Business Ad Network - wertykalna sieć reklamowa Money

Tylko witryny biznesowe dostarczające kontent wysokiej jakości skupione mają być w sieci reklamowej stworzonej przez Grupę Money.pl. Pierwszym ważnym wydawcą, który przystąpił do Business Ad Network jest Agora. Czy czeka nas zmiana układu sił w branży?

Grupa Money utworzyła Business Ad Network - własną sieć reklamową, która już na starcie stała się poważną konkurencją dla projektu ARBOinteractive tj. BizOn Media (dotychczasowego lidera w sprzedaży reklamowej powierzchni biznesowej), a także do biznesowej oferty Ad.Netu i Onet.

Jak napisano w komunikacie - oferta reklamowa sieci Business Ad Network adresowana jest do ogłoszeniodawców poszukujących jakościowego kontekstu dla swoich przekazów reklamowych skierowanych do aktywnych ludzi biznesu. Pierwszym poważnym wydawcą, który przystąpił do Business Ad Network jest Agora.

Zasięg sieci Business Ad Network - jak podano na stronie projektu - wynosi obecnie ponad 5 mln użytkowników (real users), którzy generują ponad 90 mln odsłon (Megapanel PBI/Gemius, sierpień 2009). Najważniejszymi witrynami w jej - jak na razie niezbyt licznym, bo składającym się z 16 serwisów - portfelu są oczywiście serwisy Grupy Money oraz niektóre witryny Agory - portal Wyborcza.pl, a także Wyborcza.biz, Gospodarka.Gazeta.pl oraz wertykalny serwis ogłoszeniowy Komunikaty.pl.

Wg lipcowego drzewka Megapanelu PBI/Gemius (dostępnego na stronie sieci Bizonmedia.pl) zasięg największego konkurenta Business Ad Network tj. sieci BizOn Media (ARBOinteractive) wynosi 6,7 mln użytkowników (i 175 mln odsłon), a więc więcej niż deklarowane przez twórców Money 5 mln. Po odjęciu zasięgu Money.pl wynik BizOn Media i tak jest imponujący - 5,2 mln real users oraz 129 mln odsłon. Warto jednak zwrócić uwagę, że w portfelu BizOn Media oprócz dużych i znanych wydawców biznesowych jak Bankier.pl, Rp.pl czy Forsal.pl są też serwisy kulturalno-rozrywkowe, które nie dostarczają biznesowej i ekonomicznej powierzchni reklamowej. Poza tym przytaczane dane dotyczą lipca, a nie najnowszej sierpniowej fali badania Megapanel PBI/Gemius.

Wyróżnikiem reklamowego projektu Money ma być wysoka jakość - zarówno jeśli chodzi o reklamy, jak i witryny wchodzące w skład sieci. Business Ad Network stać się ma synonimem powierzchni reklamowej "premium" gwarantującej efektywność prowadzonych kampanii, co oczywiście odzwierciedlone będzie w odpowiednim cenniku.

O ile zapowiadany od jakiegoś czasu start Business Ad Network nie jest wielkim zaskoczeniem dla branży, o tyle wciąż zastanawiać może kwestia w jakiej obecnie sieci znajduje się Money.pl? Dzisiaj serwisy Grupy funkcjonują bowiem zarówno w ofercie BizOn Media jak i we własnym projekcie reklamowym.

Czy Business Ad Network uda się przejąć biznesowe witryny sprzedające swą powierzchnię w BizOn Media oraz innych sieciach? Na czym polegać ma przewaga konkurencyjna projektu Money? O szczegółach oferty opowiada Tomasz Pudlis, dyrektor handlowy Grupy Money.

Tomasz Pudlis, dyrektor handlowy Grupy Money
<b>Dlaczego zdecydowali się Państwo uruchomić własną sieć biznesową?</b>

Współpraca z sieciami reklamowymi musiała kiedyś dobiec końca. Kryzys w branży reklamowej który boleśnie dotknął wiele podmiotów tylko przyspieszył naszą decyzję. Mamy mocny zespół który mimo ograniczenia budżetów reklamowych osiąga wyniki lepsze od oczekiwanych, a pozyskawszy jednego z największych graczy na rynku (jego przestrzenie reklamowe, doświadczenie i kompetencje) dysponujemy atutami które pozwalają nam skutecznie konkurować z już działającymi podmiotami. Nie tworzymy standardowej sieci lecz alians wydawców kontentu premium, co istotnie zmienia nasz punkt widzenia.

<b>Jakie inne serwisy - oprócz biznesowych witryn Agory i Money - znajdą się w porfelu Business Ad Network?</b>

Obecnie sieć liczy kilkanaście serwisów Grupy Money i Agory, prowadzimy dalsze rozmowy. Koncentrujemy się tylko na wydawcach kontentu kwalifikowanego. Mam na myśli, poważnych wydawców z własnym kontentem.

<b>Co stanowić ma Waszą przewagę konkurencyjną wobec BizOn Media i innych biznesowych sieci, czym przeciągnięcie klientów?</b>

Przede wszystkim nie tworzymy klasycznej sieci. Dokładnie znamy ich słabości (współpracowaliśmy przez dobre kilka lat), wiemy zatem co zrobić lepiej. Nie chcemy współpracować z kilkudziesięcioma wydawcami/setkami serwisów. Oferując kontent premium umożliwiamy dotarcie do użytkowników z tego segmentu lecz co równie ważne chcemy także zapewnić client service premium. Proszę zauważyć, jak popsuł się rynek reklamy internetowej w Polsce w ostatnim czasie. Bannery jednego z największych polskich banków można zobaczyć na forach linkujących do pirackich filmów, model performance zawrócił wielu w głowie i marketerzy przestali dbać o to co się dzieje z marką. Wierzymy, że rynek dorośnie, a wtedy sieć oparta na wiarygodnych wydawcach będzie miała większe znaczenie niż sieci skupiające wszystkich. Nasz obecny zasięg to ponad 5 mln real users i 90 mln odsłon. Te dane nie obejmują Wyborczej.biz, która nie została jeszcze ujęta w ostatniej fali badania Megapanel PBI/Gemius więc rzeczywisty zasięg Business Ad Network jest jeszcze większy.

<b>Ponoć reklama w Waszej sieci nie będzie tania. Dlaczego zdecydowaliście się na ryzyko wyznaczania "internetu premium"? Czy to początek podziału sieci na content lepszy i gorszy oraz reklamy droższe i tańsze?</b>

Taki podział już się dokonał wraz z powstaniem Bizona a kiedyś AdClicka. My idziemy krok dalej grupując tylko wybrane podmioty w wertykalny projekt o bardzo wyraźnym zacięciu pro-biznesowym którego znakiem rozpoznawczym jest "jakość" użytkowników. Nie zamierzamy od tego odstępować na rzecz wyłącznie zwiększania zasięgu.

Klient zawsze będzie miał wybór - tanio ale bez wpływu na to co się dzieje z jego reklamą, w jakim kontekscie jest pokazywany jego brand lub nieco drożej, ale ze świadomością wykorzystywanych miejsc reklamowych i z wymierną konwersją. Ceny oferowane przez BAN będą adekwatne (raczej nie sprostamy wyzwaniu rzuconemu przez Adrakietę).

<b>W jakiej sieci znajduje się obecnie Money?</b>

Do końca tego roku będziemy współpracować z Arbomedia, jednak z dniem 1 stycznia 2010 r. wybrane zasoby grupy Money.pl (projekty które oferują przestrzenie reklamowe) będą reprezentowane przez BusinessAdNetwork.

<b>Dziękuję za rozmowę</b>


O opinię na temat Business Ad Network poprosiłam przedstawicieli sieci: BizOn Media oraz Ad.Net.

Rafał Szychowski, managing director, BizOn Media
<b>Czy Business Ad Network stanowi dla BizOn Media poważną konkurencję?</b>

Trudno w chwili obecnej postrzegać kogoś za konkurencję, jeśli weźmiemy pod uwage fakt, iż do końca bieżącego roku współpracujemy w zakresie emisji reklam, tj. BizOn media sprzedaje powierzchnię reklamową Grupy Money.pl. Nie widziałem ani cennika, ani produktów, ani żadnej oferty... Podoba mi się za to skrócona nazwa tej sieci: BAN... Ale już tak na serio: na pewno cieszy mnie fakt, iż w końcu powstaje godzien uwagi konkurent, który zmotywuje nas do dalszej pracy, ale myślę, że będzie to tak diametralnie różny produkt od Bizona że każdy z nas znajdzie swoje miejsce na rynku.

Zakładam że jednym z głównych produktów Business Ad Network będzie pakiet zasięgowy oferujący dotarcie do wspólnych użytkownikow Gazety i Money - ot, taka biznesowa AdRakieta. Cieszy mnie fakt, że już na starcie sieć ma 5 mln realnych użytkownikow, ale szkoda że są jednak sporo mniejsi od samego zasięgu Bizona (oczywiście uwzględniam odjęcie serwisów Grupy Money z drzewka reklamowego BizOn, które i tak bedą pokazywane przez Magapanel aż do grudniowej fali badania włącznie). Dla mnie zawsze najważniejsi są wydawcy, których serwisy tworzą prawdziwą wartość danej sieci, a dopiero potem zasięg który z tego wynika, no ale każdy ma prawo podkreślać to co uważa za godne uwagi.

<b>Jak zamierzają Państwo zatrzymać u siebie wydawców, by nie przechodzili do konkurencyjnej sieci?</b>

A skąd przekonanie, że będą przechodzili? W przypadku małych sieci tematycznych jedną z niezaprzeczalnych zalet jest fakt, iż wydawcy mają doskonały kontakt z osobami z danej sieci i są traktowani po partnersku, a nie na zasadzie automatycznej obsługi. Druga rzecz to przychody z tytułu reklamy - z czym lub z kim mieliby je porównać wydawcy, zanim podejmą decyzję o zmianie? Po za tym proszę zauważyć, że BizOn istnieje na rynku ponad 3 lata, ma doskonale wyszkolonych specjalistow do obsługi i sprzedaży serwisów, ma też wierne grono stałych klientów wśród domow mediowych jak i klientów bezpośrednich. Na pewno nie bedziemy konkurować cenami, bo dumping nie jest wskazany, cenimy powierzchnię reklamową naszych partnerów. Po za tym nie będę odkrywczy jeśli powiem że na pewno znajdą się wydawcy, którzy zaryzykują zmianę sieci z ciekawosci. To naturalna kolej rzeczy.

<b>Jak bardzo zmieni się układ sił w zakresie oferowania powierzchni reklamowej na serwisach biznesowych i finansowych?</b>

Zakładam że układ sił nie ulegnie większym zmianom. Zapanuje po prostu większy chaos na rynku wydawców i sieci. Po za tym proszę zobaczyć: w tej chwili 90% kluczowych serwisów biznesowych na polskim rynku jest skupionych (czy też może lepiej powiedzieć - zrzeszonych) pod banderą Bizona. Spójrzmy na pierwsze 20 serwisów z kategorii Biznes / Finanse / Prawo w Megapanel PBI/Gemius: 17 na 20 serwisów jest w Bizonie. Jeśli odejmiemy serwisy Grupy Money.pl które do końca roku bedą w sieci, zostaje 13... Komentarz pozostawiam innym.

Po za tym nigdy nie ujawniam informacji na temat tego z kim i o czym rozmawiam, ale mogę zapewnić że po odejściu Money zaprezentujemy kilka nowych kluczowych serwisów biznesowych, toczone są rozmowy z kolejnymi, a także planujemy jedną dużą niespodziankę. Nie spoczywamy na laurach, ba - staramy sie zrobić jeszcze lepszego, wiekszego Bizona :)

<b>Z czego Pana zdaniem wynika obserwowany trend dywersyfikacji rynku sieci reklamowych?</b>

To naturalna "droga ewolucji" dużych wydawców. Proszę pamietać że duży wydawca współpracujący z siecią reklamy w pewnym momencie chce zarabiać znacznie więcej niż jest mu w stanie zapewnić sieć i jeżeli nie otworzy własnego biura reklamy i nie wynegocjuje z domami mediowymi budżetow to jest skazany na stagnację. Oczywiście mało kto ma szanse wynegocjować cokolwiek z domami mediowymi jeżeli nie jest dużym portalem lub dużą siecią reklamową i kółko sie zamyka. Zakładam, że w opisywanym przypadku to Agora ma być tą dodatkową "siłą" która pozwoli zdobyć budżety z domów mediowych i zaistnieć biznesowo na rynku - ale nie chce mi się spekulować ani fantazjować.

Natomiast sam trend dywersyfikacji sieci reklamowych można było zauważyć już pod koniec 2008 kiedy zaczęły powstawać sieci tematyczne (tzw. wertykale). Wynika to przede wszystkim z faktu, że sieci i portale chcą mieć powierzchnię premium, którą właśnie tak mogą pozycjonować i lepiej (precyzyjnie) docierać ze swoim portfolio do marketerow.

A na zakończenie chciałbym życzyć nowopowstajacej konkurencji wszystkiego najlepszego i powodzenia w pierwszym roku istnienia.

<b>Dziękuję za rozmowę</b>


Maciej Musioł, Dyrektor Zarządzający Ad.Net SA
<b>Jak Pan ocenia ofertę Bussiness Ad Network? Czy nowy projekt Money zmeni układ sił w branży?</b>

Obecnie trudno jest oceniać BAN, gdyż nie znamy tak naprawdę ich oferty oraz portfolio (poza grupą Money i serwisami Agory). Natomiast niewątpliwie powstanie tej sieci zmieni trochę układ w segmencie biznesowym, będzie większe rozproszenie graczy i przypuszczam, że dojdzie do wojny cenowej, tym bardziej, że wzrosty wydatków na reklamę display w przyszłym roku będą co najwyżej jednocyfrowe.

Najważniejszym pytaniem jest: Czy reklamodawcy są gotowi płacić sporo więcej za możliwość emisji reklamy na serwisach Premium? Obserwując ten rok i analizując briefy na rok 2010 wydaje mi się, że raczej nie.

<b>Jak Ad.Net zamierza utrzymać swych klientów?</b>

Adnet działa na rynku od 10 lat, przez ten czas współpracował z wieloma serwisami, był też pionierem w zakresie wprowadzania nowych rozwiązań reklamowych. Ma sprawny zespół i doświadczenie zarówno sprzedażowe, jak i technologiczne. Nie wiem, czym nowa sieć może skusić wydawców, tym bardziej, że wydawca przechodząc do BAN straci przychody z kampanii zasięgowych i części pakietowych. Czy kampanie Premium przewyższą te straty? Wątpię. W przyszłym roku dalej będziemy się koncentrować na dynamicznej rozbudowie portfolio witryn, oferowaniu klientom nowych rozwiązań reklamowych (nowy produkt będzie zaprezentowany w I kwartale 2010), a także poszerzaniu zasięgu naszego produktu kontekstowego Xclaim.

Myślę, że sprawną obsługą i stałym dopływem nowych reklamodawców przekonamy do siebie witryny.

Aktualizacja: 12 listopada 2009 23:50
Dodałam komentarz Rafała Szychowskiego z BizOn Media oraz Tomasza Pudlisa z Grupy Money.

Nowa wypowiedź Macieja Musioła z Ad.Net.
Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.