Społeczności internetowe z bliska - relacja z konferencji CommunityStandard 2009

Jak badać, utrzymywać i monetyzować społeczność internetową? Na czym polega zarządzanie społecznością i dlaczego czasem warto stosować "twardą moderację"? Gdzie niestandard staje się standardem czyli o tajnikach sukcesu kampanii w mediach społecznościowych. Te i wiele innych zagadnień było tematem prezentacji ponad trzydziestu prelegentów oraz dyskusji panelowych-relacja z konferencji CommunityStandard 2009.

Zakończyła się jedyna w Polsce konferencja poświęcona społecznościom internetowym organizowana już po raz drugi przez Internet Standard - CommunityStandard 2009. W tym roku motywem przewodnim były zagadnienia utrzymania i monetyzacji społeczności, a także problematyka potencjału badawczego tkwiącego w serwisach social networkingowych. Gościem specjalnym konferencji była najpopularniejsza postać polskiej blogosfery - Kominek.

Społeczności z daleka i bliska - fakty, badania, analizy

O 269% w ciągu roku wzrosła liczba polskich internautów korzystających z Facebooka. Trzykrotnie w zakresie ruchu generowanego przez www powiększyła się popularność serwisów mini i mikroblogowych. W sierpniu 2009 r. serwisy społecznościowe odwiedziło ponad 13,8 mln użytkowników - o 36% więcej w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego; ich zasięg wynoszący obecnie 83% wzrósł o 24%. Co ciekawe, spadła średnia ilość czasu poświęcanego w ciągu miesiąca na korzystanie z serwisów social networkingowych, rok temu internauci spędzali w nich blisko 12 godz miesięcznie, obecnie jest to 9 godz i 40 minut. Wzrastająca liczba i dywersyfikacja serwisów społecznościowych niewątpliwie miała wpływ na zmniejszoną (o 23%) liczbę odsłon. Andrzej Garapich, prezes PBI swoim wystąpieniem wprowadził uczestników konferencji w tematykę społeczności oraz ich ogromnej, wciąż wzrastającej popularności. Rok 2009 niewątpliwie upłynął poz znakiem serwisów social networkingowych.

Andrzej Garapich, prezes PBI <br>fot. Piotr GęsickiAndrzej Garapich, prezes PBI
fot. Piotr Gęsicki


W społecznościach tkwi ogromny potencjał badawczy - przekonywał Krzysztof Sobieszek, pełnomocnik zarządu ds. badań w Nasza-Klasa. A znajduje się on przede wszystkim w obszarze doboru próby, metodologii badawczej oraz sposobach monetyzacji efektów tych analiz. Duże populacje do losowania, możliwość precyzyjnego doboru grup i jednostek oraz treści, wiele dostępnych zmiennych, które uwiarygodniane są kontekstem społecznym, przy równoczesnych szerokich możliwościach łączenia i kompilowania tych sposobów to potencjał, który tkwi w obszarze "próby".

Krzysztof Sobieszek, Nasza-Klasa.pl<br>fot. Piotr GęsickiKrzysztof Sobieszek, Nasza-Klasa.pl
fot. Piotr Gęsicki


W zakresie metodologii badań do wykorzystania są szerokie zalety badań ilościowych (ankiety on-line) oraz jeszcze większe jakościowe możliwości badawcze oparte na interakcjach grupowych (np. traktowanie użytkowników serwisu jako panelu, tworzenie dedykowanych społeczności). Zdaniem Krzysztofa Sobieszka najbardziej obiecującą dziedziną badań związaną z serwisami społecznościowymi jest analiza sieciowa, którą dodatkowo łączyć można z innymi technikami. Jak czerpać zyski z potencjału badawczego społeczności? Modeli biznesowych dla serwisów jest w tym obszarze kilka: sprzedaż zasobów badawczych możliwych do uzyskania w społeczności (dobór respondentów - badania ilościowe i jakościowe, sprzedaż próbek treści, bazy danych do analiz sieciowych, budowanie dedykowanych społeczności), a także wewnętrzny rozwój kompetencji badawczych i współpraca z podmiotami umocowanymi na rynku badawczym. Z pewnością już niebawem próby wykorzystania potencjału badawczego oraz jego monetyzacji podejmie Nasza-Klasa.

Analizie sieciowej wykorzystywanej do poznawania relacji pomiędzy uczestnikami serwisów społecznościowych (na przykładzie Blipa) poświęcone było również wystąpienie dr Jana Zająca z Uniwersytetu Warszawskiego.

Po co mi oni? Relacje pomiędzy uczestnikami internetowych społeczności <br> dr Jan Zając, UWPo co mi oni? Relacje pomiędzy uczestnikami internetowych społeczności
dr Jan Zając, UW


Czy nauki fizyczne mogą wnieść coś do badawczego obszaru społeczności internetowych? Okazuje się, że bardzo wiele o czym przekonywał prof. Janusz Hołyst z Politechniki Warszawskiej przedstawiając założenia i pierwsze wyniki badań międzynarodowego projektu Cyberemotions, którego celem jest poznanie i analiza kolektywnych emocji w sieci.

<probSub>0.8769634708178404 i <probPos.>0.9947942421475541 - to przykładowy wynik zastosowania modeli fizycznych do zbadania poziomu emocji w poście umieszczonym na blogu (wydźwięk w tym przypadku pozytywny). Docelowo zastosowana automatyczna metoda badawcza wykorzystywania może być jako "cyber - tutor" w sygnalizowaniu, że w danej społeczności gromadzą się wyjątkowo negatywne emocje (i może np. nastąpić jej dezintegracja lub niekorzystne przyjęcie przekazu marketingowego). Science fiction? Biorąc pod uwagę fakt, że za pomocą modeli fizycznych opisano już m. in. emocje towarzyszące robieniu tzw. meksykańskiej fali na boisku, to chyba nie....

Dyskusje kuluarowe <br>fot. Piotr GęsickiDyskusje kuluarowe
fot. Piotr Gęsicki

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.