplikacji w jednym zestawieniu dla komunikatorów internetowych, aplikacji desktopowych, czytników RSS oraz odtwarzaczy multimedialnych (zmiana wprowadzona w styczniowej fali badania) oraz zastąpieniu wskaźnika Real User (RU) wskaźnikiem "Aktywne programy".



PBI twierdzi, że zrezygnowano z podawania liczby użytkowników aplikacji, ponieważ nie była ona miarodajna. Wynika to z faktu, że badanie nie mierzyło, ile osób korzysta rzeczywiście z komunikatora (czyli np. prowadzi rozmowę tekstową), a liczbę osób, które miały aplikację tylko uruchomioną na komputerze. Wystarczyło bowiem, aby aplikacja uruchomiła się wraz ze startem systemu operacyjnego i przez ten cały czas była schowana w pasku "szybkiego uruchamiania" lub w "tray". Użytkownik nie musiał nawet wiedzieć, że komunikator był w danym czasie uruchomiony na jego komputerze.

Faktem jest, że nie tylko Gadu-Gadu, ale też w przypadku wszystkich dotychczas badanych przez Megapanel PBI/Gemius aplikacji (Skype, Windows Media Player, komunikator AQQ, ipla) wskaźnik Real Users zastąpiono wskaźnikiem Aktywne programy.

Istotne zmiany w publikacji wyników badania Megapanel, zapowiadane przez PBI od zeszłego roku, zbiegają się w czasie z ogłoszoną w zeszłym tygodniu inicjatywą stworzenia nowego badania przez Gadu-Gadu, Naszą Klasę, Axel Springer, ARBO Network. GG Network już po raz kolejny otwarcie kwestionuje jakość standardu badań internetu prowadzanych przez Megapanel PBI/Gemius. Według GG Network, w badaniu dziesięciokrotnie zaniżona jest liczba rzeczywistych słuchaczy Open.fm, a PBI świadomie nie chce stworzyć badania streamingu w Polsce.

Prezentujemy stanowisko GG Network w sprawie zmian prezentacji danych przez Polskie Badania Internetu

Usunięcie wskaźnika Real Users w odniesieniu do aplikacji jest wymierzone w GG Network

"Zmiany w publikacji wyników wprowadzone przez spółkę PBI, to kolejny fakt dowodzący konieczności utworzenia alternatywnego standardu badawczego polskiego Internetu. Sposób przeliczania danych jest całkowicie kontrolowany przez zaledwie 5-ciu wydawców, którzy najwyraźniej postanowili już nawet zaprzestać stwarzania pozorów obiektywizmu. Usunięcie wskaźnika Real Users w odniesieniu do aplikacji jest wymierzone w GG Network. Jest to kolejna próba pomniejszenia wartości reklamowej najbardziej popularnego komunikatora w polskim Internecie, z którego korzysta ponad 5 milionów internautów dziennie. Dotychczas PBI między innymi manipulowało liczbą użytkowników Gadu-Gadu, ukrywało liczbę generowanych przez nich odsłon albo odmawiało podawania czasu spędzanego na aktywnym korzystaniu z aplikacji. Teraz PBI próbuje przekonać reklamodawców, że reklama w komunikatorze dociera do programu a nie do użytkownika. Zapomina jednak że komunikator jest właśnie przez użytkowników używany do komunikacji.

Kluczowy w zaistniałej sytuacji jest fakt, że GG Network jest aktywnym uczestnikiem inicjatywy, która konsekwentnie dąży do utworzenia otwartego i transparentnego pomiaru Internetu uwzględniającego interesy wszystkich podmiotów kształtujących rzeczywistość wirtualną w Polsce. W skład inicjatywy wchodzi 25-ciu wydawców a jej działania wprost podważają sens istnienia PBI. Zdaniem Krzysztofa Łady - dyrektora Biura Reklamy GG Network "PBI od dawna stało nad merytoryczną przepaścią a teraz uczyniło istotny krok naprzód. Teraz już chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości co do intencji działania tej firmy"."

Aktualizacja: 01 kwietnia 2010 15:42
Aktualizacja:

Na wniosek Andrzeja Garapicha usunęliśmy z jego oświadczenia fragment zdania: "...w której przedstawiciele Gemiusa mają prawo weta przy podejmowaniu części decyzji metodologicznych. Stwierdzenie, że metodologia jest całkowicie kontrolowana przez PBI zupełnie mija się z prawdą."

OD REDAKCJI:

W związku kolejnymi oświadczeniami w tej sprawie, które trafiają do redakcji Internet Standard zaproponowaliśmy obu stronom spotkanie, które pozwoliłoby na wyjaśnienie spornych kwestii. Sadzimy, że dyskusja przybierająca formę kolejnych oświadczeń publikowanych na naszych łamach, nie spełnia swojej roli, którą powinno być wyjaśnienie istoty sporu naszym Czytelnikom. Redakcja Internet Standard deklaruje chęć relacjonowania sytuacji i pomocy w przedstawieniu racji obu stron.

Agnieszka Świtkowska

Wydawca Internet Standard
Aktualizacja: 01 kwietnia 2010 15:07
Aktualizacja:

Na wniosek Andrzeja Garapicha usunęliśmy z jego oświadczenia fragment zdania: "...w której przedstawiciele Gemiusa mają prawo weta przy podejmowaniu części decyzji metodologicznych. Stwierdzenie, że metodologia jest całkowicie kontrolowana przez PBI zupełnie mija się z prawdą."

OD REDAKCJI:

W związku kolejnymi oświadczeniami w tej sprawie, które trafiają do redakcji Internet Standard zaproponowaliśmy obu stronom spotkanie, które pozwoliłoby na wyjaśnienie spornych kwestii. Sadzimy, że dyskusja przybierająca formę kolejnych oświadczeń publikowanych na naszych łamach, nie spełnia swojej roli, którą powinno być wyjaśnienie istoty sporu naszym Czytelnikom. Redakcja Internet Standard deklaruje chęć relacjonowania sytuacji i pomocy w przedstawieniu racji obu stron.

Agnieszka Świtkowska

Wydawca Internet Standard
Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.