Sąd: "Pirate Bay zniknie albo zapłacicie milionową karę"

Szwedzki sąd nakazał dwóm założycielom The Pirate Bay natychmiastowe zamknięcie strony thepiratebay.org. Jednocześnie poinformowano, że za niedostosowanie się do wyroku grozić będzie ponad pół miliona koron szwedzkich kary na osobę. Najciekawsze jest jednak to, że ani skazani, ani strona trackera nie znajdują się obecnie w Szwecji.

Szwedzki sąd wydał bardzo ciekawy wyrok, w którym ostrzegł dwóch założycieli The Pirate Bay, że jeśli witryna thepiratebay.org będzie dalej funkcjonować, to będą musieli zapłacić karę 500,000 tys. koron szwedzkich od osoby (71,500 dolarów).

Najciekawszym elementem sprawy jest to, że thepiratebay.org została już dawno przeniesiona "poza granice" Szwecji. Aktualnie serwery obsługujące stronę znajdują się w Holandii, w schronie schron przeciwatomowym CB3ROB/Cyberbunker. Co więcej, oskarżeni Gottfrid Svartholm Warg i Fredrik Neij w tej chwili mieszkają poza Szwecją.

"Sąd rejonowy Sztokholmu jest w Sztokholmie. Ten zaś znajduje się w Szwecji, gdzie obowiązuje prawo tego państwa. Fredrik i Gottfrid żyją teraz poza Szwecją, a wręcz - poza Europą. Serwery TPB również znajdują się poza Szwecją. Z jakiej więc racji szwedzki sąd miałby decydować o losie administratorów oraz samej strony?" - skomentował sprawę były rzecznik TPB, Peter Sunde. "Ten wyrok nic nie znaczy" - dodał w wywiadzie z redakcją serwisu torrentfreak.com.

Wniosek o kary finansowe dla założycieli Pirate Bay złożyły w maju firmy Sony, Universal, Disney i Paramount. Koncerny chcą by administratorzy serwisu płacili karę aż do momentu, w którym internauci nie będą mogli pobrać za pomocą witryny treści chronionych prawem autorskim. Warto dodać, że oberwało się również szwedzkiemu dostawcy Sieci (ISP) Black Internet, który zagrożony karami finansowymi, podjął decyzję o zablokowaniu swoim klientom dostępu do serwisu. Firma złożyła apelację.

W dokumentacji wyroku sąd dodał, że strona thepiratebay.org powinna być niedostępna do momentu zakończenia innej sprawy, w której głównymi oskarżonymi są Gottfrid Svartholm Warg i Fredrik Neij. Proces dotyczy łamania praw autorskich przez oskarżonych i teoretycznie zakończył się dla nich niepomyślnie. Finalne zakończenie sprawy odbędzie się jednak dopiero w przyszłym roku, kiedy to sąd rozpatrzy apelację.

Neij twierdzi, że póki co nie zakończono nawet pierwszego procesu przeciwko niemu i aktualnie w ogóle nie jest zaangażowany w prowadzenie strony. Z dokumentów sądowych wynika, że Warg przyjął linię obrony polegającą na nie komentowaniu sprawy.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.