Europa: "tradycyjna" kampania reklamowa Google Chrome

xray hand

Google rozpoczął w Europie kampanię promocyjną przeglądarki Chrome. W tym celu sięgnął po sprawdzone tradycyjne rozwiązania - billboardy oraz reklamy w gazetach. Amerykańska firma ma nadzieję, że dzięki tej akcji skusi część europejskich konsumentów do korzystania z jej oprogramowania zamiast dominującego na rynku Internet Explorera.

Wydarzenia
20 stycznia 2017

Kampania Adwords stała się nieodzownym elementem strategii marketingowej większości firm. W Google po prostu trzeba być. Jak zrobić to...

Zarejestruj się
Towarzyszące "gazetowej" kampanii billboardy zostały umieszczone na ulicach oraz stacjach metra takich miast jak Londyn, Paryż i Amsterdam. Akcja ma zachęcić mieszkańców Europy do korzystania z przeglądarki Google Chrome i związana jest z tzw. "ekranem wyboru" przeglądarki w systemach Windows.

Przypomnijmy:

W grudniu Komisja Europejska zgodziła się na propozycję Microsoftu dotyczącą ekranu wyboru przeglądarki, który miałby pojawić się w systemie operacyjnym Windows dystrybuowanym na terenie Europy. Ekran ten ma umożliwić osobom korzystającym z Windows XP, Visty i Windows 7 podjęcie decyzji, którą aplikację (lub aplikacje) do przeglądania Sieci zainstalować obok (lub zamiast) Internet Explorer< /a>a .

Nowe rozwiązanie (dostarczane za pomocą Windows Update) ma pozwalać na wybór wśród 12 aplikacji do przeglądania Sieci. Mają one być ułożone losowo, chociaż jako pierwsze zostaną wyświetlone najpopularniejsze z nich (produkcji Apple, Microsoftu, Mozilli, Opery i Google). Zmiany zaczną obowiązywać od 2010 r., natomiast ekran wyboru przeglądarki ma zostać udostępniony w Windows Update najpóźniej do 17 marca 2010 r.

Dominująca pozycja IE zagrożona?

"Konsumenci myślą, że litera "e", którą widzą na swoim pulpicie to synonim Internetu. To sytuacja, która jest bardzo dobra dla Microsoftu i trudna dla Google" - powiedział analityk Ross Sandler z RBC odnosząc się do ikony przeglądarki Internet Explorer.

Promując Chrome Google ma nadzieję wpłynąć na europejskiego konsumenta i zachęcić go do korzystania z alternatywnych rozwiązań zamiast oprogramowania Microsoftu.

"Myślimy, że przeglądarka jest bardzo ważna, być może nawet stanowi najważniejszy element komputera. Nasza kampania marketingowa stanowi część ogólnej inwestycji w przeglądarki, która, mamy nadzieję, pomoże uczynić Sieć szybszą, bardziej użyteczną oraz bezpieczniejszą" - tłumaczy rzecznik Google'a.

Według ostatnich danych NetMarketShare w styczniu do Google Chrome należało 5,2% światowego rynku przeglądarek (trzecie miejsce), natomiast do Internet Explorera i Firefoksa, odpowiednio, 62,1% i 24,4%. Zgoła inaczej sytuacja wygląda na rynku Europejskim, a szczególnie na naszym podwórku - tutaj, według serwisu Ranking.pl (dane za okres od 18.01 do 24.01. 2010 r.) niepodzielnie rządzi "ognisty lisek" z wynikiem 50,1%, który wyprzedził Internet Exporera (32,1%, wersje 6.x, 7.x i 8.x) i Operę 10.x (7,2%).

Przykładowy billboard

W Paryżu jedna z przykładowych tablic reklamowych wylicza, co robi osoba, która zdecydowała się pod wpływem nagłego impulsu na zakup biletu na zbliżający się mundial: przegląda filmy YouTube, czatuje z przyjaciółmi, szuka biletów lotniczych do Johannesburga i następnie za pomocą Twittera informuje znajomych o swojej decyzji.

Całość podsumowuje następujący napis:

"Dwadzieścia jeden otwartych kart, zero błędów, jedna przeglądarka"

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.