Polska na liście Facebooka
Artur Małek | 2010-01-12 18:16:49
Facebook wykonał kolejny krok w kierunku umiędzynarodowienia. "Od stycznia 2010 r. ARBOinteractive odpowiedzialne jest w Polsce za sprzedaż reklam na serwisie" - ogłoszono podczas konferencji "Facebook Now".
Jednocześnie poinformowano, że ARBOinteractive nawiązało także współpracę z Facebook w zakresie sprzedaży reklam w Czechach. Tym rynkiem zajmie się czeski oddział firmy ARBOinteractive.
Na serwisie Facebook dostępne pozostaną boksy reklamowe w postaci linków tekstowych i graficznych, ktore zarejestrowani użytkownicy samodzielnie tworzą i targetują. Wszelkie inne działania realizowane będą przez Grupę ARBOinteractive. - "Zainteresowanie naszą nową ofertą jest naprawdę bardzo duże" - mówi Bartosz Drozdowski, dyr. zarządzający ARBOinteractive Polska.
Facebook Now in Poland
Frekwencja na odbywającym się dziś "Facebook Now" dopisała i w warszawskim Multikinie (Złote Tarasy) pojawiło się ok. 800 osób, czyli więcej nawet niż na zeszłorocznym Forum IAB, które zorganizowano w tym samym miejscu. Zainteresowanie konferencją nie dziwi, zważywszy, że Facebook to coraz bardziej popularne zjawisko w Polsce. Wysokiej frekwencji mógł także sprzyjać fakt, że była ona darmowa.
Panel dyskusyjny podczas "Facebook Now". Źródło: ARBOinteractive
Obok marketerów, reklamodawców i dziennikarzy, którzy chcieli dowiedzieć się więcej o tym jak reklamować się na Facebook.com, na konferencji pojawili się także przedstawiciele polskich serwisów społecznościowych. Chodzi mi tu zwłaszcza o Naszą Klasę, reprezentowaną na konferencji przez Dominika Kaznowskiego i Tomasza Przybyłowicza, dla których Facebook wyrósł na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy na poważnego rywala.
"Będziemy wciąż rośli" (kosztem Naszej Klasy?)
Według październikowych wyników badania Megapanel PBI/Gemius z Facebooka korzysta już miesięcznie 2,4 mln polskich użytkowników (real users). Jest to w dalszym ciągu dużo mniej, niż miesięczna liczba użytkowników Naszej Klasy, która przekracza 11 mln ru. Warto jednak dodać, że polski serwis w październiku stracił pół miliona użytkowników - prawie tyle samo zaś przybyło w tym okresie Facebookowi.
Czy więc Facebook ma szansę stać się większy niż Nasza-Klasa? - "Jesteśmy bardzo pokorni. Nie jest to naszym głównym celem, bo po pierwsze chcemy dać dobry produkt użytkownikowi. Jak pokazują doświadczenia na innych rynkach, taki model zdaje egzamin" - mówi Blake Chandlee.
W ciągu 12 miesięcy (od października 2008 do października 2009) liczba użytkowników Facebook.com wzrosła w Polsce aż o 513 proc., na co duży wpływ miało zapewne przetłumaczenie serwisu na język polski.
Rosnąca popularność pomogła przedstawicielom Facebooka w podjęciu decyzji o nawiązaniu partnerstwa i sprzedaży reklam właśnie na polskim rynku. - "Powody są dwa. Jesteśmy bardzo młodą firmą ale naszym celem jest umiędzynarodowienie. Pierwszy międzynarodowy oddział Facebook w Wielkiej Brytanii otworzyłem niespełna 2 lata temu. Czyli bardzo niedawno. Naprawdę fenomenalny wzrost widzieliśmy natomiast dopiero w przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy. W tym okresie urośliśmy ze 150 mln do 350 mln użytkowników na świecie. Przeprowadziliśmy wiele analiz rynków zagranicznych, aby zdecydować, gdzie teraz powinniśmy się pojawić, ponieważ zmierzamy wszędzie. Do ludzi w każdym państwie świata. Polska zajmuje na naszej liście wysokie miejsce, zaraz po siedmiu największych państwach europejskich. Polska i Turcja" - mówi Blake Chandlee. "Drugi powód to duzi reklamodawcy, jak Procter & Gamble czy Unilever, który chcieli mieć w Polsce kogoś kto mówi po polsku, rozumie specyfikę rynku. Sami reklamodawcy zasugerowali nam, by na partnera wybrać ARBOinteractive."
Firma nie chciała tworzyć własnego oddziału w Polsce. - "Nie umieszczamy oddziałów firmy na całym świecie. To za bardzo pochłania czas i zbyt duże zasoby ludzkie" - mówi Blake Chandlee.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (4)
Mi w Facebooku podoba się to że każdy może sobie go zmodyfikować poprzez dodawanie i usuwanie elementów strony. Takich dodatków są tysiące więc jest z czego wybierać.
Lubisz podróżować to dodajesz sobie zakładkę z mapą wypraw (lub planem) i możliwością opisu ciekawych miejsc by je polecić znajomym. Jesteś fotografem to dodajesz zakładkę z Picasy lub Flickr''a. Jeżeli blogujesz dodajesz zakładkę z blogiem itd.
To tak jakby połączyć kilkanaście różnych serwisów tematycznych w jeden :D
To widać. Dwa lata temu niewielu znajomych miało konta na Facebooku, popularne były jedynie wśród znajomych zza granicy. Teraz coraz więcej osób się dziwi, że nie posiadam konta na facebooku. Tylko zostaje pytanie - ile kont mozna prowadzic i czy ma to jakis sens, obecnosc na kilkunastu spolecznosciach...
To prawda, aktualnie z NK nastepuje ogromna migracja na Facebook''a, bo jest po prostu ciekawszy, więcej się dzieje, jest mobilny i dynamiczny- user ma mozliwosc ingerowania w jego strukturę i funkcje, a co za tym idzie, moze dostosowac go do swoich upodoban. NK mimo iż stara się go gonić- trochę jej to nie wychodzi niestety...
reklama
Polecane
Prezentujemy raport eCommerce 2011
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88