Onet uruchamia komunikator społecznościowy

Nowy produkt Onetu pozwala śledzić życie społeczności internetowych, bez konieczności ciągłego wchodzenia na ich strony www. Czas pokaże, czy z tego rozwiązania będą zadowoleni także właściciele serwisów społecznościowych.

Działający w Onet.pl dział Neuroadventures, wypuścił na światło dzienne nowy produkt. Tym razem jest to instalowany na komputerze komunikator społecznościowy o nazwie mytribe.

NK, Facebook i Grono w jednym okienku

Nowa aplikacja Onetu to agregator aktywności na serwisach społecznościowych. Można by ją porównać do Google News, które jednak zamiast zbierać wiadomości z serwisów informacyjnych, pokazuje to co obecnie robią członkowie serwisów społecznościowych. Żeby jednak móc obserwować, musimy być członkiem danej społeczności i posiadać w niej konto.

Mytribe może okazać się sporym ułatwieniem dla osób, które należą do kilku społecznościówek, gdyż pozwala śledzić wiele stron www w jednym okienku aplikacji. Pokazuje np. jakie zdjęcia dodał nasz znajomy na Naszej-Klasie (w formacie miniaturki) lub czy nasza znajoma jest obecnie dostępna na Gronie. Co więcej pozwala też dodawać wpisy (np. na "wallu" Facebooka) a w przyszłości także dodawać zdjęcia czy komentować.

- "Mamy nadzieję, ze w dużej mierze odpowiemy na trudność, jaką sprawia korzystanie z wielu sieci społecznościowych na raz" - mówi Konrad Sierzputowski, international business manager, Onet.pl.

Mytribe posiada także wbudowana autorską przeglądarkę internetową, w której można oglądać serwisy społecznościowe w ich pełnej, powszechnie znanej formie (również z ich reklamami).

Kliknij, aby powiększyć

Szkodnik?

Istnieje prawdopodobieństwo, że serwisy społecznościowe będą postrzegały aplikację Onetu w podobny sposób, w jaki wydawcy serwisów informacyjnych postrzegają Google News. Jako pośrednika odbierającego stronom ruch.

- "Nie chcemy, aby aplikacja była postrzegana w ten sposób. Jesteśmy gotowi na rozmowę z tymi wszystkimi serwisami, które mamy zintegrowane. Jeżeli użytkownik na Naszą-Klasę nie wchodzi regularnie, to wtedy serwis omija bardzo duża liczba odsłon. MyTrybe podsuwa konteksty, żeby odwiedzić, zdobywającego popularność w Polsce Facebooka, czy Naszą Klasę, pokazując, że ktoś dodał przed chwilą np. nowe zdjęcie" - mówi Konrad Sierzputowski, international business manager, Onet.pl.

Wiadomo także, że serwisy społecznościowe podchodzą bardzo restrykcyjnie do udostępniania informacji o swoich użytkowników na zewnątrz. Z tego też powodu twórcy aplikacji nie stworzyli mytribe w wersji web - "My nie ściągamy na nasz serwer nic z Grona, wszystko jest ściągane na komputer użytkownika. Jeżeli ktoś powie, że nie wolno ściągać zdjęć to powie to swoim użytkownikom" - mówi Konrad Sierzputowski, international business manager, Onet.pl.

Również na Naszej Klasie

Mytribe zaciąga informacje z serwisów społecznościowych, które maja otwarte API (jak Facebook czy Grono), ale nie tylko. Na MyTribe znalazła się też bowiem największa polska społecznościówka, czyli Nasza-Klasa, której API do dziś jest zamknięte. W tym przypadku Neuroadventures musiało stworzyć specjalny emulator użytkownika, który oprócz tego, że wpisuje na Naszej-Klasie login i hasło użytkownika, to odczytuje jego wiadomości, wie gdzie jest nagłówek, a gdzie jej data wiadomości. Wystarczą tu drobne zmiany w układzie strony Naszej Klasy, aby emulator się pogubił. Wtedy konieczna będzie aktualizacja wtyczki.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.