Czy Twitter zagrozi pozycji Facebooka? Nie

Tempo przyrostu użytkowników Twittera to nic w porównaniu z dynamiką, z jaką nowych internautów zjednuje ku sobie Facebook.

Zarówno Facebook jak i Twitter to serwisy, które określić można mianem fenomenów internetu. Oba są niezaprzeczalnymi liderami w swoich kategoriach (serwis społecznościowy, mikroblog) w USA.

Myli się jednak ten, kto sądzi, że Facebook i Twitter grają w tej samej lidze fenomenów. Mimo, że co jakiś czas donosimy o niesamowitej dynamice wzrostu któregoś z dwóch serwisów, to jak pokazuje wykres załączony poniżej, Facebook rośnie dużo szybciej i mierzy dużo wyżej.

Wystarczy powiedzieć, że 6 proc. z wszystkich wizyt na stronach internetowych w USA odbywa się właśnie na Facebook.com.

Kolorem ciemniejszym oznaczono krzywą obrazującą wzrost użytkowników na Facebook.com. Kolor jaśniejszy to Twitter.com.Kolorem ciemniejszym oznaczono krzywą obrazującą wzrost użytkowników na Facebook.com. Kolor jaśniejszy to Twitter.com.

"Dominację Facebooka podkreśla fakt, że ostatnimi czasy zmniejszyła się liczba wizyt na domenie Twitter.com. Wykres pokazuje, że mniejsza oglądalność towarzyszy serwisowi już od kilku miesięcy" - mówi Bill Tancer, general manager, Global Research, Hitwise.

Według opublikowano w kwietniu br. badania Nielsen Online, serwis Twitter.com ma poważny problem z utrzymaniem swoich użytkowników na dłużej, bo aż 60 proc. użytkowników przestaje z niego korzystać w ciągu miesiąca od zarejestrowania się w serwisie.

Czyżby miało się okazać, że Twitter był tylko sezonową modą? Według badania przeprowadzonego przez Harvard Business School, średnio użytkownik Twittera, od momentu założenia konta, do momentu porzucenia go, zostawia na serwisie tylko 1 wpis! (w badaniu zastosowano medianę).

Zanim jednak zaczniemy ferować wyroki, że Twitter umiera, warto zwrócić uwagę na jeden fakt: wykres stworzony przez Hitwise dotyczy jedynie wejść dokonywanych na serwis Twitter z poziomu komputera, nie uwzględniając wejść z przeglądarek telefonów.

Według badania przeprowadzonego przez Sysomos, aż 50 proc. statusów umieszczanych na popularnym mikroblogu nie jest publikowane za poziomu domeny Twitter.com, a za pomocą narzędzi jak np. TweetDeck.

Nie wiadomo jednak, jaka część osób korzystających z tych aplikacji odwiedza także domenę Twitter.com oraz jak dużo użytkowników Facebooka wchodzi na swój serwis tylko za pomocą telefonu komórkowego.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.