Flirt online grozi rozstaniem!

Aż 25 proc. Brytyjek rozstałoby się ze swoim partnerem, gdyby przyłapały go na flircie online z innymi kobietami prowadzonym za pośrednictwem serwisów społecznościowych, wynika z badań serwisu MyVoucherCodes.co.uk. Bardziej wstrzemięźliwi okazali się mężczyźni - na analogiczny krok zdecydowałoby się jedynie 19 proc. z nich.

Z wyników ankiety przeprowadzonych przez serwis wynika, że zdaniem Brytyjczyków flirtowanie za pośrednictwem e-maila jest gorsze niż z wykorzystaniem SMS-ów lub serwisu mikroblogowego. Wysłanie pikantnych wiadomości przez partnera za pośrednictwem Twittera stałoby się bowiem przyczyną rozpadu związku zaledwie dla 22 proc. kobiet i 17 proc. mężczyzn.

Duży odsetek Brytyjek, bo aż 71 proc., traktuje wysłanie pikantnej wiadomości za pomocą SMS-a jako zdradę. Jedna czwarta z nich rozstałaby się ze swoim partnerem, gdyby wysłał taką wiadomość do koleżanki.

Badanie pokazało też, że 10 proc. mężczyzn na Wyspach jest podejrzliwych i uważa, że ich partnerka flirtuje za pomocą e-maila, choć podstawy do takiego myślenia ma jedynie 25 proc. z nich.

"Nie jestem do końca pewien dlaczego flirtowanie przez e-mail jest uważane za większe zagrożenie, niż flirt poprzez SMS-a lub serwis społecznościowy. Wiadomości w serwisach społecznościowych i SMS-y mogą się wydawać bardziej otwarte i oczywiste, podczas gdy e-mail jest traktowany jako bardziej osobisty" - powiedział Mark Pearson z MyVoucherCodes.co.uk.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.