INTERNET STANDARD
Szukaj
LOGOWANIE
Moje konto
Zaloguj się
Nowy użytkownik
WYDARZENIA
Wiadomości
Z pierwszej linii
Badania internetu
Megapanel PBI/Gemius
E-biznes od kuchni
SEM
Agencje interaktywne
Ludzie internetu
Wywiady
Sondy
BAZA WIEDZY
Baza wiedzy
Nowość
KONFERENCJE
e-commerce 2010
Nowość
TechStandard 2010
Nowość
Internet 2K10
SEM Standard 2010
adStandard 2010
communityStandard
2009
e-commerce 2009
Internet 2k9
mediaStandard 2009
adStandard 2009
communityStandard
2008
e-commerce 2008
Internet 2k8
SEM 2008
mediaStandard 2008
e-commerce 2007
adStandard 2007
Internet 2k7
Klienci 2.0
Internet 2k6
RAPORTY
Internet 2k10
Nowość
adStandard 2010
e-commerce 2009
e-commerce 2007
Digital Landscape:
Poland 2008
Internetowe oblicza:
Ukraina
eCommerce 2006
Klienci 2.0
WARSZTATY
StudyStandard:
Jak skutecznie
reklamować się
w internecie
StudyStandard:
SEO/SEM dla
Administracji
Państwowej

Nowość
SUBSKRYPCJA
Agencje Interaktywne
Wydarzenia
Przegląd prasy
Konferencje IS
  Wersja:
html  txt
O subskrypcji

Więcej newsletterów IDG.pl






  RSS Wiadomości  
Historia Google: potęga, która powstała w garażu
18 lutego 2010, 08:54:01
Wyszukiwarka Google wystartowała oficjalnie 12 lat temu. Cofnijmy się jednak jeszcze bardziej w czasie, aż do roku 1973. Wtedy to na dwóch różnych krańcach globu urodzili się przyszli współzałożyciele Google - Larry Page i Siergiej Brin.
Wojciech Wowra
 Narzędzia
 Zobacz też:
Larry Page był typowym przedstawicielem amerykańskiej elity. Pochodził z żydowskiej rodziny w Michigan. Jego rodzice wykładali na lokalnej uczelni. W znacznie gorszym położeniu znajdowała się rodzina Brina.

Siergiej urodził się w Moskwie. Jego rodzice byli świetnie wykształceni. Przyszły współwłaściciel Google'a przybył do Stanów Zjednoczonych w wieku sześciu lat. Larry i Siergiej poznali się na Uniwersytecie Stanforda.

Na początku nie polubili się. Potem jednak panowie znaleźli wspólny język i razem stworzyli koncepcję wyszukiwarki internetowej.

Strona główna Google z 1998 roku. Widać na niej stare logo wyszukiwarki oraz napis "BETA", charakterystyczny dla wielu późniejszych usług Google.  Kliknij, aby powiększyćStrona główna Google z 1998 roku. Widać na niej stare logo wyszukiwarki oraz napis "BETA", charakterystyczny dla wielu późniejszych usług Google. Ich praca zatytułowana "Anatomia dużej hipertekstowej wyszukiwarki sieciowej" stała się fundamentem, na którym powstało Google.

Studencki projekt, w ramach którego testowano nowe algorytmy, szybko rozrósł się i zaczął sprawiać problemy administratorom Stanforda. Page i Brin wynajęli więc słynny dziś garaż w kalifornijskiej miejscowości Menlo Park. Wsparł ich współzałożyciel Sun Microsystems Andy Bechtolsheim. Łącznie inwestorzy wyłożyli 1,1 miliona dolarów. Problem polegał na tym, że firma Google jeszcze nie istniała. Założono ją dopiero w 1998 roku.

Nazwa spółki wzięła się od słowa googol, które oznacza bardzo dużą liczbę: 10 do setnej potęgi, czyli jedynkę z setką zer. Wyszukiwarka opierała się na rewolucyjnym mechanizmie indeksowania serwisów. W przeciwieństwie do innych dominujących wówczas wyszukiwarek (np. Altavisty), Google odrzucało liczbę słów kluczowych jako najważniejsze kryterium decydujące o pozycji witryny w wynikach. Większy nacisk położono na liczbę odnośników prowadzących do strony, przyznając jej ocenę, tzw. PageRank.

Era dotcomów

Larry Page i Siergiej Brin, założyciele Google. Larry Page pełni rolę prezesa ds. produktów, natomiast Siergiej Brin prezesa ds. technologii.  Kliknij, aby powiększyćLarry Page i Siergiej Brin, założyciele Google. Larry Page pełni rolę prezesa ds. produktów, natomiast Siergiej Brin prezesa ds. technologii. Od początku charakterystyczną cechą Google była prostota. Interfejs okrojono do minimum, zrezygnowano z inwazyjnych reklam. W 1999 Google przeprowadziło się do Palo Alto.

Szybki rozwój zmusił jednak firmę do wynajęcia dużego kompleksu biurowego w Mountain View. Korporacja ma tam do dziś swoją główną siedzibę. Jest ona znana jako Googleplex i traktowana jako jedna ze światowych stolic branży internetowej.

Google nie miało większych problemów ze znalezieniem kolejnych inwestorów. W 1999 roku pozyskało 25 milionów dolarów. Na giełdę spółka weszła jednak dopiero w 2004 roku. Przyczyną tego opóźnienia było w dużej mierze pękniecie internetowej bańki giełdowej na przełomie wieków.

Epoka Web 2.0

Googleplex, główna siedziba Google, z lotu ptaka. Dachy budynków i miejsc parkingowych pokryte są panelami słonecznymi, zasilającymi cały kompleks.  Kliknij, aby powiększyćGoogleplex, główna siedziba Google, z lotu ptaka. Dachy budynków i miejsc parkingowych pokryte są panelami słonecznymi, zasilającymi cały kompleks. Kluczem do sukcesu Google była oczywiście innowacja. Nikt wcześniej nie zaproponował rozwiązania tak prostego i jednocześnie tak skutecznego. Drugim ważnym czynnikiem był model biznesowy polegający na publikowaniu prostych reklam tekstowych w wynikach wyszukiwania i na stronach WWW. Dziś Google zarabia na nich ponad 22 miliardy dolarów rocznie.

To wystarczająco dużo pieniędzy, aby móc pozwolić sobie na eksperymenty. Najbardziej udanym z nich był uruchomiony w 2004 roku Gmail, który zamieszał na rynku darmowych kont e-mail. Gmail był rewolucyjny, bo zapewniał aż gigabajt miejsca na e-maile (darmowa konkurencja oferowała w tym czasie po kilka lub kilkanaście megabajtów). Wprowadził nowy sposób wyświetlania wiadomości, grupując je w wątki, przez co skrzynka odbiorcza zaczęła przypominać forum dyskusyjne.

Warto pamiętać o tym, że nie wszystkie oferowane dziś przez korporację produkty zostały opracowane w siedzibie Google w Mountain View. Wiele z nich Google kupiło. W ten sposób narodziły się takie usługi jak Google Earth, Picasa, Blogger czy Dokumenty Google. Największą inwestycją spółki było wyłożenie w 2006 roku 1,65 miliarda dolarów na zakup popularnego serwisu YouTube. Większość przejęć okazała się być strzałem w dziesiątkę. Problemem pozostał zakup YouTube. Serwis wciąż nie przynosi zysków. Niedawno zaczął publikować płatne klipy wideo.


1 2następne

Udostępnij na Facebooku! Wykop to Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera!

Komentarze

Redakcja Internet Standard nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

~DEFe

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.31.210.33
  • 18-02-2010, 11:14

Według mnie monopol tej firmy jest dużo większym zagrożeniem niż monopol chociażby Microsoftu.
Nie wiem dlaczego administracja w Brukseli nie zajęła się tym problemem, firma powinna być podzielona, a serwerownie udostępnione (jak kable tpsa) konkurencji, która może się wreszcie pojawi, bo tak po prostu dalej być nie może.

~ela

  • ocena: brak oceny
  • IP: 85.214.73.63
  • 18-02-2010, 11:17

google is the worst

~agentwrogiegoukladu

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.78.199.171
  • 18-02-2010, 11:59

A jakie zagrożenie niesie ze sobą mądralo DEFe ten rzekomy "monopol" google? Powiedzmy sobie jasno - monopol google nie wynika z przejęcia technologii i milionów klientów po molochu komunistycznym (jak to ma miejsce z TP SA), nie blokuje dostępu do dokumentacji opisującej prawidłową komunikację ze swoimi serwerami (tak jak Windows) a zaawansowanej personalizacji usług nie nazywaj przypadkiem kradzieżą danych bo te wszystkie dane sam podajesz. Nie chcesz? Nie używaj. Tylko, że jakoś ciężko komukolwiek osiągnąć taki poziom jak google i jedna jedyna rzecz, do której można się przyczepić (jako webmaster) to zrzucanie stron w rankingu bez poinformowania o przyczyny (tych webmasterzy muszą się sami domyślać). Ale tego nie podaje żadna znana mi większa wyszukiwarka. Prostota + maksymalnie intuicyjny, trafny i przyjazny mechanizm dla użytkownika - to jest klucz do sukcesu Google.

~MindTheCrap

  • ocena: 4
  • IP: 95.145.32.115
  • 19-02-2010, 08:20

@DEFe - przestan trzeszczec o braku konkurencji; jest Yahoo, jest Bing, jest wyszukiwarka Onetu :p...Nikt ci nie kaze szukac w Googlach

~Patryk_Z

  • ocena: brak oceny
  • IP: 80.53.76.91
  • 19-02-2010, 14:27

Oj tak, bo Onet akurat z Google nie korzysta...



Najnowsze wiadomości



POLECAMY