Francja: nowe prawo antypirackie już obowiązuje

Już w tym miesiącu francuscy internauci mogą odczuć efekty wprowadzonego we wrześniu prawa antypirackiego - donosi serwis BBC News. Osobom nielegalnie pobierającym pliki sąd może odciąć dostęp do Internetu.

Wydarzenia
16 grudnia 2016 r.

Dnia 18 kwietnia 2016 roku upłynął termin implementacji nowych dyrektyw UE regulujących unijny system zamówień publicznych. Przepisy te zostały...

Zarejestruj się
27 stycznia 2017 r.

Warsztaty mają na celu przekazanie wiedzy na temat problemów z prawami autorskimi we współczesnych  projektach IT oraz sposobach ich...

Zarejestruj się
We Francji zaczęło obowiązywać nowe prawo skierowane przeciw piratom. Ci, którzy zostaną przyłapani na nielegalnym pobieraniu plików, otrzymają ostrzegawczego e-maila. Jeśli po otrzymaniu drugiego ostrzeżenia wysyłanego w postaci tradycyjnego listu nie zaprzestaną ściągania nielegalnie rozpowszechnianych filmów lub utworów muzycznych, ich sprawa trafi do sądu. Ten może zdecydować o odcięciu dostępu do Internetu.

Zdaniem zwolenników ustawy, modelowo rozwiązuje ona problem piractwa i powinna stać się wzorem dla innych państw.

"Internet jest wspaniałym światem, ale jeśli chcemy by w przyszłości był źródłem filmów, muzyki lub gier wideo, wymaga stosowania pewnych zasad" - powiedział BBC Michel Thiolliere, francuski senator popierający ustawę.

Zdaniem senatora ustawa będzie bardzo skuteczna. Po pierwszym ostrzeżeniu z pirackich praktyk powinno zrezygnować około trzy czwarte internautów, po drugim nawet 95 %. Nadchodzące miesiące pokażą czy, są to realne oczekiwania.

Na francuskim prawie i pomyśle "trzech ostrzeżeń" wzorują się zwolennicy walki z piractwem w Wielkiej Brytanii, głównie branża muzyczna. Jednak przeciwko pomysłom regulacji tego rodzaju protestują sami muzycy. Wśród nich znaleźli się m.in. Ed O'Brien, gitarzysta grupy Radiohead czy Dave Rowntree, perkusista grupy Blur.

Na mocy uchwalonej we wrześniu ubiegłego roku ustawy antypirackiej, sąd może odcinać piratom dostęp do Internetu lub skazywać ich na kary grzywny sięgające nawet 300 tys. euro lub na kary więzienia. Przypadkami piractwa zajmie się specjalnie powołany urząd HADOPI (Haute Autorité pour la Diffusion des Œuvres et la Protection des Droits sur Internet).

Nowe regulacje prawne zostały zatwierdzone pomimo licznych protestów przeciwników wprowadzenia represji wobec osób przyłapanych na piractwie, a także zarzutów o niekonstytucyjność zapisów ustawy. Zwolennikiem jej wprowadzenia był m.in. prezydent Sarkozy.

Więcej informacji: BBC News

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.