Google zaatakowało chińską gazetę?

People's Daily uważana jest za tubę propagandową rządzącej Komunistycznej Partii Chin. Redakcja gazety oskarżyła Google o celowe umieszczanie w wynikach wyszukiwania ostrzeżenia o rzekomym złośliwym kodzie, który miałby zagrażać internautom odwiedzającym stronę internetową dziennika.

Wydarzenia
20 stycznia 2017

Kampania Adwords stała się nieodzownym elementem strategii marketingowej większości firm. W Google po prostu trzeba być. Jak zrobić to...

Zarejestruj się
Notka w wynikach wyszukiwania Google wyświetlana jeszcze we wtorek wskazywała, że sekcja z książkami na stronie "People's Daily" może zawiera złośliwe oprogramowanie (malware) i ostrzegała internautów przed wejściem na stronę. Redakcja gazety postanowiła ostro zareagować na ten komunikat i określiła sprawę jako "malware'owa zemsta Google". Zapowiedziano również reakcję na takie działanie. Wiadomo jednocześnie, że nie chodzi tu o kroki prawne.

Według "People's Daily" akcja amerykańskiego giganta jest "zemstą za niewygodne dla Google artykuły", które pojawiały się na łamach gazety w ostatnich miesiącach. "People's Daily" opublikowała niedawno m.in. artykuł o tym, że popularność Google systematycznie spada. Gazeta wraz z chińskimi politykami atakowała firmę również z powodu zbyt łatwej dostępności linków z materiałami pornograficznymi w wynikach wyszukiwania. Pod lupą redakcji znalazł się także projekt Google związany z cyfryzacją książek, które według wstępnych założeń miałyby być skanowane i publikowane w serwisach Google.

"Oskarżenie wysuwane przez "People's Daily" jest absurdalne i pozbawione jakichkolwiek merytorycznych podstaw" - skomentowała sprawę rzeczniczka Google. "Google regularnie skanuje strony internetowe znajdujące się w indeksie wyszukiwarki i umieszcza ostrzeżenia o złośliwym kodzie zawsze gdy znajdzie coś niepokojącego. Jeśli administratorzy serwisu usuwają szkodliwy kod, Google kasuje ostrzeżenie" - dodała.

"Zapewniam, że nasze skanery złośliwego oprogramowania cechują się ogromną skutecznością. Czasem cyberprzestępcy potrafią umieścić szkodliwą zawartość na stronie nawet bez wiedzy jej właścicieli" - dodała rzecznik.

Google nie wyświetla już informacji o złośliwym kodzie na stronie "People's Daily". Co ciekawe, wśród wpisów dotyczących skanowanych witryn widnieje również informacja, że na podanej stronie od 90 dni nie zanotowano złośliwego oprogramowania.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.